211service.com
Zlokalizowane geograficznie tweety ujawniają międzynarodowe wzorce ludzkich podróży
Jednym z fascynujących efektów ubocznych fenomenu Twittera jest to, że zapewnia on zupełnie nowy obiektyw, przez który można badać ludzkość. W szczególności coraz więcej tweetów zawiera informacje o lokalizacji głośnika wysokotonowego. Tak więc różne grupy badały rozkład przestrzenny tweetów i to, jak różnią się w zależności od lokalizacji.
Dziś Bartosz Hawelka z Uniwersytetu w Salzburgu w Austrii i kilku kumpli posuwają ten pomysł o krok dalej. Ci faceci przeanalizowali dane geolokalizacyjne powiązane z zestawem danych tweetów z całego świata, aby zbadać ukryte wzorce podróży międzynarodowych, które może to ujawnić.
Mówią, że geolokalizowane wiadomości na Twitterze ujawniają globalne wzorce ludzkiej mobilności w sposób nigdy wcześniej nie badany. Dane pokazują, jak różne są wzorce podróżowania w różnych kulturach, krajach i przez cały rok.
Ich podejście jest stosunkowo proste. Rozpoczynają się od zestawu danych zawierającego prawie miliard geolokalizowanych tweetów wysłanych między 1 stycznia a 31 grudnia 2012 r. Od tego momentu Hawelka i spółka usunęli wszelką nieludzką aktywność na Twitterze, taką jak reklamy i niektóre rodzaje gier. Wykluczyli również wszelkie konta na Twitterze, w których dane sugerowały, że użytkownik przemieszcza się z prędkością większą niż samolot pasażerski.
Następnie określili lokalizację domową każdego użytkownika. Zrobili to, analizując lokalizacje, z których każdy użytkownik tweetował, a następnie określili kraj zamieszkania jako miejsce o największej aktywności.
W ten sposób powstała baza danych „mieszkańców” Twittera w 243 z 253 terytoriów świata. Najbardziej zaludnionym krajem Twittera są Stany Zjednoczone z ponad 3,8 milionami użytkowników, a następnie Wielka Brytania, Indonezja, Brazylia, Japonia i Hiszpania, które mają ponad 500 000 użytkowników.
Aby uzyskać wyobrażenie o współczynniku penetracji w każdym kraju, obliczono również stosunek liczby użytkowników Twittera do całkowitej populacji. Co ciekawe, ten stosunek nie jest taki sam dla wszystkich krajów.
Zamiast tego skaluje się wraz z PKB na mieszkańca w każdym kraju. Tak więc bogatsze kraje mają więcej użytkowników Twittera na mieszkańca.
Następnie Hawelka i wsp. obliczyli odsetek użytkowników w każdym kraju, którzy odwiedzili przynajmniej jeden inny kraj w 2012 roku. Okazuje się, że miejscami o największej liczbie użytkowników mobilnych są Hongkong, Belgia i Austria. Nie jest to zaskakujące, biorąc pod uwagę, że są to małe terytoria z łatwym dostępem do innych krajów.
Bardziej zaskakujące jest odkrycie, że krajem o najmniejszej liczbie użytkowników mobilnych są Stany Zjednoczone. Tutejsze głośniki wysokotonowe są mniej mobilne niż te w Indonezji, Wenezueli, Arabii Saudyjskiej i wszędzie indziej.
Hawelka i współpracownicy opracowali również średnią odległość, jaką pokonują głośniki wysokotonowe z różnych miejsc, metrykę, którą nazwali promieniem bezwładności. Kraje, które zajmują czołowe miejsca w tej kategorii, wydają się być najbardziej odizolowane. Na przykład głośniki wysokotonowe w Australii i Nowej Zelandii mają średni promień bezwładności 700 kilometrów.
O dziwo, nie jest to duża odległość w skali globalnej. Pokazuje to, że nawet w dobie globalizacji i pozornego zmniejszania się wpływu odległości, ludzie nadal podróżują lokalnie, częściej odwiedzając najbliższe sąsiednie kraje niż dalsze - mówi zespół.
Na koniec Hawelka i spółka przestudiowali sposób, w jaki z biegiem czasu zmieniają się wzorce podróżowania. Mówią, że głośniki wysokotonowe są zazwyczaj bardziej mobilne w weekendy i częściej wyjeżdżają za granicę w miesiącach letnich w lipcu i sierpniu, a także pod koniec roku.
Jest to jednak globalny wzorzec. Bardziej interesujące wzorce pojawiają się, gdy ci faceci badają czasowe wzorce podróży dla poszczególnych krajów i grup krajów. Na przykład kraje arabskie wykazują wzorzec podróżowania, który ma wyraźne znaczenie kulturowe. Okres Ramadanu odpowiadał znacznemu spadkowi liczby wyjazdów zagranicznych, podczas gdy okres pielgrzymki do Mekki zaznaczył się ostrym szczytem pod koniec października, mówią Hawelka i spółka.
Ważnym pytaniem jest to, jak reprezentatywne są te dane. Jednym z potencjalnych problemów jest to, że głośniki wysokotonowe tworzą specjalną grupę w każdym społeczeństwie, ponieważ zwykle są tobą i mają wiedzę techniczną. Czy te trendy są reprezentatywne dla populacji w ogóle, czy tylko dla ich niewielkich podsekcji?
Jedynym sposobem, aby to sprawdzić, jest porównanie danych z Twittera z konwencjonalnymi sposobami mierzenia wzorców podróży międzynarodowych. Okazuje się jednak, że tego rodzaju szczegółowe informacje nie są łatwe do zebrania w skali globalnej innymi sposobami. W końcu porównali swoje wyniki z globalnymi statystykami turystycznymi i stwierdzili, że istnieje wystarczająco ścisła korelacja, aby potwierdzić ich wyniki.
Jeśli to prawda, jest to imponujące nowe narzędzie do badania jednej z ważnych cech współczesnej ludzkiej egzystencji — zdolności do podróżowania w skali globalnej. Co więcej, dane są łatwe do zebrania i zasadniczo bezpłatne.
Z pewnością dane z telefonu komórkowego pozwalają na bardziej szczegółowy obraz podróży z rozdzielczością ograniczoną jedynie odległością między stacjami bazowymi. Rzeczywiście, różne zespoły badawcze dobrze wykorzystały te dane.
Jednak dane z telefonów komórkowych rzadko przekraczają granice międzynarodowe i na pewno nie mają globalnego zasięgu, jaki oferuje Twitter.
Hawleka i wsp. planują wykorzystać dane z Twittera do zbadania podróży na znacznie dokładniejszą skalę. Coraz więcej tweetów ma powiązane współrzędne GPS, które podają pozycję użytkownika z dokładnością do kilku metrów. To wyraźnie ma potencjał. Dalsze badania skoncentrują się na zbadaniu, jak dalece ten potencjał można przełożyć na dokładniejsze skale przestrzenne - mówią.
To będzie fascynujące zobaczyć, jakie nowe spostrzeżenia na temat ludzkiego zachowania może to przynieść.
Nr ref.: arxiv.org/abs/1311.0680 : Twitter z lokalizacją geograficzną jako proxy dla globalnych wzorców mobilności