Zobacz swój telefon bez okularów

Każdy, kto potrzebuje okularów do czytania, może poświadczyć, konieczność ich znajdowania i zakładania za każdym razem, gdy patrzysz na smartfona, może być poważnym utrapieniem. Jednak naukowcy z MIT Media Lab i Uniwersytetu Kalifornijskiego w Berkeley opracowali nową technologię wyświetlania, która koryguje wady wzroku — bez okularów (ani soczewek kontaktowych). Może być stosowany w telefonach, czytnikach elektronicznych i wyświetlaczach GPS montowanych na desce rozdzielczej.





Aparat i seria obiektywów symulują oko krótkowidza patrzącego na literę E na zmodyfikowanym wyświetlaczu iPoda Touch.

Pierwsze okulary zostały wynalezione w XIII wieku, mówi Gordon Wetzstein, naukowiec z Media Lab i jeden z twórców wystawy. Mamy inne rozwiązanie, które w zasadzie stawia okulary na wyświetlaczu.

Wyświetlacz, który Wetzstein zaprojektował wraz z Rameshem Raskarem, dyrektorem grupy Camera Culture w Media Lab i dwoma badaczami z Berkeley, jest odmianą bezokularowej technologii 3D opracowanej również przez grupę Camera Culture. Ale tam, gdzie wyświetlacz 3D wyświetla nieco inne obrazy do lewego i prawego oka widza, wyświetlacz korygujący wzrok wyświetla nieco inne obrazy do różnych części źrenicy widza.



Wada wzroku to niedopasowanie odległości ogniskowej oka – zakresu, w którym może ono wyostrzyć obiekty – i odległości obiektu, na którym się skupia. Zasadniczo nowy wyświetlacz symuluje obraz we właściwej odległości ogniskowej — gdzieś pomiędzy wyświetlaczem a okiem widza.

Światło z wyświetlacza dociera do lewego i prawego brzegu źrenicy widza pod nieco różnymi kątami. W przypadku wirtualnego piksela unoszącego się nad ekranem kąty te są ostrzejsze niż w przypadku rzeczywistego piksela na ekranie. Odtworzenie tych kątów — bez faktycznego przesuwania wyświetlacza bliżej oka widza — wymaga dwóch pikseli wyświetlacza. Ponieważ symulacja wirtualnego piksela wymaga wielu rzeczywistych pikseli, zwykle drastycznie zmniejsza rozdzielczość wyświetlacza.

W rzeczywistości jednak obrazy wymagane do symulowania różnych kątów widzenia są bardzo redundantne. Wyświetlacz 3D grupy Camera Culture wykorzystał tę nadmiarowość, umożliwiając poszczególnym pikselom ekranu jednoczesne uczestnictwo w projekcji różnych obrazów. Naukowcy z MIT i Berkeley dostosowali tę technologię do problemu korekcji wzroku, więc nowy wyświetlacz ma tylko niewielką utratę rozdzielczości.



Przyszłe wersje urządzenia mogą zawierać inny projekt Camera Culture, który diagnozuje wady wzroku, pozwalając mu określić receptę użytkownika i automatycznie ją skorygować.

ukryć