Zdjęcia osób online są wykorzystywane bez zgody do trenowania sztucznej inteligencji rozpoznawania twarzy

Kategoria: Sztuczna inteligencja Opublikowany 13 marca

Zdjęcia twarzy ludzi są rutynowo pobierane ze stron internetowych, aby pomóc w opracowaniu algorytmów rozpoznawania twarzy, bez zgody badanych, raport autorstwa NBC ujawnia.





Najnowszy przykład: W styczniu IBM wydał zestaw danych prawie miliona zdjęć, które zostały zeskrobane z serwisu Flickr do udostępniania zdjęć, a następnie z adnotacjami o szczegółach, takich jak odcień skóry. Firma przedstawiła to jako część wysiłków mających na celu zmniejszenie (bardzo realnego) problemu stronniczości w zakresie rozpoznawania twarzy. Jednak nikt nie uzyskał na to zgody, a usunięcie zdjęć jest prawie niemożliwe.

Brudny sekret: IBM nie jest osamotniony. Gdy firmy starają się ulepszyć technologię rozpoznawania twarzy, potrzebują dostępu do ogromnej liczby obrazów, aby zasilać swoje algorytmy. Samo robienie zdjęć, które zostały już przesłane do Internetu, jest bardzo szybkim – ale wątpliwym etycznie – sposobem na zrobienie tego.

Szybki postęp: Rozpoznawanie twarzy może być wygodne do odblokowania telefonu, ale może być również potężnym narzędziem do nadzoru. Jego zastosowanie szybko się rozwija, praktycznie bez nadzoru, co prowadzi do coraz większej liczby wezwań do uregulowania technologii.



Napięcie: Algorytmy rozpoznawania twarzy mają słabą dokładność, jeśli chodzi o identyfikację twarzy innych niż białe, a systemy mogą osoby niewłaściwie płciowe na podstawie np. długości włosów. Jednym ze sposobów przeciwdziałania temu jest dodanie do danych treningowych większej liczby zdjęć, powiedzmy, czarnoskórych kobiet lub mężczyzn z długimi włosami. Ale zrobienie tego bez uzyskania zgody ludzi przed użyciem ich zdjęć sprawi, że wielu poczuje się głęboko nieswojo.

Zapisz się tutaj, aby otrzymywać nasz codzienny biuletyn Pobieranie, aby otrzymać swoją dawkę najnowszych, niezbędnych do przeczytania wiadomości ze świata wschodzących technologii.