Głosowanie FDA wyznacza scenę dla przyszłości terapii genowej

Fundacja zwalczająca ślepotę





Jeszcze pięć lat temu życie Allison Corony było spowite ciemnością. Urodzona z dziedziczną wadą wzroku zwaną wrodzoną ślepotą Lebera, ledwo rozpoznawała kolory i widziała tylko zarysy ludzi — nigdy rysy twarzy czy wyrazy twarzy. Mówi, że to było jak życie na pół życia.

W 2012 roku dołączyła do badania klinicznego i otrzymała zmieniające życie eksperymentalne leczenie zwane terapią genową. Obecnie ma 25 lat, mówi, że poprawa jej widzenia była drastyczna. Wszystko jest jaśniejsze. Widzi tekstury. Potrafi stwierdzić, czy jej matka jest szczęśliwa czy smutna, patrząc na jej twarz.

Terapia genowa, którą otrzymał Corona, jest teraz o krok bliżej do udostępnienia większej liczbie pacjentów. W czwartek niezależna komisja ekspertów głosowała 16-0 w jednomyślnym zaleceniu, aby amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków zatwierdziła leczenie o nazwie Luxturna i wykonane przez firmę Spark Therapeutics z Filadelfii.



Od dawna oczekiwano, że Luxturna będzie pierwszą terapią genową, która trafi na rynek w Stanach Zjednoczonych. Jednak w sierpniu nowy sposób leczenia, który genetycznie modyfikuje komórki odpornościowe pacjenta w celu walki z rakiem, przyjął tytuł, stając się tym, co FDA nazwała pierwszą terapią genową. Jeśli zostanie zatwierdzona, Luxturna będzie pierwszą terapią w USA, której celem jest naprawienie dziedzicznej cechy genetycznej. FDA musi zdecydować do 12 stycznia, czy dać mu zielone światło.

Jak dotąd terapia przyniosła niezwykłe rezultaty. Dzięki temu ponad dwa tuziny dzieci i dorosłych poprawiły wzrok. Pozostają jednak pytania, czy jego efekty są długotrwałe i ile to będzie kosztować. jakiś Dokument FDA opublikowany na początku tego tygodnia wskazuje, że nie ma dostępnych danych długoterminowych. Jeśli chodzi o cenę, przepowiednia jednego analityka ustala go na około 400 000 USD na oko, a inni szacują, że może to być nawet milion dolarów na oba oczy.

Przez dziesięciolecia terapia genowa była wyobrażana jako sposób leczenia – i potencjalnie wyleczenia – poważnych chorób genetycznych (patrz 10 Breakthrough Technologies 2017: Gene Therapy 2.0 ). Tradycyjną ideą terapii genowej jest wykorzystanie zmodyfikowanego wirusa do dostarczenia zdrowej kopii genu pacjentowi z wadliwą wersją. Podejście to ma na celu skorygowanie choroby u jej genetycznych korzeni, a nie tylko łagodzenie objawów, jak to ma miejsce w przypadku większości leków.



Katherine High, prezes i dyrektor naukowy firmy Spark Therapeutics z siedzibą w Filadelfii oraz Jeff Marrazzo, dyrektor generalny firmy. Terapia iskrowa

Jeff Marrazzo, dyrektor generalny Spark Therapeutics, mówi, że zatwierdzenie Luxturny oznaczałoby nową erę w medycynie. Wierzę, że tak będzie wyglądać medycyna przez następne 20, 30, jeśli nie 50 lat, mówi. Myślę, że to początek ery, która zasadniczo zmieni medycynę.

Terapia firmy ma na celu naprawienie mutacji w genie zwanym RPE65 , który zawiera instrukcje dotyczące wytwarzania białka niezbędnego do prawidłowego widzenia. Mutacje w tym genie powodują wrodzoną ślepotę Lebera i inne zaburzenia siatkówki, w tym niektóre rodzaje barwnikowego zwyrodnienia siatkówki.



