211service.com
Czy podziemny sneakernet w Afganistanie przetrwa Talibów?
AP Photo/Felipe Dana
Kiedy Afganistan został podbity przez talibów w sierpniu, Mohammad Yasin musiał bardzo szybko podjąć trudne decyzje. Gdy kraj trząsł się z szoku wywołanego przejęciem przez rebeliantów, 21-latek – którego imię zostało zmienione, by chronić jego bezpieczeństwo – wkradł się do swojej małej firmy i zabrał się do pracy.
Zaczął wymazywać niektóre poufne dane ze swojego komputera, a resztę przenosić na dwa ze swoich największych dysków twardych, które następnie owinął w warstwę plastiku i zakopał pod ziemią w nieujawnionym miejscu.
Yasin nie podjął tych środków ostrożności, ponieważ jest częścią afgańskiego wywiadu lub powiązany z rządem. Na swoich komputerach nie ma żadnych tajemnic państwowych. Jest tym, co lokalnie określa się jako komputer kar : ktoś, kto ręcznie sprzedaje treści cyfrowe w kraju, w którym dostęp do internetu może być utrudniony. Sprzedaję prawie wszystko, od filmów, muzyki, aplikacji mobilnych, po aktualizacje iOS. Pomagam również tworzyć identyfikatory Apple ID i konta w mediach społecznościowych, a dzięki tworzeniu kopii zapasowych telefonów i odzyskiwaniu danych, mówi, po czym dodaje ściszonym głosem, mogę również odblokowywać [skradzione] telefony i udostępniać inne niegrzeczne filmy.
Powiązana historia
Oto prawdziwa historia afgańskich baz danych biometrycznych pozostawionych talibom Przechwytując 40 danych na osobę — od skanów tęczówki i powiązań rodzinnych po ulubione owoce — system mający na celu ograniczenie oszustw w afgańskich siłach bezpieczeństwa może w rzeczywistości pomóc talibom.
Kiedy talibowie zdobyli miasto Herat 12 sierpnia, Yasin i jego koledzy spekulowali, że niedługo siły inwazyjne talibów przejmą ich własne miasto Mazar-i-Sharif.
W Mazarze też było bardziej napięte, więc ja i inny komputer kars Mazara, którzy pracują razem, zorganizowali tajne spotkanie, aby zdecydować, co zrobić, aby chronić wszystkie nasze treści, mówi. Wśród nich nieformalny związek komputerów kars miał kilkaset terabajtów danych zebranych w ciągu kilku lat, a większość z nich zostałaby uznana przez talibów za kontrowersyjną, a nawet przestępczą.
Wszyscy zgodziliśmy się nie usuwać, a raczej ukrywać bardziej nikczemne treści – mówi. Uznaliśmy, że w Afganistanie te reżimy często pojawiają się i znikają, ale nie należy zakłócać naszej działalności.
Nie martwi się zbytnio, że zostanie odkryty.
Ludzie ukrywają broń, pieniądze, biżuterię i tak dalej, więc nie boję się ukrywania dysków twardych. Nigdy nie będą w stanie [ich] znaleźć, mówi. Jestem chłopcem XXI wieku, a większość Talibów żyje w przeszłości.
Mniej niż 20 lat po tym, jak były prezydent Hamid Karzaj wykonał pierwszy telefon komórkowy w Afganistanie, jest ich prawie 23 miliony użytkowników telefonów komórkowych w kraju liczącym mniej niż 39 milionów ludzi. Ale dostęp do internetu to inna sprawa: na początku 2021 roku było ich mniej niż 9 milionów internautów , opóźnienie, które w dużej mierze przypisuje się powszechnym problemom z bezpieczeństwem fizycznym, wysokim kosztom i brakowi rozwoju infrastruktury na górzystym terenie kraju.
Dlatego komputer kars jak Yasin można teraz znaleźć w całym Afganistanie. Chociaż czasami pobierają swoje informacje z Internetu, gdy są w stanie uzyskać połączenie, fizycznie przesyłają większość z nich na dyskach twardych z sąsiednich krajów — tak zwanych sneakernetów.
Korzystam z Wi-Fi w domu, aby pobierać muzykę i aplikacje; Mam też pięć kart SIM do internetu – mówi Mohibullah, kolejna kar który prosił, aby nie być identyfikowanym przez jego prawdziwe imię. Ale połączenie tutaj nie jest niezawodne, więc co miesiąc wysyłam 4 terabajtowy dysk twardy do Dżalalabad, a oni wypełniają go treścią i zwracają go w ciągu tygodnia z najnowszymi indyjskimi filmami lub tureckimi dramatami telewizyjnymi, muzyką i aplikacjami dla które, jak twierdzi, płaci od 800 do 1000 afganis (8,75 do 11 USD).
„Ludzie ukrywają broń, pieniądze, biżuterię i tak dalej, więc nie boję się ukrywania dysków twardych. Jestem chłopcem XXI wieku, a większość Talibów żyje w przeszłości”.
Mohammad Yasin, komputer
Mohibullah twierdzi, że może zainstalować w telefonie ponad 5 gigabajtów danych — w tym filmy, piosenki, teledyski, a nawet lekcje kursów — za jedyne 100 afgani, czyli 1,09 dolara. Mam najnowsze filmy z Hollywood i Bollywood, dubbingowane w dari i paszto [afgańskie języki narodowe], muzykę z całego świata, gry, aplikacje, powiedział mi na początku sierpnia, na kilka dni przed przejęciem władzy przez talibów.
