Zdjęcia satelitarne uchwyciły naruszenia praw człowieka w Birmie

Potwierdzając doniesienia o prawach człowieka, birmańskie wojsko niszczy wioski mniejszości etnicznych i zagania ludzi na obszary pod ściślejszą kontrolą wojskową, analiza zdjęć satelitarnych pokazuje przerażające sceny gołej ziemi, na której kiedyś stały wioski, nowe osiedla w pobliżu obozów wojskowych i puchnięcie obozy dla uchodźców tuż za granicą, w Tajlandii. Nowa analiza została przeprowadzona przez Amerykańskie Stowarzyszenie na rzecz Postępu Nauki (AAAS) i organizacje zajmujące się prawami człowieka.





Obóz zbudowany: Zdjęcia satelitarne przed i po ukazują miejsce pozornego obozowiska wojskowego w Birmie 11 listopada 2000 r. (na górze) i ponownie 13 grudnia 2006 r. (na dole), kiedy można zobaczyć nowe bambusowe ogrodzenie. Grupa praw człowieka Free Birma Rangers poinformowała o znacznej ekspansji tego obozu w 2006 roku, co zostało potwierdzone przez analizę obrazów Amerykańskiego Stowarzyszenia na rzecz Postępu Nauki.

To, co zrobiliśmy, polegało zasadniczo na skorzystaniu z zestawu dostępnych na rynku satelitów obrazujących, aby zobaczyć, co możemy zobaczyć w lokalizacjach, w których [grupy zajmujące się prawami człowieka] powiedziały, że miały miejsce ataki, Lars Bromley, który kieruje projektem Geospatial Technologies and Human Rights AAAS , powiedział na konferencji prasowej. Kiedy dostali raport z regionu, zrobiliśmy co w naszej mocy, aby precyzyjnie zlokalizować współrzędne, w których miały miejsce zdarzenia. Zdjęcia dostarczyły dwie firmy: GeoEye i DigitalGlobe.

W jednym przypadku doniesienia, że ​​wioski zostały zrównane z ziemią 22 kwietnia tego roku, zostały poparte zdjęciem satelitarnym zrobionym 24 czerwca, powiedział Bromley. Uważamy, że informacje dość dobrze pasują do raportów, powiedział. Podczas tego incydentu zginęło kilkanaście osób – to jeden z ponad 70 przypadków naruszeń praw człowieka zgłoszonych w okresie od połowy 2006 r. do początku 2007 r. we wschodniej Birmie, w stanie Karen i okolicznych regionach.



Co więcej, zdjęcia satelitarne pokazują, że duża liczba osób została przeniesiona bliżej ośrodków wojskowych. Ogólnie rzecz biorąc, w ciągu pięciu lat wokół obozu wojskowego pojawiło się 31 nowych wiosek, powiedział Bromley. To nam mówi, że albo zachodzą pewne zmiany demograficzne, albo mogą istnieć podstawy do doniesień o przymusowych relokacjach.

Multimedialne

  • Zobacz zdjęcia Birmy.

Porównanie satelitarne pojawia się, gdy władze birmańskie brutalnie rozprawiają się z pokojowymi protestami ulicznymi mnichów buddyjskich. Próbujemy wysłać wiadomość do junty wojskowej, którą obserwujemy z nieba – obserwujemy to, co robicie – powiedział podczas konferencji prasowej Aung Din, dyrektor ds. polityki amerykańskiej Campaign for Birma, grupy zajmującej się prawami człowieka. .

Poprzednie wysiłki AAAS wykorzystywały satelity do tworzenia dowodów na łamanie praw człowieka w Darfurze i Zimbabwe. Ale praca była trudniejsza w gęstych dżunglach Birmy, gdzie roślinność szybko odrasta, a chmury często zasłaniają teren, powiedział Bromley. Pomimo takich wyzwań, AAAS precyzyjnie odwzorowała lokalizacje 31 z około 70 zgłoszonych przypadków naruszeń praw człowieka, porównując notatki terenowe z informacjami dostarczonymi przez amerykańską Narodową Agencję Geospatial-Intelligence.



W niektórych częściach Birmy organizacje broniące praw człowieka donoszą o tworzeniu się obozów wojskowych, podpalaniu budynków wiejskich oraz budowie tam i dróg przez siły wojskowe. Zdjęcia satelitarne przed i po dostarczyły dowodów zgodnych z doniesieniami naziemnymi o takich incydentach. A Bromley udokumentował naruszenia praw człowieka na obszarach, gdzie podobno 23 700 osób mieszka w miejscach przymusowej relokacji, a także rozbudowę obozów dla uchodźców w Tajlandii w pobliżu granicy z Birmą.

Bromley powiedział, że badania AAAS trwają i zachęcał organizacje zajmujące się prawami człowieka i innych ekspertów do pomocy w ulepszaniu procesu analizy obrazu.

ukryć