Leczenie polega na przerzucaniu miliardów zmodyfikowanych cząsteczek wirusa zawierających prawidłową kopię RPE65 gen do komórek siatkówki danej osoby. Jest wstrzykiwany bezpośrednio do oka w szybkim zabiegu.

W badaniu klinicznym terapia genowa poprawiła widzenie u 27 z 29 leczonych pacjentów — czyli u około 93 procent. Naukowcy przetestowali wzrok uczestników, każąc im przejść przez tor przeszkód przy słabym oświetleniu. Rok po leczeniu 21 z leczonych, czyli 72 procent, nadal było w stanie z powodzeniem poruszać się po kursie.

Spark uważa, że ​​około 6000 osób na całym świecie będzie kwalifikować się do jej terapii genowej, w tym 1000 do 2000 osób w Stanach Zjednoczonych. Większość z tych pacjentów straciłaby z czasem tę niewielką część wzroku, co ostatecznie doprowadziłoby do całkowitej ślepoty. Nie ma zatwierdzonych leków dla osób z mutacją genetyczną.



Nadchodzi długi czas

Jean Bennett, lekarz i naukowiec z University of Pennsylvania, który był pionierem terapii genowej, która ostatecznie przekształciła się w Luxturna, mówi, że czekanie na zatwierdzenie Sparka trwało od dawna.

Bennett i jej koledzy rozpoczęli badania nad terapią genową dziedzicznych chorób siatkówki w latach 90. XX wieku. Zaczęli od prób wymyślenia, jak dostarczyć laboratoryjnie DNA do siatkówki psów badawczych. Bennett wspomina, że ​​w lipcu 2000 r. jej zespół po raz pierwszy leczył trzy psy wczesną terapią genową, którą stworzyli.

Byli niezwykle bojaźliwi i przestraszeni, ponieważ nic nie widzieli, mówi Bennett. Potem, gdy jedno oko zostało potraktowane poprawną kopią genu, całe ich zachowanie uległo zmianie. Zaczęli biegać i bawić się. To było naprawdę oczywiste, że był pozytywny efekt.

Bennett i jej koledzy byli zachwyceni. Jednak te wczesne obiecujące wyniki zostały zniweczone przez tragedię. Rok wcześniej, w 1999 roku, 18-letni pacjent o imieniu Jesse Gelsinger zmarł w eksperymencie terapii genowej mającym na celu wyleczenie jego genetycznej choroby wątroby. Następnie, na początku XXI wieku, u dzieci biorących udział w próbie terapii genowej w wyniku leczenia rozwinęła się białaczka. Proces został zatrzymany. Zamknięto firmy zajmujące się terapią genową. Bennett nie mógł zdobyć funduszy na kontynuowanie badań.

Mówi, że nie był to zbyt popularny czas na terapię genową.

Wreszcie, w 2005 roku, ona i jej zespół współpracowali z badaczami ze Szpitala Dziecięcego w Filadelfii, kierowanego przez Katherine High, obecnie prezes i dyrektor naukowy Spark Therapeutics. Bennett mówi, że High przekonał szpital do zainwestowania w badania nad terapią genową w czasie, gdy pole było chłodne. Szpital zatrudnił naukowców z firm, które złożyły i rozpoczęły badania kliniczne.

Powiązana historia

Więcej dobrych wiadomości pojawiło się po tym, jak badania bezpieczeństwa wykazały, że uczestnicy badania, którzy otrzymali terapię oczu, mieli niewiele skutków ubocznych. W 2013 r. Spark Therapeutics wystartował z 50 milionami dolarów ze Szpitala Dziecięcego.

Myślę, że od samego początku wszyscy byliśmy przekonani, że to się uda i że będzie bezpiecznie. To bardzo satysfakcjonujące, aby dojść do tego punktu, mówi Bennett.