Aby uzyskać trochę więcej, Mohibullah pomaga klientom tworzyć konta w mediach społecznościowych, konfigurować telefony i laptopy, a nawet pisze dla nich e-maile. Sprzedaję wszystko – od A do Z zawartości. Wszystko oprócz „100% filmów”, powiedział, odnosząc się do pornografii. (Później przyznał, że ma kilka darmowych filmów, inny pseudonim pornograficzny, ale sprzedaje je tylko zaufanym klientom.)
Większość jego klientów to mężczyźni, ale kobiety również regularnie kupują od niego muzykę i filmy. Wiele z nich pochodzi z Pakistanu, który, jak twierdzi, ma lepszą i tańszą łączność z Internetem.
Kiedy rozmawialiśmy o biznesie w małym sklepie Mohibullaha na zatłoczonej ulicy w zachodnim Kabulu, weszły dwie kobiety. Odrzuciły prośbę o wywiad, ale powiedziały nam, że są DJ-ami weselnymi, szukającymi najnowszej muzyki do grania na wystawnych przyjęciach weselnych swoich klientów. Mohibullah zaoferował im wybór najnowszej indyjskiej muzyki do przeglądania, a każdemu z nich przekazał playlistę zawierającą ponad 100 piosenek dla 70 afgańczyków.
Niestety dla kars , tacy klienci całkowicie zniknęli od czasu powstania talibów. Brutalny, ekstremistyczny reżim zakazał muzyki i ograniczył wolności kobiet.
Yasin i Mohibullah musieli szybko dostosować swój biznes do nowego reżimu. Zamienili sprośne teledyski z Bollywood i Iranu na taliban Taranas (pieśni bez muzyki) i recytacje z Koranu. Afgańczycy uwielbiają nosić na swoich telefonach zdjęcia celebrytów; zostały one teraz zastąpione zdjęciami flag talibów w różnych stylach. I wszystkie darmowe filmy kars oferty są teraz ukryte; tylko oni wiedzą gdzie.
Jeśli kiedykolwiek je znajdą, będę bardzo surowo ukarany. Zabiją mnie, mówi Yasin, drżąc.
Ograniczenia treści
Obaj przyznają, że przejęcie przez talibów było złe dla biznesu. Ich średnie zarobki spadły o prawie 90%, z około 3000 afganów dziennie do mniej niż 350 – z 32 do 3,80 USD.
Z tego co najmniej 100 afgańczyków idzie na paliwo do generatorów, a około 50 afgańczyków do gminy za przestrzeń, której używam na ulicy, mówi Yasin. To nie wystarczy, aby wesprzeć moją piątkę rodzeństwa i [moich] rodziców.
Oprócz pilnowania ich treści, talibowie również rozprawiają się z kars jak Yasin, który rozszerzył swoje usługi, aby pomóc Afgańczykom uciekającym przed prześladowaniami.
Powiązana historia
Talibowie, a nie Zachód, wygrali wojnę technologiczną w Afganistanie Koalicja kierowana przez USA miała więcej siły ognia, więcej sprzętu i więcej pieniędzy. Ale to talibowie najwięcej zyskali na postępie technologicznym.
Ci, którzy się ukrywają lub czekają na ewakuację, przychodzą do mnie, aby pomóc im wykonać kopię zapasową danych telefonu na dyskach flash, aby uniknąć złapania przez bojowników talibów, którzy sprawdzają telefony w punktach kontrolnych, mówi.
Mówi, że czasami pobiera symboliczną opłatę, ale w niektórych przypadkach też z niej zrezygnował.
Zwykle to dane osobowe, które chcą ze sobą zabrać, a których Talibowie mogą nie zaakceptować, a czasami są to informacje, które mogą ich zidentyfikować jako zwolenników poprzedniego rządu lub zagranicznych sojuszników, które mogą doprowadzić do ich aresztowania, a nawet egzekucji – mówi.
Mohibullah uważa za ironię, że Talibowie rozprawiają się z handlarzami treści teraz, gdy są u władzy, ponieważ sami używali sneakernetów do radykalizacji i rekrutacji.
Co jakiś czas podchodzili do nas jacyś mężczyźni, żeby rozdać talibów Taranas chwaląc ich bojowników lub przedstawiające graficzne filmy z przeprowadzanych przez nich egzekucji, mówi. Chcieli wykorzystać nasze usługi do szerzenia swojej ideologii i propagandy wśród młodzieży.
Jak mówi, nigdy wcześniej nie dzielił się takimi treściami ze swoimi klientami.
W dzisiejszych czasach jednak Talibowie są wśród nas i domagają się takich treści. Proszą także o zdjęcia flag Talibów i bojowników z bronią. Zobowiązuję się, bo muszę wyżywić rodzinę, mówi.
Ale afgański komputer kars są niczym, jeśli nie są przedsiębiorcze. Wielu z nich nadal dyskretnie sprzedaje zabronione treści. Inni, szukający dobrej podszewki, mają nadzieję, że w przypadku niektórych treści rozrywkowych może nastąpić nawet wzrost, ponieważ wielu Afgańczyków, zwłaszcza kobiety, jest zmuszonych do pozostania w domach.
Mohibullah mówi, że podczas kryminalistycznych kryminalistów wzrosło zapotrzebowanie na klipy z kreskówek, ponieważ dzieci były zamykane w domu. Teraz, wraz z talibami i powszechnym bezrobociem, ludzie również utknęli w domu; mogą oglądać więcej filmów.