Dezinformacja protestacyjna zależy od sukcesu pandemicznych oszustw

Policja konfrontuje się z protestującymi Black Lives Matter w Los Angeles

Policja konfrontuje się z protestującymi Black Lives Matter w Los Angeles Joseph Ngabo o Unsplash





Po miesiącach spędzonych na walce z Covid-19, Stany Zjednoczone są teraz ogarnięte inną gorączką. Gdy nagranie George'a Floyda zamordowanego przez Dereka Chauvina krążyło w mediach społecznościowych, ulice Ameryki – a potem świata – wypełniły się protestującymi. Nazwisko Floyda stało się publicznym symbolem niesprawiedliwości w spiralnej sieci przeplatanych okrucieństw znoszonych przez Czarnych, w tym Breonna Taylor , która została zastrzelona w swoim domu przez policję podczas źle skierowanego nalotu bez pukania, i Ahmaud Arbery , który został zamordowany przez grupę białych strażników.

Tymczasem na cyfrowych ulicach walka o narrację protestu toczy się w odrębnych światach, w których prawda i dezinformacja biegną równolegle.

Jak chronić się online przed błędnymi informacjami już teraz W czasach kryzysu łatwo jest zostać rozpowszechniaczem nieprawdziwych informacji w Internecie. Poprosiliśmy ekspertów o wskazówki, jak zachować bezpieczeństwo — i chronić innych.

W jednej wersji dziesiątki tysięcy protestujących maszerują, by zmusić amerykański wymiar sprawiedliwości do odpowiedzialności, rzucając światło na politykę policyjną, która chroni życie i własność białych ponad wszystko – i są spotykają się z tą samą brutalnością i obojętnością, przeciwko której protestują . W drugiej, kierowanej przez Donalda Trumpa, amerykańskiego prokuratora generalnego Billa Barra i koalicję MAGA, alternatywna narracja utrzymuje, że antyfaszystowscy protestujący podróżują autobusami i samolotami do odległych miast i miasteczek, aby siać spustoszenie. To pojęcie jest inspirujące wędrujące gangi składające się głównie z białych strażników chwycić za broń.



Ci uzbrojeni aktywiści są demograficznie bardzo podobni do tych, którzy rozpowszechniają dezinformację i zamieszanie związane z pandemią; te same grupy na Facebooku rozpowszechniały oszustwa na temat obu; to jest ta sama starsza baza republikańska który udostępnia większość fałszywych wiadomości.

Fakt, że ci, którzy akceptują dezinformację protestacyjną, również podnieśli się, by zakwestionować nakazy pozostania w domu poprzez ponowne otwarcie wieców, nie jest przypadkiem: publiczność ta została przygotowana przez lata dezinformacji politycznej, a następnie doprowadzona do szału przez miesiące pandemiczne teorie spiskowe . Infodemia pomogła wzmocnić szlaki rozpowszechniania fałszywych historii i plotek; to była idealna pożywka dla dezinformacji.

Jak to się stało

Kiedy Covid-19 uderzył jak powolny huragan, większość ludzi schroniła się i czekała, aż agencje rządowe stworzą plan postępowania z chorobą. Ale gdy tygodnie zamieniły się w miesiące, a Stany Zjednoczone wciąż walczyły o zapewnienie kompleksowych testów, niektórzy zaczęli się niepokoić. Małe grupy, ciężko uzbrojone w karabiny i dezinformację, ponownie otwierały wiece, które z wielu powodów były kontrowersyjne. Często opierali się na twierdzeniach, że pandemia była mistyfikacją popełnioną przez Partię Demokratyczną, która była w zmowie z klasą darczyńców miliarderów i Światową Organizacją Zdrowia. Wiadomość o ponownym otwarciu została wzmocniona przez ruch antyszczepionkowy, który wykorzystywał chęć zwrócenia na siebie uwagi wśród internetowych influencerów i rozpowszechniał szerząca się dezinformacja sugerując, że potencjalna szczepionka na koronawirusa była częścią spisku, w którym Bill Gates planował zaimplantować mikroczip s w odbiorcach.



Wiece te nie zyskały zbytniej legitymacji w oczach polityków, prasy czy opinii publicznej, ponieważ wydawały się oderwane od rzeczywistości samego COVID-19.

Ale kiedy pojawiły się i rozprzestrzeniły protesty Black Lives Matter, otworzyło to nową polityczną okazję do zmętnienia wód. Prezydent Trump położył podwaliny, grożąc, że po złożeniu wniosku zaatakuje miasta z wojskiem ogromna siła w DC w ramach inscenizowanego wydarzenia telewizyjnego. Kino stanowe miało przeciwstawić się naprawdę bolesnym obrazom z poprzedniego tygodnia protestów, gdzie nagrania policji wystrzeliwującej gumowe kule, gaz i granaty błyskowe zdominowały relacje medialne o płonących miastach w USA. Zamiast uznać ból i udrękę Czarnych w USA, Trump zaczął obwiniać Antifę za niepokoje.