Sukces Sparka przyczynił się do ożywienia zainteresowania terapią genową. Według grupy branżowej Alliance for Cell and Gene Therapy firmy zajmujące się terapią genową pozyskały prawie 1,2 miliarda dolarów w drugim kwartale 2017 r., co stanowi wzrost o 56 procent w porównaniu z tym samym kwartałem w 2016 r. Trwają 504 badania kliniczne nad terapią genową na całym świecie, w tym 34 w najbardziej zaawansowanych fazach testów, według organizacji. Firmy Big Pharma są teraz nawet zainteresowane terapią genową.

Stephen Rose, dyrektor ds. badań w Fundacji Walki ze Ślepotą, która również wspierała wczesne badania nad terapiami genowymi chorób siatkówki, mówi, że zatwierdzenie terapii Sparka byłoby owocem długiej historii. Mówi, że otwiera to drzwi dla innych terapii genowych, które mogą ostatecznie wyleczyć ponad 225 mutacji genetycznych, o których wiadomo, że powodują ślepotę.

Obawy cenowe

W Europie zatwierdzono już dwie terapie genowe innych chorób dziedzicznych: Glybera w przypadku rzadkiej choroby metabolicznej oraz Strimvelis w przypadku pewnego rodzaju niedoboru odporności. Glybera została wycofana z rynku z powodu niskiego popytu (patrz Najdroższa medycyna świata to biust). Kiedy terapia została zatwierdzona w Europie, jej producent, UniQure, ustalił cenę na oszałamiający milion dolarów.

Strimvelis, sprzedawany przez GlaxoSmithKline, kosztuje 594 000 euro, czyli około 700 000 USD, ale ma gwarancję zwrotu pieniędzy, jeśli pacjenci nie zostaną wyleczeni.

Po tym, jak w sierpniu FDA zatwierdziła swoją pierwszą terapię genową, Kymriah, producent Novartis ustalił cenę na 475 000 dolarów. Firma uzasadniła cenę, mówiąc, że Kymriah jest wysoce spersonalizowana i skomplikowana w produkcji. Aby stworzyć terapię, która leczy często śmiertelny typ dziecięcej białaczki, własne komórki odpornościowe pacjenta są ekstrahowane i modyfikowane genetycznie poza organizmem, zanim zostaną wprowadzone z powrotem do pacjenta. Novartis powiedział, że nie pobierze opłaty, jeśli leczenie nie zadziała w ciągu miesiąca.

Wysoka cena tych innych terapii genowych sugeruje, że leczenie Sparka będzie prawdopodobnie również drogie, mówi Abdhish Bhavsar, specjalista ds. siatkówki i rzecznik kliniczny Amerykańskiej Akademii Okulistycznej.

Musimy być świadomi ceny, mówi. Mam nadzieję, że nie jest nieosiągalna dla pacjentów, bo byłoby to niefortunne.

Marrazzo odmówił podania, ile będzie kosztować Luxturna, ale mówi, że Spark tworzy program, który znacznie zrekompensuje pacjentom koszty z własnej kieszeni. Ten program pomoże pacjentom opłacić podróże i pobyt w pobliżu jednego z około sześciu amerykańskich ośrodków, w których terapia będzie dostępna, mówi. Nie wiadomo jeszcze, czy Luxturna będzie objęta ubezpieczeniem.

Bez względu na cenę terapia nie byłaby całkowitym lekarstwem. Nie daje pacjentom widzenia 20/20 i chociaż nieznacznie poprawiło ostrość wzroku lub ostrość niektórych uczestników badania, poprawa nie okazała się istotna statystycznie.

Naukowcy nie wiedzą również, jak długo utrzymują się korzyści z Luxturny. Firma śledzi pacjentów, którzy otrzymali terapię genową tylko przez kilka lat.

Corona mówi, że stara się nie myśleć o możliwości zakończenia terapii. Czuje, że nawet jeśli tak się stanie, leczenie będzie tego warte.

Nawet jeśli stracę wzrok, kiedy dorosnę, mówi, mam kilka lat, których nie miałabym.

Uwaga redaktora: Ta historia została zaktualizowana, aby uwzględnić zalecenie panelu doradczego FDA w sprawie Luxturna.

ukryć