Zrób miejsce dla nowicjuszy

Gdzie nowicjusze powinni kłaść głowy w nocy? Jest to kontrowersyjna kwestia w kampusie od 1998 r., kiedy prezydent Charles M. Vest HM ogłosił swoją decyzję o zmianie strategii mieszkaniowej Instytutu i wymaganiu, aby wszyscy studenci pierwszego roku mieszkali w kampusie. Przez ostatnie dwa lata zespół wdrożeniowy systemu mieszkaniowego, grupa studentów, gospodarzy, administratorów i pracowników biur mieszkaniowych, wypracowywał szczegóły przejścia. Wyniki jej wysiłków zaczną obowiązywać jesienią tego roku i znacząco zmienią charakter akademików MIT.





Po pierwsze, ponad 300 pierwszorocznych mężczyzn - około połowa mężczyzn w klasie - którzy normalnie żyliby w bractwach lub niezależnych grupach żyjących, przeniesie się tej jesieni do mieszkań na terenie kampusu. (Sororities nie przyjmują kobiet na pierwszym roku.) Aby dostosować się do tego napływu, Instytut otwiera swój pierwszy nowy akademik od 22 lat (patrz Nowe spojrzenie na życie w MIT), co przyspieszyło nową metodę zmiany akademików dla uczniów z wyższych klas. . A Instytut przyjmuje nowy system przydzielania mieszkań dla studentów pierwszego roku. Zniknęła tradycyjna gorączka orientacyjna pod koniec sierpnia i loteria akademików. Zamiast tego studenci wybiorą swoje miejsca zamieszkania podczas lipcowej loterii. Jakby tego było mało, kilka lat większych niż zwykle klas przychodzących spowodowało przeludnienie w akademikach dla studentów studiów licencjackich. Instytut osiągnął krótkoterminowe rozwiązanie, przenosząc około 100 studentów studiów licencjackich, głównie seniorów, do akademików dla studentów studiów magisterskich - zmiana, która może nie być tak przejściowa, jak się spodziewano.

Chociaż zmiany te poprzedziły wiele debat, kurs jest ustalony. Obecnie Instytut koncentruje się na wspieraniu ewolucji, pracując z najbardziej dotkniętymi zmianami.

Plan przejścia



Zdecydowanie najbardziej kontrowersyjną zmianą, która wejdzie w życie tej jesieni, jest wykluczenie pierwszoroczniaków z życia w bractwach i niezależnych grupach żyjących, które historycznie gościły około jednej trzeciej studentów Instytutu. Tej jesieni jednak domy nie będą w stanie wypełnić pustych łóżek pozostawionych przez odchodzących seniorów; wynikający z tego spadek dochodów, jak argumentują studenci i absolwenci, zagrozi przetrwaniu niektórych grup.

Aby pomóc zapewnić stabilność fiskalną, Instytut zagwarantował grupom od 1 miliona do 1,5 miliona dolarów w ciągu najbliższych trzech lat akademickich, podczas gdy oni dostosowują swoje budżety i strategie rekrutacyjne. Komitet złożony ze studentów, pracowników i absolwentów wymyślił plan podziału pieniędzy; opracowała formułę, która uwzględnia koszty stałe domów (takie jak kredyt hipoteczny i media) na studenta. Domy otrzymają rekompensatę na podstawie tych kosztów i średniej liczby członków pierwszego roku, których każdy z nich przyjął w ciągu ostatnich trzech lat.

Larry Benedict, który jako dziekan ds. życia studenckiego odpowiada za mieszkania studenckie w MIT, mówi, że w ramach planu przejścia finansowego spodziewa się w tym roku rozdysponować około 750 000 dolarów dla bractw, sororities i niezależnych grup żyjących. To zobowiązanie złagodziło obawy studentów i absolwentów, którzy obawiali się, że decyzja podważy grecki system.



To była naprawdę dobra rzecz dla MIT, mówi Josh Yardley '04, przewodniczący Rady ds. Rekrutacji Interfraternity Council, który pomógł opracować plan. To pomogło domom powiedzieć: „Może naprawdę są w naszym zespole”. Spróbujmy i zróbmy to razem”. Ale Yardley wyznaje, że między domami a Instytutem nadal panuje napięcie i martwi się, jak to wszystko się rozegra, zwłaszcza w przypadku, jak opisuje, najgorszego scenariusza: każdy ma straszną rekrutację rok, a domy będą boleć w przyszłym roku.

Od pośpiechu do rekrutacji

Gdy sytuacja finansowa się ustabilizowała, studenci i pracownicy zajęli się sposobem zapewnienia skutecznej rekrutacji oraz zapewnienia nowych usług i programów, które wzmocniłyby grecki system. W przeszłości pośpiech trwał przez trzy dni podczas sierpniowej orientacji. Trafnie nazwany, skupiał się na tym, aby uczniowie szybko znajdowali miejsca do życia. Teraz rekrutacja odbędzie się pod koniec września dla bractw i niezależnych grup żyjących oraz na przełomie stycznia i lutego dla sororities.



