Zbyt młody, by upaść





Laura Deming przygotowywała się do egzaminów końcowych w zatłoczonej czytelni MIT w kwietniu ubiegłego roku, kiedy zadzwonił jej telefon. Wtedy dowiedziała się, że może już nigdy nie przystąpić do kolejnego egzaminu.

Deming, mająca zaledwie 17 lat, została właśnie wybrana przez miliardera z Doliny Krzemowej, Petera Thiela, do głośnego eksperymentu: oddaj 100 000 dolarów za sztukę w ręce 24 przedsiębiorczych nastolatków i daj im wolną rękę w realizacji innowacyjnych pomysłów.

Przełomowe firmy: 2012

Ta historia była częścią naszego wydania z marca 2012



  • Zobacz resztę numeru
  • Subskrybuj

Warunek? Deming musiała opuścić studia i koleżanki z klasy i ślubować, że podczas dwuletniego stypendium pozostanie z dala od college'u.

Thiel, który jest współzałożycielem PayPala i posiadaczem dwóch dyplomów Uniwersytetu Stanforda, mówi, że dziś szkolnictwo wyższe znajduje się w szalonej bańce, która niczym zła hipoteka obarcza studentów długami z tytułu czesnego, często za niewielką opłatą. Wyrazisty libertarianin, 44-letni Thiel, uważa, że ​​dyplom uniwersytecki może być szkodliwy dla innowatorów z powodu konserwatywnego, opartego na karierze nastawienia, jakie daje.

Młodzież ma tyle samo inteligencji i talentu, co starsi ludzie, mówi James O’Neill, szef Fundacji Thiel i dyrektor zarządzający w funduszu inwestycyjnym Thiel, Clarium Capital. Nie zostali też zepchnięci do uległości, działając w instytucji od dawna.



Thiel przyciągnął krytyków za swoje przesłanie skierowane przeciwko szkolnictwu wyższemu. W końcu nie każda młoda osoba jest jak Deming, cudowne dziecko uczące się w domu, które w wieku 11 lat nauczyło się rachunku różniczkowego, a w wieku 12 lat szukało doświadczenia w najnowocześniejszym laboratorium genetycznym. , pomysł, który teraz ma nadzieję przekształcić w biznes.

W przypadku Deming i jej kohorty, wybranych spośród ponad 400 kandydatów, rozgłos wokół aprobaty Thiela przyniósł kilka szybkich sukcesów. Eden Full, 19 lat, zdobyła nagrodę za przedsiębiorczość społeczną w wysokości 260 000 dolarów za swoje wysiłki na rzecz poprawy energii słonecznej w krajach rozwijających się. Dale Stephens, lat 20, zdobył umowę z Penguin na swoją książkę Hakowanie Twojej edukacji.

Mimo to fundacja przyjmuje etykę startupów, zgodnie z którą porażka jest nieunikniona, a nawet pożądana. Podobnie John Deming, ojciec Laury, inwestor, który przeniósł się z rodziną do Bostonu, kiedy jego córka zapisała się na MIT w wieku 14 lat: To, co mówię Laurze, to: „Największym problemem, jaki masz do tej pory, dzieciaku, jest to, że jeszcze nie zawiodłeś ”.



Po spakowaniu swoich rzeczy w sorority Sigma Kappa, Deming przeprowadziła się przez cały kraj do małego pokoju we wspólnym domu w Palo Alto. Przez większość dni wstaje przed wschodem słońca i wyrusza na piechotę, aby złapać pociąg podmiejski do San Francisco, gdzie rozmawia z inwestorami o firmie venture capital, którą chce stworzyć, aby wesprzeć badania nad nowymi terapiami chorób związanych z wiekiem.

Ze względu na przepisy SEC Deming mówi, że nie może wdawać się w szczegóły dotyczące firmy. Ale żartuje, że teraz jedno pytanie brzmi, czy poczekać do swoich 18 urodzin, aby mogła legalnie zarejestrować inwestorów, czy poprosić o to swojego ojca. Fajną rzeczą w Dolinie Krzemowej jest to, że chociaż ludzie mogą być sceptyczni wobec młodości, tak naprawdę nie wiedzą, że nie jesteś wystarczająco inteligentny lub wystarczająco zdolny, aby to zadziałało, mówi.

Dzięki historii sukcesu startupów, która kusi studentów do rezygnacji, uniwersytety ścigają się, aby dodać przedsiębiorczość do swoich programów nauczania. Stanford ma StartX, akcelerator dla startupów prowadzonych przez studentów. Podobnie w zeszłym roku UC Berkeley stworzyło FounderSchool, które przygotowuje studentów do zbierania funduszy na inwestycje. James G. Boyle, dyrektor zarządzający Instytutu Przedsiębiorczości na Uniwersytecie Yale (który stracił czterech studentów studiów licencjackich na rzecz stypendiów Thiel) zgadza się, że więcej szkół wyższych powinno pomóc dzieciom w zakładaniu firm, ale mówi, że większość studentów korzysta ze środowiska, w którym mogą testować pomysły bez obstawiając swoją przyszłość.



Deming nie wie jeszcze, czy kiedykolwiek wróci, by ukończyć studia. Zabawne jest to, że myślę, że będę tęsknić za nauką do egzaminów, mówi Deming. To rodzaj rzeczy, które były bardzo zabawne – jak puzzle sudoku lub krzyżówka mogą być zabawne. Ale pomyślałem, że mógłbym dowiedzieć się o wiele więcej o branży biotechnologicznej i biznesie, zagłębiając się w to.

ukryć