211service.com
Zhakowany telefon funkcyjny może blokować połączenia innych osób
Wprowadzając proste modyfikacje zwykłych telefonów Motoroli, naukowcy z Berlina wykazali, że mogą blokować połączenia i wiadomości tekstowe przeznaczone dla osób znajdujących się w pobliżu, podłączonych do tej samej sieci komórkowej. Metoda działa w sieciach GSM drugiej generacji (2G), które są najpowszechniejszym typem sieci komórkowej na świecie. W Stanach Zjednoczonych zarówno AT&T, jak i T-Mobile realizują połączenia i wiadomości tekstowe za pomocą sieci GSM.
Atak polega na zmodyfikowaniu wbudowanego oprogramowania telefonu, tak aby mogło oszukać sieć, aby nie dostarczała połączeń przychodzących lub wiadomości SMS do zamierzonych odbiorców. Teoretycznie jeden telefon może blokować usługę dla wszystkich abonentów obsługiwanych przez stacje bazowe w obszarze zasięgu sieci zwanym obszarem lokalizacji, mówi Jean-Pierre Seifert, który kieruje grupą badawczą ds. bezpieczeństwa telekomunikacyjnego na Politechnice Berlińskiej. Seifert i współpracownicy przedstawili: papier na technice na Sympozjum dotyczące bezpieczeństwa Usenix w Waszyngtonie w zeszłym tygodniu. jakiś wideo online demonstruje atak w akcji.
Grupa Seiferta zmodyfikowała wbudowane oprogramowanie lub oprogramowanie układowe na chipie zwanym procesorem pasma podstawowego, składniku telefonu komórkowego, który kontroluje sposób, w jaki komunikuje się z wieżami transmisyjnymi sieci.
W normalnych sytuacjach, gdy połączenie lub SMS są wysyłane przez sieć, wieża komórkowa przeszukuje pobliskie urządzenia, aby znaleźć to, które powinno je odebrać. Zwykle odbierze tylko właściwy telefon — w efekcie mówiąc „To ja”, jak to ujął Seifert. Następnie przechodzi rzeczywiste połączenie lub SMS.
Przepisane oprogramowanie układowe może blokować połączenia, ponieważ może reagować na przywoływanie szybciej niż telefon ofiary. Kiedy sieć wysyła stronę, zmodyfikowany telefon mówi „To ja pierwszy”, a telefon ofiary nigdy jej nie odbiera.
Jeśli szybciej zareagujesz w sieci, sieć spróbuje ustanowić usługę z tobą jako atakującym, mówi Nico Golde, badacz z grupy Seiferta. To wystarczy, by utrudnić komunikację w obszarze lokalizacji, który w Berlinie zajmuje średnio 200 kilometrów kwadratowych. Grupa nie zaprojektowała hakowania, aby faktycznie odsłuchiwać połączenie lub SMS-a, ale po prostu przejęła proces stronicowania.
Tradycyjnie szczegóły dotyczące wewnętrznej pracy procesorów pasma podstawowego były zastrzeżone dla producentów chipów i słuchawek. Ale kilka lat temu wyciekł kod pasma podstawowego dla pewnego telefonu, Vitelcom TSM30. To pozwoliło naukowcom zrozumieć, jak działa kod pasma podstawowego i zrodził kilka projekty open source studiować i ulepszać to.
Grupa berlińska wykorzystała ten kod pasma podstawowego o otwartym kodzie źródłowym do napisania oprogramowania zastępczego dla popularnej serii telefonów Motorola C1 (takich jak C118, C119 i C123). Wszystkie te urządzenia wykorzystują procesor pasma podstawowego Calypso firmy Texas Instruments.
Naukowcy przetestowali swój atak, blokując połączenia i wiadomości tylko na ich własne telefony. Obliczają jednak, że wystarczyłoby tylko 11 zmodyfikowanych telefonów, aby wyłączyć usługę trzeciego co do wielkości operatora sieci komórkowej w Niemczech. E-Plus , w obszarze lokalizacji. Wszystkie te telefony nasłuchują wszystkich żądań przywoławczych w tym obszarze i odpowiadają „To ja” i nikt w tej komórce nie otrzyma SMS-a ani telefonu, wyjaśnia Seifert.
Park Jung-Min , badacz bezpieczeństwa bezprzewodowego z Virginia Tech, twierdzi, że chociaż opracowanie ataku wymaga szczegółowej wiedzy technicznej, po jego utworzeniu, jeśli ktoś miałby dostęp do tego samego kodu i sprzętu, powtórzenie ataku powinno być możliwe dla inżyniera.
Chociaż obecnie operatorzy reklamują głównie swoje usługi 3G i 4G, większość sieci na całym świecie nadal korzysta z sieci GSM. Około czterech miliardów ludzi na całym świecie korzysta z sieci GSM do połączeń telefonicznych, a operatorzy korzystają z nich również w niektórych aplikacjach typu maszyna-maszyna.
Problem można by rozwiązać, ale wymagałoby to zmiany protokołów GSM, tak aby telefony potwierdzały swoją tożsamość poprzez dodatkową wymianę zaszyfrowanych kodów. Według Victora Bahla, głównego badacza i kierownika grupy badawczej ds. mobilności i sieci w firmie Microsoft, wdrożenie obrony jest kosztowne. Mogę tylko spekulować, że dostawcy sieci komórkowych niechętnie inwestują w strategie łagodzenia skutków w przypadku braku bezpośredniego zagrożenia.
Seifert mówi, że badania jego grupy i innych pokazują, że nie można już zakładać, że podstawowe aspekty komunikacji mobilnej są bezpieczne przed włamaniami. Odpowiadają przewoźnicy: „To nielegalne – nie wolno ci tego robić”, mówi. Jednak implikacja jest taka, że stare dobre czasy, kiedy można założyć, że wszystkie telefony są uczciwe i zgodne z protokołem, są nad.