211service.com
Zwykła technologia
Ze wszystkich wspólnot religijnych w Ameryce niewiele wydaje się być mniej skłonnych do rozwoju w XXI wieku niż amisze ze Starego Porządku. Zabrania się im nie tylko prowadzenia traktorów i samochodów, ale także instalowania przewodów elektrycznych w swoich domach i firmach. Jednak ich liczba podwaja się co 20 lat, a według Donalda Kraybilla, autora książki, w samym hrabstwie Lancaster w stanie Pensylwania istnieje 1600 przedsiębiorstw należących do Amiszów. Zagadka kultury amiszów i współautor Przedsiębiorstwo Amiszów . Zauważa, że ponad 90 procent młodzieży amiszów akceptuje chrzest i wynikające z niego obowiązki.
Jak wykazali Kraybill i inni, amisze są tak odporni po części dlatego, że ich społeczeństwo łagodzi dyscyplinę elastycznością. W ramach zdecentralizowanego przywództwa każdy biskup pozwala na eksperymentowanie przed podjęciem decyzji, czy innowacja zostanie usankcjonowana przez społeczność zamówienie – ustny zbiór zwyczajów i zasad. Na przykład biskupi generalnie zezwolili na stosowanie falowników elektrycznych w sklepach Amiszów, aby mogły obsługiwać standardowe 110-woltowe maszyny prądu przemiennego, takie jak kasy fiskalne i maszyny do pisania z bateriami 12-woltowymi. Amiszowie otrzymują nowoczesną opiekę medyczną i zachęcają do naukowego badania ich chorób genetycznych. Wiele z ich słynnych czarnych wózków jest wykonanych z włókna szklanego. A niektórzy nieochrzczeni młodzieńcy przez kilka lat eksperymentują z samochodami i komputerami skok w kosmos (biega w kółko), zanim zdecydują, czy wstąpić do kościoła.
Ta historia była częścią naszego wydania z lipca 2005 r.
- Zobacz resztę numeru
- Subskrybuj
Ale chociaż Amiszowie czynią pewne ustępstwa technologiczne, ich sposób życia oczywiście nakłada ograniczenia, które wynikają z ich podstawowej wartości: ukojenie , co oznacza poddanie się woli Bożej przejawiającej się w przywództwie wspólnoty. Ta zasada kształtuje ich pogląd na edukację formalną: starając się zmniejszyć dumę i konkurencyjność, amisze nie kształcą dzieci powyżej ósmej klasy.
Narzucone przez siebie ograniczenia promują podstawową, ale wartościową formę innowacji. Metalowcy z Amiszów byli na czele odrodzenia rolnictwa konnego w Stanach Zjednoczonych; liczba koni na farmach w USA wzrosła o 20 procent w latach 1997-2002. Sklepy z amiszami są wiodącymi dostawcami innowacyjnych narzędzi – na przykład pług konny z zewnętrznym kołem, które ładuje siłownik hydrauliczny, który pozwala rolnikowi podnosić i opuszczać pług przy niewielkim wysiłku. (Modele sprzedawane rolnikom niebędącym Amiszami mogą używać opon gumowych, co jest zabronione w rolnictwie Amiszów.) Wynalazki Amiszów są szczególnie interesujące w krajach rozwijających się, gdzie hodowla zwierząt pociągowych jest nadal powszechna.
Biskupi amiszów ustalają limity wielkości firm, więc sklepy amiszów mają zwykle 10 lub mniej pracowników, którzy na ogół sami są amiszami. Relacje pracownicze są zazwyczaj doskonałe, oparte na pracy zespołowej i wspólnych wartościach. Kiedy biznes Amiszów rozrasta się poza zalecany rozmiar, biskupi często zmuszają właściciela do jego sprzedaży, ale może to być korzystne dla właścicieli. Oszczędzają mu bóle średniej wielkości firmy, która potrzebuje profesjonalnych menedżerów i ciężkiego finansowania z zewnątrz. Jego pracownicy dogłębnie poznają kilka technologii. A zyski Amiszów są często reinwestowane w tanie pożyczki w ramach społeczności.
Zakaz podłączania do sieci energetycznej sprzyja dużej pomysłowości w technologii hydraulicznej i sprężonego powietrza, dzięki czemu urządzenia często są bardziej energooszczędne niż konwencjonalne silniki elektryczne. Ponieważ stacjonarne silniki wysokoprężne są dozwolone, mechanicy z Amiszów zdobywają również cenne doświadczenie w dostosowywaniu gotowych maszyn do pracy na pompach hydraulicznych napędzanych olejem napędowym, sprężarkach powietrza i ładowarkach akumulatorów. Przerwy w dostawie prądu stają się coraz częstsze w Ameryce Północnej, ale pozostawiają farmy i firmy Amiszów w dużej mierze niezakłócone: mroźny deszcz, który wyłączył sieć elektryczną w Quebecu zimą 1998 roku, miał niewielki wpływ na amiszów, którzy osiedlili się w sąsiednim północnym stanie Nowy Jork.
Nie wszyscy myślą podobnie. Wielu amiszów entuzjastycznie używa pestycydów, herbicydów i genetycznie zmodyfikowanych nasion, które uważają za dany przez Boga sposób na utrzymanie ich gospodarstw i społeczności. Inni amisze (Kraybill szacuje od 10 do 15 procent) są sprzymierzeni z ruchem Zielonych; historyk środowiska z Uniwersytetu Yale, Steven Stoll, pochwala organicznego farmera z Amiszów, Davida Kline'a, którego styl życia Stoll nazywa postmodernizmem: tradycyjnym bez nostalgii, praktycznym bez kłaniania się ku technologii.
Życie amiszów może nie jest utopijne, ale pozostaje jednym z najstarszych i najsolidniejszych eksperymentów technologicznych w Ameryce, z czymś, czego można nauczyć resztę z nas. Kiedy wszystko inne zawiedzie, spróbuj trochę ukojenie .
