Życie jako łowca nagród za robaki: walka każdego dnia, tylko po to, aby otrzymać zapłatę

Dzięki uprzejmości Evana Ricaforta





Evan Ricafort pracuje w domu, jego biuro zajmuje pokój w domu, który dzieli z rodziną przy krajowej autostradzie na Filipinach. Podczas gdy rodzice 22-latka idą do pracy w należącym do rodziny sklepie w południowym mieście Ipil, on spędza w nim do 75 godzin tygodniowo, podłączając się do swojego podrobionego komputera. Tam, pośród kakofonii motocykli, szczekających psów i zawodzących dzieci, mógł zachowywać Twoje dane osobowe.

Ten artykuł pojawia się również w naszym biuletynie Clocking In, który opisuje wpływ pojawiających się technologii na przyszłość pracy. Zarejestruj się tutaj — to nic nie kosztuje!

Ricafort to łowca błędów, nazwa nadana konkretnej rasie hakerów, którzy czynią dobro, którzy szukają luk w oprogramowaniu zbudowanym i posiadanym przez niektóre z największych światowych firm technologicznych, zanim zostaną wykorzystane przez złoczyńców. Oczywiście nie robią tego za darmo: wiele firm płaci (a czasami całkiem nieźle) za zgłoszenia, które pomagają firmom wzmocnić kod, od którego zależy ich działalność. Jest tego wystarczająco dużo, że bycie łowcą nagród za robaki jest czymś w rodzaju pojawiającego się zawodu.



Powiązana historia Niezależni cyberprzestępcy mogą pomóc firmom znaleźć błędy w ich kodzie. Ale łowcy robaków mogą naruszyć przepisy antyhakerskie.

Ale Ricafort nie ma dyplomu z informatyki ani kodowania. Po tym, jak jeden z jego przyjaciół zaczął publikować posty o nagrodach, które zarabiał jako łowca błędów, Ricafort zaczął korzystać z Internetu, czytając blogi innych badaczy bezpieczeństwa i niestrudzenie oglądając filmy, aby nauczyć się handlu. Jego pierwszą nagrodą, jak mówi, było nic innego jak błąd o wartości 50 dolarów od przypadkowej firmy. Jednak dreszczyk emocji związany z polowaniem sprawił, że się wciągnął i w 2014 roku stało się to jego pełnoetatową karierą.

Początkowo jego przyjaciele i rodzina nie rozumieli, ale po tym, jak wyjaśnił swoją pracę i zaczęły napływać nagrody, zdali sobie sprawę, że to prawdziwa opcja kariery. I jeden celowy. Pomagasz także nie tylko firmie, ale całej społeczności. Użytkownicy i osoby korzystające z firmy, mówi Ricafort.

W ciągu ostatnich czterech lat znalazł luki w kodzie ponad 200 firm , w tym Apple, Google, Microsoft, PayPal, Yahoo, IBM i Twitch. W zeszłym roku otrzymał największą do tej pory wypłatę: fajne 5000 dolarów (dla firmy, o której mówi, że nie potrafi nazwać). To zmieniło życie. Nie potrafię wyrazić słowami, jak to było, powiedział. Świętował jak każdy 21-latek: trochę podróżował i kupił sobie nową zabawkę w postaci roweru BMX.



Dzięki uprzejmości Evana Ricaforta

Ale robak, z którego jest prawdopodobnie najbardziej znany – ten, który pod wieloma względami umieścił go na mapie poważnych łowców błędów – nie przyniósł ani grosza. Powrót w 2014 roku zauważył błąd w Google Nest które mogą umożliwić atakującym uzyskanie dostępu do danych osobowych i finansowych klientów Nest, w tym danych uwierzytelniających, informacji o kartach płatniczych i zeskanowanych kopii przedmiotów, takich jak paszporty i dowody osobiste. Znalezisko podniosło go do… Program Google do wykrywania luk w zabezpieczeniach sławę, ale zespół ds. bezpieczeństwa firmy powiedział, że był to problem z zewnętrznym dostawcą oprogramowania i dlatego nie kwalifikuje się do wypłaty (otrzymał jednak zapłatę od Google za inne wykryte błędy).

Dzięki uprzejmości Evana Ricaforta



Niestety, brak zapłaty nie był odosobnionym incydentem. Inne firmy oferowały mu wszystko, od łupów do wycieczka po Kapitolu zamiast pieniędzy. I chociaż Ricafort mówi, że podoba mu się koszula od holenderskiego rządu, która mówi, że zhakowałem holenderski rząd, a wszystko, co dostałem, to ta kiepska koszulka, to nie pomaga związać koniec z końcem.

Niemniej jednak mówi, że zarabia wystarczająco dużo, by przetrwać – szacuje, że w przeciętnym miesiącu zarabia około 10 000 filipińskich pesos (równowartość około 187 dolarów), około przeciętnej pensji w jego kraju, podczas gdy w dobrym miesiącu może zarobić od 20 000 do 30 000 pesos. (374 do 561 USD).

Dla wielu łowców robaków tak to się dzieje: duże wahania płac i często życie z zarobków, które byłyby nie do utrzymania w drogim kraju zachodnim. To może jednak zacząć się zmieniać. Firmy takie jak Bugcrowd i HackerOne (z którymi współpracował Ricafort) ułatwiają życie społeczności łowców błędów, oferując programy, w których myśliwi mogą zarabiać więcej regularnych zarobków i nawiązywać kontakt z firmami, które są chętne do akcji. (Aby dowiedzieć się więcej o firmach, które pomagają łowcom błędów w zdobywaniu kontraktów, zobacz Crowdsourcing Software hunters to rozwijający się biznes – i ryzykowny).



Tak czy inaczej, mówi Ricafort, cieszy się z wpływu, jaki wywiera jego praca. Chociaż twierdzi, że przyjąłby odpowiednią ofertę na pełnoetatowe stanowisko ds. bezpieczeństwa cybernetycznego, uważa, że ​​może zrobić największą różnicę tam, gdzie jest teraz: walczyć z lukami w tle. Jak to ujął, Moje serce jest za bug bounty.

Ten artykuł jest częścią serii poświęconej zawodom przyszłości. Sprawdź inne futurystyczne profile pracy tutaj.

ukryć