Zobacz, jak szybkie boty handlowe wpadają w szał

Animowany plik .gif powyżej pokazuje wzrost liczby transakcji o wysokiej częstotliwości na kilku amerykańskich giełdach papierów wartościowych w ciągu ostatnich pięciu lat. Zauważysz, że w 2007 r. jest stosunkowo niewielka aktywność, po której następują gwałtowne wzrosty aktywności na otwarciu i zamknięciu rynku, począwszy od 2008 r. A potem, mniej więcej na początku 2010 r., aktywność staje się znacznie, znacznie bardziej szalona i niestabilna. Obraz był pierwotnie wysłane przez Nanex , firma dostarczająca dane rynkowe handlowcom.





Handel algorytmiczny pozwala firmom finansowym błyskawicznie wykrywać i wykorzystywać wzorce rynkowe. Może to przynieść porządny zysk, ale także sprawia, że ​​komputery są odpowiedzialne za podejmowanie decyzji, które mogą kosztować firmę miliony i mogą mieć nieprzewidywalny wpływ na resztę rynku.

Wzrost liczby transakcji o wysokiej częstotliwości od dawna jest problemem w branży finansowej (patrz Handel akcjami w milisekundach). Ale krytyka osiągnęła w zeszłym tygodniu gorączkę, kiedy Rycerska Grupa Kapitałowa , szanowana i dość konserwatywna firma handlowa, poniosła katastrofalne straty, gdy jeden z jej algorytmów zwariował na 30 minut. Bloger finansowy Reuters, Felix Salmon, sugeruje, że powyższy wykres pokazuje, że handel algorytmiczny już wymyka się spod kontroli :

Dzisiejsza giełda to strefa wojny, w której algoboty walczą ze sobą o grosze miliony razy na sekundę. Czasami ofiarami są po prostu firmy takie jak Knight i niewiele osób ma dla nich wielką sympatię. Ale nieuchronnie, w pewnym momencie w przyszłości, znaczne straty poniosą inwestorzy bez bezpośredniego związku ze światem HFT [handlu o wysokiej częstotliwości], który jest tak złożony, że jego potencjalne reperkusje systemowe są dosłownie nie do poznania.



(Dzięki Tomowi za wskazówkę).

ukryć