Znowu wyprodukowano w Ameryce

Podczas kolacji dla wielkich graczy Doliny Krzemowej w lutym 2011 r. prezydent Obama zapytał Steve'a Jobsa, czego potrzeba do wyprodukowania iPhone'a w Stanach Zjednoczonych. Mówi się, że założyciel i dyrektor generalny Apple odpowiedział wprost: Te posady nie wracają.





Praca na morzu: Pracownik fabryki Foxconn montuje elektronikę użytkową na rynki USA.

W grudniu Apple zmienił kurs, mówiąc, że planuje zmontować linię komputerów Mac w USA. Dzięki temu Apple dołączył do fali firm, które twierdzą, że produkcja w tym kraju znów ma sens. Firmy, które twierdzą, że przywróciły pracę, to General Electric, Michigan Ladder i Wham-O, które w 2010 roku zatrudniły osiem osób do robienia frisbee w Los Angeles zamiast w Chinach. Badanie MIT z 2012 r. wykazało, że 14 procent firm zamierza przenieść część produkcji z powrotem do domu.

Pomysł jest znany jako reshoring. Chociaż chińskie płace stanowią ułamek kosztów pracy w USA, rosnące stawki za wysyłkę, problemy z jakością i niematerialne koszty przebywania z dala od siedziby – wszystko to się sumuje. Dlatego niektóre firmy zaczęły ponownie przemyśleć równanie produkcji.



Przegląd technologii MIT przeprowadził wywiad z Harrym Moserem, szefem chicagowskiej firmy Inicjatywa Reshoringowa, o trendzie. Moser, były dyrektor przemysłowy, którego rodzina od stu lat zajmuje się amerykańską produkcją, mówi, że dorastał, doświadczając chwały amerykańskiej produkcji. Stworzył inicjatywę, aby pomóc firmom porównać rzeczywiste koszty produkcji w kraju i za granicą oraz prześledzić doświadczenia powracających.

Dlaczego ludzie nagle zaczynają mówić o reshoringu?

Właściwie to działo się przez ostatnie kilka lat. Oczywistą odpowiedzią jest to, że chińskie zarobki podwajają się co cztery lata. Konsultanci, którzy pięć lat temu pomagali ludziom na morzu, teraz pomagają im na lądzie. A potem masz prezydenta Obamę, który robi wielką aferę, jak zmniejszyć import i znowu zacząć produkować.



Ile z planów Apple dotyczących produkcji w USA jest realnych, a ile to dekorowanie okien?

Istnieje wiele spekulacji na ten temat. Niektórzy mówią, że to polityka. Z tego, co mogę powiedzieć, jednostki produkowane przez Apple w USA nie będą miały tak wysokiej marży. Ale prawdą jest również, że konsumenci szukają amerykańskiego produktu. Pomyśl o firmie GE z parkiem urządzeń w Louisville, gdzie właśnie odnowili kilka produktów. Mówią, że na tym zaoszczędzą 400 milionów dolarów, ale potem wydali może 100 milionów na reklamę tego, co robią. Widziałem ich reklama Już 20 razy. Rehoring jest dobry dla GE. Teraz mogą być dobrymi facetami.

Obliczyłeś, że od 2010 r. zmieniono około 50 000 miejsc pracy. Ile z nich wróciło z powodów politycznych?



Powiedziałbym, że polityka nie stanowi więcej niż 5 procent. Tylko GE lub Apple myślałyby o polityce. Dla wszystkich innych to tylko kwestia całkowitego kosztu. Nigdy nawet nie poruszają kwestii politycznej.

Dlaczego zaangażowałeś się w ruch reshoringowy i jaki jest twój cel?

Moja rodzina zajmuje się produkcją od 100 lat. Mój dziadek był brygadzistą w Singer Sewing Machine, a mój tata pomagał prowadzić ich fabrykę w największym wówczas budynku na świecie, w Elizabeth w stanie New Jersey. Wszystko to całkowicie zniknęło i czuję potrzebę przywrócenia tego.



Celem jest zrównoważenie deficytu handlowego USA, który wynosi 600 miliardów dolarów rocznie. Wynika to w dużej mierze z offshoringu miejsc pracy w produkcji. Od lat pięćdziesiątych około trzech milionów miejsc pracy w produkcji zostało utraconych na rzecz towarów importowanych. Aby zrównoważyć deficyt, będziemy musieli przywrócić trzy miliony miejsc pracy.

Jak duży będzie wpływ na branże high-tech?

Pamiętaj, że zdecydowana większość tego, co konsumują Amerykanie, wcale nie jest zaawansowana technologicznie. Musimy sprawnie robić drabiny, młotki, papier i światła. I musimy to zrobić za pomocą stosunkowo niewykwalifikowanej siły roboczej, którą mamy. Ponieważ inne kraje celują w zaawansowane technologie, nigdy nie zdominujemy ich na tyle, aby zrównoważyć deficyt handlowy.

Jakie rodzaje produkcji wracają teraz do Stanów Zjednoczonych?

Większość powracających produktów wyszła dopiero niedawno, często bez większej logiki ekonomicznej – są to na ogół urządzenia mechaniczne i elektryczne, które mają pewne rozmiary i wagę, takie jak sprzęt transportowy, odlewy ciśnieniowe i odlewnie. Koszt ich wysyłki jest zbyt wysoki. Myślę, że urządzenia również całkiem dobrze pasują do historii reshoringu, ponieważ wysyłasz dość dużo powietrza.

Jak dużą rolę w historii reshoringu odgrywają obawy o kradzież własności intelektualnej w Chinach? Czy to powód, by trzymać produkcję blisko siedziby?

Ludzie cały czas o tym mówią, ale trudno to oszacować. To znacznie większy problem w przypadku oprogramowania, w którym jest dysk, który można skopiować, niż w przypadku robienia lodówki. Lodówka składa się z bardzo małej własności intelektualnej i dużej wagi.

A co z zaawansowanymi technologiami wytwarzania? Czy pomogą Stanom Zjednoczonym zamknąć deficyt handlowy?

Widzę dużo modnego nadmiernego podekscytowania. Weź druk 3D. Nie jest to sposób na wytwarzanie części samochodowych. A nawet gdybyśmy stworzyli ten rynek, sprzedalibyśmy te maszyny drukarskie wszystkim. Więc każdy je będzie miał. Na przykład całkowita sprzedaż w USA obrabiarek – maszyn, których obecnie używamy do produkcji rzeczy – wynosi 6,6 miliarda dolarów rocznie. Ale wykorzystanie tych narzędzi jest warte setki miliardów dolarów. Zatem większą wartość ma wykorzystanie technologii [wytwarzania], a nie ich wymyślanie.

Myślę, że zwrot z inwestycji w to, co już wiemy, jak robić — automatyzację, szkolenia, techniki lean — jest znacznie wyższy niż inwestowanie miliardów w zaawansowane procesy produkcyjne. Jeśli społeczeństwo spojrzy na zwroty z zaawansowanych rzeczy, nie będzie to przytłaczające.

ukryć