@Antifa_US zostało zawieszone przez Twittera, ale ten zrzut ekranu nadal krąży wśród prawicowych grup na Facebooku.



Dla wielu lewicy antifa oznacza po prostu antyfaszystowskie. Jednak dla wielu po prawej stronie antifa stał się przydomkiem Partii Demokratycznej. W 2017 roku widzieliśmy, jak prawicowi eksperci i komentatorzy próbowali przemianować swoich przeciwników politycznych na alternatywną lewicę, ale to się nie udało.

Niedługo po deklaracji Trumpa kilka kont na Twitterze ujawniło się jako operacje wywierania wpływu na siebie wzywając do przemocy oraz zbieranie informacji o antyfaszystach . Twitter również potwierdził, że konto Antify, działające od trzech lat, było powiązane z nieistniejącą już białą nacjonalistyczną organizacją, która pomogła zaplanować wiec Zjednoczenie Prawicy, który zabił Heather Heyer i zranił setki innych. Jednak alt-right i inne zbrojne grupy milicji, które zaplanowały to makabryczne wydarzenie w Charlottesville, nie wzbudziły takiego niepokoju ze strony władz federalnych.

@OCAntifa Opublikował to, zanim konto zostało zawieszone na Twitterze za manipulację platformą .



Dezinformacja stwierdzająca, że ​​protesty są rozpalane przez Antifę, szybko przeszła w górę łańcucha od oszustów na Twitterze i przez prawicowy ekosystem medialny, gdzie wciąż krąży wśród wezwań do zbrojnej odpowiedzi. Ta dezinformacja w połączeniu z powszechnym rasizmem jest powodem uzbrojone grupy białych strażników stoją wzdłuż ulic w różne miasta i miasteczka . Mówiąc najprościej, mobilizacja dezinformacji zagraża społeczeństwu.

Co następne?

Jako badacze dezinformacji widzieliśmy tego typu ataki rozgrywają się wcześniej. Nazywa się to hakowaniem źródeł : zestaw taktyk, w których manipulatorzy medialni naśladują wzorce swoich przeciwników, próbują zaciemnić źródła swoich informacji, a następnie powoli stają się coraz bardziej niebezpieczne w swojej retoryce. Teraz, gdy Trump mówi, że wyznaczy Antifę jako krajową grupę terrorystyczną, śledczy będą musieli dokładnie przyjrzeć się danym z mediów społecznościowych, aby rozpoznać, kto faktycznie wzywał do przemocy w Internecie. Z pewnością odkryją tę szeroko zakrojoną kampanię dezinformacyjną skrajnie prawicowych agitatorów.

Nie oznacza to, że każde wezwanie do działania jest podejrzane: wszystkie protesty są wielogłosowe, a wiele taktyk i kwestii politycznych pozostaje do dyskusji, w tym odwieczna debata na temat reformy i rewolucji. Ale cudem publicznego protestu jest łatwość dostrzeżenia i udokumentowania żądań protestujących w terenie.

Takie chwile wymagają uważnej analizy. Dziennikarze, politycy i inni nie mogą chylić się ku temu, w jaki sposób czarnoskórzy organizatorzy kształtują ruch i jego żądania. Jako badacz dezinformacji jestem pewien, że będą próby kooptacji lub odwrócenia uwagi od przekazu ruchu, organizatorzy ataku i zatrzymaj postęp tego ruchu. Kampanie dezinformacyjne zwykle przebiegają cyklicznie, gdy manipulatorzy medialni uczą się dostosowywać do nowych warunków, ale stara taktyka nadal działa – na przykład konta oszustów , fałszywe wezwania do działania (np. #BaldForBLM ), oraz naciągacze szukający szybkiego złotówki .

Co najważniejsze, istnieje cały wszechświat organizacji społeczeństwa obywatelskiego, które pracują nad budowaniem tego ruchu na dłuższą metę i muszą nauczyć się przeciwdziałać dezinformacji w kwestiach, na których im zależy. Więcej niż tylko wołanie o sprawiedliwość, Ruch na rzecz Czarnych Żyć oraz Kolor zmiany organizują akcje mające na celu przeniesienie zasobów policyjnych do służb społecznych. Sprawiedliwość medialna prowadzi szkolenia online pod hasłem #obronaw ruchu , oraz Odzyskaj blok pracuje nad odszkodowaniem policji w Minneapolis.

W tym wszystkim jedno pozostaje prawdziwe: kiedy tysiące ludzi pojawiają się, by protestować przed Białym Domem, nie da się zredukować do marginesu ideologii lub teorii spiskowych o inwazji zewnętrznych agitatorów. Ludzie protestują podczas pandemii, ponieważ sprawiedliwość dla czarnego życia nie może czekać na szczepionkę.

Dr Joan Donovan jest dyrektorem ds. badań Dyrektorem ds. Badań w Centrum Shorensteina ds. Mediów, Polityki i Polityki Publicznej w Harvard Kennedy School.

ukryć