211service.com
Dlaczego ponowne otwarcie szkół w USA jest tak skomplikowane
Nathan Howard/Getty Images
W całym kraju szkoły zmagają się z trudnym wyborem, czy otworzyć ponownie i jak to zrobić przy zmniejszonym ryzyku. W Kalamazoo w stanie Michigan — niedaleko jednego z głównych miejsc, w których firma Pfizer gorączkowo produkuje szczepionki — planuję pozostać wirtualnym do końca roku szkolnego. W Iowa, stanie bez mandatu maski, dzieci mogą teraz Wróć do osobistej nauki w pełnym wymiarze godzin. Tymczasem w okręgu szkolnym w hrabstwie San Mateo w Kalifornii, który graniczy z Doliną Krzemową, nie ma jasnej decyzji — a rodzice o niskich dochodach i zamożni kłócą się o to, co robić .
To była trudna podróż. Od marca 2020 r., Kiedy większość szkół została zamknięta, okręgi były proszone o ciągłe dostosowywanie się do nowej nauki o zachowaniu wirusa, nowych zaleceń dotyczących polityki i różnych potrzeb rodzin, dzieci, nauczycieli i personelu.
Teraz, gdy prezydent Biden posuwa się naprzód ze swoim obietnica aby ponownie otworzyć większość szkół w ciągu pierwszych 100 dni, debaty brzmią tak skomplikowanie jak zawsze – i dają wgląd w wiele trudności ponownego otwarcia społeczeństwa jako całości.
Granice przewodnictwa
Szkoły w całym kraju zwróciły się do Centrów Kontroli i Prewencji Chorób w celu uzyskania wskazówek, jak działać podczas pandemii. W jego najnowsze rekomendacje , CDC mówi wiele rzeczy, które słyszeliśmy przez cały rok: że wszyscy w budynku szkolnym powinni nosić maski, trzymać się co najmniej sześć stóp od siebie i często myć ręce. Jednak szkoły odkryły, że nawet jeśli wytyczne wydają się stosunkowo proste na papierze, często są one znacznie trudniejsze – lub wręcz niemożliwe – do zastosowania w praktyce.
Theresa Chapple, epidemiolog z Waszyngtonu, mówi, że istnieje różnica między polityką łagodzenia skutków dla zdrowia publicznego, kiedy je przemyślamy i kiedy je zapisujemy, a kiedy próbujemy je wdrożyć. Widzimy, że w grę wchodzą bariery.
Chapple wskazuje na ostatnie badania przez CDC, które przyjrzało się szkołom podstawowym w Gruzji. Po zaledwie 24 dniach osobistego uczenia się naukowcy znaleźli dziewięć skupisk przypadków covid-19, które można powiązać ze szkołą. W sumie około 45 uczniów i nauczycieli uzyskało wynik pozytywny. Jak to się stało? Układy klas i liczebność klas oznaczały, że fizyczna odległość nie była możliwa, więc uczniowie dzielili mniej niż metr od siebie, oddzieleni jedynie plastikowymi przegrodami. I chociaż uczniowie i nauczyciele przeważnie nosili maski, uczniowie musieli jeść obiad w swoich klasach.
Naukowcy zauważają również, że nauczyciele i uczniowie mogli zarażać się nawzajem podczas sesji instruktażowych w małych grupach, podczas których nauczyciele pracowali w bliskim sąsiedztwie uczniów.
Postępowanie zgodnie z najlepszymi praktykami CDC może być z natury trudne, ale komplikuje je również fakt, że są to tylko wytyczne: państwa i inne jurysdykcje tworzą zasady, a te często są sprzeczne z zaleceniami CDC. Od 15 lutego szkoły w stanie Iowa muszą oferować w pełni osobiste możliwości uczenia się, które niektórzy urzędnicy szkolni mówią uniemożliwić dystans. Ponieważ stan nie ma już mandatu na maskowanie, uczniowie nie muszą nosić masek w szkole.
Jurysdykcje przestrzegające wszystkich tych różnych polityk mają jedną wspólną cechę: chociaż liczba spraw spadła od szczytu w styczniu, zdecydowana większość Stanów Zjednoczonych nadal ma znaczny lub wysoki zasięg społeczności. Dużym wnioskiem wynikającym z najnowszych wytycznych CDC jest to, że transmisja na dużą skalę w społeczności jest związana ze zwiększonym ryzykiem w szkołach.
