Znieczulenie sterowane komputerowo może być bezpieczniejsze dla pacjentów

Śledząc aktywność mózgu za pomocą elektroencefalografii lub EEG, oprogramowanie może być w stanie utrzymać pacjenta w śpiączce wywołanej medycznie bezpieczniej niż może to zrobić człowiek.





Anestezjolodzy wykorzystują EEG do monitorowania poziomu sedacji pacjenta za pomocą czujników umieszczonych na skórze głowy. Kiedy pacjent znajduje się w stanie głębokiej sedacji w śpiączce medycznej — jest to technika stosowana czasami w celu zmniejszenia obrzęku mózgu po urazie lub w leczeniu niekontrolowanych napadów padaczkowych — pielęgniarka lub lekarz muszą obecnie monitorować aktywność mózgu pacjenta i dostosowywać szybkość podawania środków znieczulających przez całą dobę , czasami przez kilka dni.

Szmaragdowy Brown , neurolog z MIT i anestezjolog z Massachusetts General Hospital, uważa, że ​​opracowany przez niego komputerowo sterowany system anestezjologiczny mógłby wykonać lepszą pracę. W badanie opublikowany w czwartek w Biologia obliczeniowa PLoS Brown i współpracownicy demonstrują technologię u szczurów jako krok w kierunku opracowania jej dla ludzkich pacjentów.

Potencjał wspomaganej komputerowo sedacji wynika z szeroko zakrojonych prac, jakie naukowcy wykonali w celu zrozumienia i kontrolowania stanów mózgu podczas znieczulenia. W ostatnich latach technologie monitorowania mózgu, takie jak EEG i MRI, pomogły w rozwikłaniu różnic między świadomym i nieświadomym mózgiem, mówi Martina Monti , psycholog kognitywny z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Los Angeles, który nie był zaangażowany w nowe badanie. Taka praca może pomóc odpowiedzieć na podstawowe pytania, takie jak to, czy do wytworzenia świadomości niezbędne są różne funkcje mózgu i czy utrata przytomności po ciężkim urazie jest podobna do utraty przytomności podczas sedacji lub snu – mówi.



Grupa Browna badała znieczulony mózg zarówno w celu dalszego naukowego zrozumienia świadomości, jak i uczynienia znieczulenia bezpieczniejszym i skuteczniejszym (patrz Tajemnica za znieczuleniem). Wzorzec aktywności mózgu, który lekarze monitorują w celu kontrolowania sedacji, jest dobrze zdefiniowany i może być rozpoznany przez komputer, mówi Brown. W rzeczywistości, mówi, komputer może być dokładniejszy niż ludzkie oko w wykrywaniu, jak wzorzec aktywności pacjenta różni się od tego, który idealnie nadaje się do sedacji, i może dokonywać korekt bez zaniżania lub przedawkowania dawki leku wymaganej do sedacji. utrzymać stan uspokojenia. Pomoże to zapewnić, że pacjenci nie otrzymają więcej znieczulenia niż potrzebują.

System mógłby być potencjalnie przystosowany do celowania w dobrze zdefiniowane sygnatury EEG związane z poziomami sedacji stosowanymi podczas operacji lub w innych sytuacjach, mówi.

Inne grupy również badają możliwość sedacji wspomaganej komputerowo. Firma Johnson & Johnson opracowała system do automatyzacji częściowej sedacji pacjentów poddawanych badaniom przesiewowym w kierunku raka okrężnicy. Sedasys został zatwierdzony przez FDA w maju, a J&J twierdzi, że rozpocznie sprzedaż systemu na początku 2014 roku.



Zautomatyzowana sedacja może być pomocna dla anestezjologów lub pielęgniarek oddziału intensywnej terapii, mówi Mark Newman , anestezjolog z Duke University. Zauważa jednak, że monitorowanie pacjenta w śpiączce indukowanej medycznie wymaga znacznie więcej niż EEG – na przykład należy również monitorować aktywność serca i czynność nerek. Technologia mogłaby więc poprawić precyzję sedacji, ale nie mogła jej całkowicie zautomatyzować.

ukryć