211service.com
Astronomowie znaleźli gigantyczną ścianę galaktyk kryjącą się na widoku
Kategoria: Przestrzeń Opublikowany 13 lipca
Astronomowie odkryli jedną z największych struktur w znanym wszechświecie — ścianę galaktyk o długości co najmniej 1,4 miliarda lat świetlnych. A biorąc pod uwagę, jak blisko nas jest, to niezwykłe, że nie widzieliśmy go wcześniej.
Co się stało: Międzynarodowy zespół naukowców poinformował o odkryciu ściany bieguna południowego w artykule opublikowanym w czwartek w Astrophysical Journal . Struktura jest w zasadzie kurtyną, która rozciąga się przez południową granicę wszechświata (z perspektywy Ziemi) i składa się z tysięcy galaktyk wraz z ogromnymi ilościami gazu i pyłu.
Co masz na myśli mówiąc ściana? Galaktyki nie są po prostu rozrzucone losowo po całym wszechświecie. Wzdłuż ogromnych pasm wodoru galaktyki łączą się w większe grupy masywnych włókien, oddzielonych gigantycznymi pustkami prawie pustej przestrzeni. Każde włókno jest w zasadzie ścianą galaktyk rozciągającą się na setki milionów lat świetlnych. To największe struktury w znanym wszechświecie. Inne zidentyfikowane struktury to Wielki Mur, Wielki Mur Sloan, Wielki Mur Hercules-Corona Borealis i Pustka Wolarza.
Razem te ściany tworzą coś, co astronomowie nazywają kosmiczną siecią. Poskładanie w całość kosmicznej sieci jest jednym z głównych zajęć kosmologii — nie tylko powie nam o strukturze wszechświata i jego wnętrzu, ale także pomoże nam lepiej zrozumieć, jak powstał wszechświat i jak ewoluował w czasie.
Dlaczego ten jest wyjątkowy? Jest tak blisko! Ściana bieguna południowego znajduje się zaledwie pół miliarda lat świetlnych od nas. W rzeczywistości jest to jeden z powodów, dla których tak trudno było ją znaleźć do tej pory – znajduje się tuż za galaktyką Drogi Mlecznej, w miejscu zwanym Strefą Zaciemnienia Galaktyki, gdzie jasność galaktyki skutecznie utrzymywała ścianę na widoku. .
Jak więc został znaleziony? Badania kosmologiczne są często wykonywane przez pomiar przesunięcia ku czerwieni obiektów: prędkości, z jaką obiekty te wydają się oddalać od Ziemi dzięki rozszerzaniu się wszechświata. Im szybciej obiekt się oddala, tym dalej się znajduje.
Zespół odpowiedzialny za odkrycie South Pole Wall przeprowadził obserwacje z przesunięciem ku czerwieni w ramach przeglądu nieba, ale dodał również pomiary prędkości niektórych galaktyk, co ilustruje sposób, w jaki oddziałują one ze sobą grawitacyjnie. Ta technika może ostrzec astronomów o niewidocznych masach – chociaż jest zwykle używana do badania ciemnej materii, może również po prostu uwydatnić masy przesłonięte jasnym światłem. Korzystając z tych danych, naukowcy byli w stanie po raz pierwszy zmapować ścianę bieguna południowego.