Jeśli otwieramy szkoły, mówi Chapple, mówimy, że istnieje akceptowalna ilość rozprzestrzeniania się, którą podejmiemy, aby edukować dzieci.
Zaspokajanie różnych potrzeb
Niektóre szkoły próbują alternatywnych taktyk, które, jak mają nadzieję, zmniejszą ryzyko związane z nauką osobistą.
W Sharon, mieście w stanie Massachusetts, położonym na południe od Bostonu, gdzie około 60% uczniów szkół publicznych wciąż uczy się zdalnie, gromady uczniów i pracowników są wzywane do centralnego miejsca w budynku szkolnym dwa razy w tygodniu na dobrowolne testy na wirusa Covid-19. Jedno po drugim pojawiają się pięcioletnie dzieci, dezynfekują ręce, opuszczają maskę, pobierają wymaz z własnych nozdrzy i umieszczają wymaz w jednej probówce przeznaczonej dla całej ich kohorty. Aby zrobić miejsce dla wszystkich, czasami nawet gabinet dyrektora staje się miejscem testowym: jedna osoba wchodzi, jedna osoba wychodzi. Probówki są następnie wysyłane do laboratorium na coś, co nazywa się testami zbiorczymi.
Po zaledwie 24 dniach osobistego uczenia się naukowcy znaleźli dziewięć skupisk przypadków covid-19, które można powiązać ze szkołą.
Testowanie zbiorcze pozwala na jednoczesne zbadanie małej grupy próbek pod kątem obecności wirusa Covid. W Sharon każda probówka mieści od 5 do 25 próbek. Jeśli test dla tej małej grupy wyjdzie negatywny, cała grupa zostanie oczyszczona. Jeśli wynik jest pozytywny, każdy członek grupy jest testowany, dopóki nie zostanie znaleziony pozytywny osobnik. Meg Dussault, pełniąca obowiązki nadzorcy dystryktu, mówi, że każdy test grupowy kosztuje szkołę od 5 do 50 dolarów, a udział w nim bierze ponad jedna trzecia uczniów i pracowników szkół publicznych Sharon.
Widziałam korzyści z tego płynące, mówi I wierzę, że to niezbędne.
Ponieważ szkoły są finansowane nierówno iw dużej mierze z podatków, dostęp do zasobów jest częstym tematem dyskusji na temat ponownego otwarcia szkół. Stan zapłacił za okres pilotażowy Sharon, ale nie każdy okręg lub szkoła ma pieniądze lub personel, aby wdrożyć programy na dużą skalę – a Dussault mówi, że okręg będzie musiał zapłacić rachunek za wszelkie testy po zakończeniu tego programu w kwietniu. Będzie również musiała nadal polegać na dobrej woli rodziców-wolontariuszy, którzy co tydzień przekonują uczniów i pobierają wymazy do testów.
Jak mówi Dussault, w ciągu siedmiu tygodni od rozpoczęcia testów zbiorczych tylko jedna partia uzyskała wynik pozytywny. Dało jej spokój ducha.
I nawet przy zastosowanych środkach łagodzących istnieją poważne różnice demograficzne w opiniach na temat ponownego otwarcia. A ostatnie badanie Pew odkryli, że dorośli rasy czarnej, Azjaci i Latynosi są bardziej skłonni popierać wstrzymanie się, dopóki nauczyciele nie będą mieli dostępu do szczepionek. Grupy te są również bardziej skłonne niż biali dorośli, aby powiedzieć, że ryzyko przeniesienia wirusa Covid-19 powinno być brane pod uwagę podczas ponownego ważenia.
Chapple martwi się, że te obawy rodziców zostaną przeoczone lub że fundusze na uczenie się na odległość zmniejszą się, ponieważ niektóre dystrykty zdecydują się przejść na nauczanie osobiste.
Mówi: Okręgi szkolne muszą pamiętać, że jeśli otwierają się ponownie, ale mały procent uczniów z mniejszości wraca, jak to wygląda pod względem równości?
