Bill Gates mówi, że nadszedł czas, aby przekierować dotacje na energię słoneczną i wiatrową. Czy on ma rację?

Kategoria: Zmiana klimatu Opublikowany 17 września Farma wiatrowa. Farma wiatrowa.





Według Billa Gatesa nadszedł czas, aby przekierować dotacje rządowe wspierające farmy słoneczne i wiatrowe w kierunku czystych technologii, które nie są jeszcze w stanie samodzielnie konkurować. Czy jego pomysł ma sens?

Co właściwie powiedział? Spadające koszty i rosnący udział energii słonecznej i wiatrowej to jedna z niewielu dotychczasowych historii sukcesu w walce ze zmianami klimatycznymi, powiedział współzałożyciel Microsoft i inwestor czystej energii. podczas wywiadu z Bloomberg .

Ale Gates powiedział, że koszty prawdopodobnie nie spadną znacznie, a inne obszary wymagają znacznie większego wsparcia, w tym magazynowanie energii w sieci, morskie parki wiatrowe i narzędzia, które mogą zmniejszyć emisje gazów cieplarnianych w sektorach innych niż energia elektryczna, takich jak rolnictwo , cement i stal.



Dlaczego tak jest? Jedną z największych przeszkód dla szerszego zastosowania odnawialnych źródeł energii nie jest koszt wytwarzanej przez nie energii elektrycznej, ale fakt, że mogą ją wytwarzać tylko wtedy, gdy świeci słońce lub wieje wiatr. Lepsze, tańsze technologie magazynowania energii mogą pomóc w rozwiązaniu tego ograniczenia.

Fundusz czystej energii Gatesa, Breakthrough Energy Ventures, inwestuje dziesiątki milionów w startupy pracujące nad tym problemem, w tym w Quidnet, Form Energy i Malta. Firma sfinansowała również Boston Metal , firmę spinout MIT opracowującą bezemisyjną metodę produkcji stali.

Więc... czy on ma rację? Czy powinniśmy przekierować dotacje? W idealnym świecie tak. Rząd stosuje je, aby pomóc technologii osiągnąć poziom skali i dojrzałości, na którym mogą samodzielnie konkurować na rynku.



I o ile jest dostępna skończona pula dotacji, powinny one być skierowane na narzędzia, których najbardziej potrzebujemy i które wymagają największej pomocy.

Ale … Tutaj jest dodatkowa zmarszczka. Źródła odnawialne muszą nie tylko konkurować z gazem ziemnym lub węglem w stosunku dolar do dolara, aby przedsiębiorstwa użyteczności publicznej wybierały je, gdy szukają nowej elektrowni.

Biorąc pod uwagę niebezpieczeństwa związane ze zmianą klimatu, farmy słoneczne i wiatrowe muszą stać się tak tanie, że opłacalne staje się zamykanie źródeł paliw kopalnych, które w innym przypadku nadal by działały, i wypompowywanie emisji przez dziesięciolecia w przyszłości.



Spowolnienie wzrostu OZE w zeszłym roku z pewnością nie sugeruje, że jesteśmy blisko tego punktu, nawet przy dotacjach rządowych.