Sororities postanowiły opóźnić rekrutację, aby uniknąć konfliktu z naukowcami. Stowarzyszenia mają więcej członków niż łóżek, mówi przewodnicząca Rady Panhelleńskiej Naomi Schmelzer ‘03, więc ta zmiana nie będzie miała na nas ogromnego wpływu.

Wszystkie grupy ponownie przyjmą nowych członków na wiosnę w nowym formalnym okresie rekrutacji. David Rogers, prodziekan i dyrektor bractw, sororities i niezależnych grup żyjących mówi, że rekrutacja musi być procesem całorocznym. Chcielibyśmy przejść w kierunku struktury, w której rozdziały mogą swobodnie składać oferty, kiedy tylko chcą, mówi.

Ale bractwa obawiają się, że do czasu rekrutacji studentów nie będą już zainteresowani systemem greckim, ponieważ ich potrzeby mieszkaniowe zostaną zaspokojone. Ponieważ studenci MIT tradycyjnie mieszkali przez wszystkie cztery lata w tych samych domach, które wybrali jako studenci pierwszego roku, bractwa mają powody do niepokoju. Są zatem pod presją, aby zmienić sposób, w jaki przyciągają potencjalnych nowych członków. Przez długi czas naszą strategią jako systemu była sprzedaż naszego domu, mówi Yardley. Wiele domów denerwuje się odejściem od tego planu gry, ale myślę, że większość z nich zdaje sobie teraz sprawę, że musi. Muszą się reklamować jako wspólnota, która ma ideały i braterstwo, a nie tylko przyjemne miejsce do życia.



Od tego, kogo zapytasz, zależy, jaka będzie udana rekrutacja tej jesieni. Yardley mówi, że oznacza to wprowadzenie do greckiego systemu takiej samej liczby nowych uczniów, jak w przeszłości. Rogers mówi, że ma nadzieję, że system doda około 150 nowych członków, czyli nieco mniej niż połowę normalnego ujęcia. Obie prognozy są jednak ambitne, biorąc pod uwagę, że greckie członkostwo w kampusach uniwersyteckich w całym kraju wynosi średnio od 10 do 15 procent populacji studentów. Gdyby ta średnia utrzymała się na MIT, oznaczałoby to, że jesienią tego roku liczba nowych deklarujących może spaść z około 300 do 90 lub mniej w systemie obejmującym 27 bractw, pięć sororities i pięć niezależnych grup żyjących. (System MIT jest tak duży, jak system University of Missouri, na którym studiuje 23 000 studentów).

Jedną z przeszkód w udanej jesiennej rekrutacji jest mroźna relacja między bractwami a akademikami. Ponieważ grupy zawsze postrzegały się nawzajem jako konkurentów dla pierwszorocznych członków, nie było między nimi współpracy ani nawet zrozumienia. Fraternities badmouth akademiki i akademiki badmouth fraternities, mówi Yardley. Ignorancja, która istnieje między nami, jest często katalizatorem nieprzyjemnych rzeczy, które się mówi. A grupy nigdy nie musiały ze sobą współpracować.

Ale w tym roku liderzy studenckie po obu stronach zdają sobie sprawę, że potrzebne są zmiany. Członkowie bractwa będą potrzebowali dostępu do pierwszoroczniaków w akademikach podczas rekrutacji, a później ich nowi deklaranci nadal będą mieszkać w akademikach. Tak więc rozwijanie relacji między wspólnotami i akademikami stało się pilne, co obaj przyznają. W ubiegłym roku bractwa i akademiki prowadziły wspólne działania, aby nawiązać kontakty. Latem członkowie Interfraternity Council spotkali się z przywódcami Rady Domów Studenckich, aby ustalić wytyczne dotyczące tego, jak bractwa mogą przeprowadzać rekrutację w akademikach.

Liderzy akademików widzą szerszy obraz, mówi Yardley. Wiedzą, że jeśli nie mamy dobrej rekrutacji, to będzie okropnie mieszkać w ich akademikach, ponieważ będą tak zatłoczone.

Oprócz wsparcia finansowego, Instytut zapewnia nowe programy i warsztaty dla bractw, sororities i żywych grup, w tym sesje planowania strategicznego, specjalne szkolenia dotyczące rekrutacji, rekolekcje przywódcze i środki samooceny. Kanclerz Phillip Clay, PhD ‘75, mówi, że Instytut pomoże również bractwom w zbieraniu funduszy od absolwentów lub oferuje pożyczki, aby pomóc kapitum w naprawie ich domów.

ukryć