Zrównoważenie różnych potrzeb może być szczególnie trudne w większych, bardziej zróżnicowanych dystryktach, mówi Thomas Friedrich, profesor z University of Wisconsin-Madison School of Veterinary Medicine, członek zespołu szkolnego Laboratorium Badań nad Szczepionkami AIDS, który sekwencjonuje próbki wirusa z Wisconsin. .
Ciężar chorób i śmierci spadł bardzo nierównomiernie, nieproporcjonalnie dotykając ludzi o wysokiej wrażliwości społeczno-ekonomicznej, ludzi kolorowych, mówi Friedrich. Mówi, że ludzie, którzy widzieli już wiele strat i chorób wśród bliskich, mogą dostrzegać większe ryzyko w szybkim ponownym otwarciu szkół i innych miejscach, w których może krążyć wirus.
W końcu nawet najbardziej rygorystyczne wysiłki mają dziury i luki — czynnik ludzki. W tym tygodniu Biden ogłosił swój plan nadania priorytetu szczepionkom dla nauczycieli, co według Dussault jest jej priorytetem numer jeden, nawet przy nowych testach informacji.
Cała nasza zbiorowa energia idzie na próbę upewnienia się, że mamy szczepionkę dla naszego personelu, mówi Dussault.
Przeciążenie systemu
Jest jeszcze jedna warstwa złożoności, która dotyczy ekspertów i okręgów szkolnych: rozprzestrzenianie się wariantów.
Na przykład szczep B.1.1.7, pierwotnie odkryty w Wielkiej Brytanii w zeszłym roku, nadal jest stosunkowo rzadki w USA, ale eksperci szacują, że może przejąć kontrolę do końca marca. Naukowcy uważają, że jest bardziej przenośny i prawdopodobnie bardziej śmiertelny. Może to mieć wpływ nie tylko na to, jak ponownie otwierają się szkoły, ale także na to, jak długo trwa ponowne otwieranie.
Powiązana historia
Dlaczego dzieci nie są szczepione? Są obarczeni niższym ryzykiem poważnej choroby wywołanej przez Covid-19 i istnieją problemy etyczne związane z próbami szczepień u dzieci – ale opóźnienie może prowadzić do problemów.
Stany Zjednoczone mogą spojrzeć na Europę, jak to się rozegrało: kraje europejskie próbowały uczenia się osobiście zeszłej jesieni, ale zaczął zamykać szkoły jak B.1.1.7 przetoczył się przez kontynent. Do grudnia kraje, w tym Holandia i Niemcy, zamknęły swoje szkoły w obliczu rosnącej liczby przypadków. CDC twierdzi, że może być konieczne zaktualizowanie wytycznych dotyczących ponownego otwierania szkół w świetle nowych informacji o wariantach.
To zadanie jest utrudnione, ponieważ śledzenie rozprzestrzeniania się wariantów w USA jest obecnie trudne. W porównaniu z innymi krajami ma bardzo niewiele laboratoriów wykonujących tę pracę i chociaż większe fundusze pomogą, Friedrich twierdzi, że nadal będzie luka.
Jeśli B.1.1.7 stanie się dominującym szczepem do końca marca, to nawet jeśli jutro zostaną uchwalone 2 miliardy dolarów dodatkowych funduszy na nadzór nad genomem, możemy nie być w stanie zwiększyć zdolności do… rzeczywistego wykrycia przemieszczenia innych szczepów. czas w Stanach Zjednoczonych, mówi.
Wobec braku jednoznacznych odpowiedzi na pytanie, jakie warianty rozprzestrzeniają się w USA, Chapple twierdzi, że ważne jest, aby szkoły monitorowały rozprzestrzenianie się społeczności tak bardzo, jak to możliwe – i ostrożnie planowały, aby uniknąć pogrążania się w nowym kryzysie. W rzeczywistości zaleca, aby szkoły, tworząc plany ponownego otwarcia, tworzyły również plany zamknięcia.
Czego będą szukać, aby wiedzieć, czy to nie działa? ona mówi. To rada, która może dotyczyć wszystkich miejsc publicznych i instytucji.
Ta historia jest częścią Projektu Technologii Pandemicznej, wspieranego przez Fundację Rockefellera.