Google od lat finansuje badania nad zimną fuzją

Kategoria: Zmiana klimatu Opublikowany 29 maja iter iter





Naukowcy pracowali przez ostatnie cztery lata, aby odtworzyć jeden z najbardziej kontrowersyjnych eksperymentów naukowych: odtworzenie mocy słońca w eksperymencie na stole.

Co to jest zimna fuzja? Fuzja jest tym, co dzieje się w sercu gwiazd, gdzie atomy wodoru są ściskane, aby łączyć się i tworzyć hel, uwalniając w tym procesie ogromne ilości energii. Duże projekty, takie jak ITER we Francji, mają nadzieję, że pewnego dnia powielą go na dużą skalę na Ziemi. Jest niezwykle złożony, ponieważ wymaga ogromnych ilości ciepła i ciśnienia. (ITER wykorzystuje chmurę gazowego wodoru o temperaturze około 150 000 000 °C (270 000 000 °F) 10 razy gorętszą niż jądro Słońca, utrzymywane w miejscu przez gigantyczne magnesy).

Brzmi niesamowicie – czy to legalne? Eee nie. W 1989 roku naukowcy z University of Utah, Stanley Pons i Martin Fleischmann, powiedzieli, że przepuszczali prąd przez dwie płyty wykonane z palladu w deuterze, czyli tak zwanej ciężkiej wodzie, i wytwarzali ciepło. Twierdzenie było rewelacyjne. Jeśli to prawda, byłoby to odkrycie obfitego, czystego źródła energii.



Ale? Nikt nie mógł odtworzyć wyniku, a cała żenująca porażka została (prawie) zapomniana.

A przynajmniej tak pomyśleliśmy: Okazuje się, że w ciągu ostatnich kilku lat Google wydał 10 milionów dolarów na przyjrzenie się temu pomysłowi, 30 lat po tym, jak go odrzucono. w artykuł w Nature 27 maja naukowcy Google powiedzieli, że byli motywowani możliwością, że taki osąd mógł być przedwczesny. W ciągu czterech lat zespół przyjrzał się trzem różnym sposobom generowania zimnej fuzji w laboratorium. Niestety nie widzieli tego śladu w żadnym z eksperymentów.

Co teraz? Wygląda na to, że tym razem zimna fuzja naprawdę nie żyje. Jednak prace zespołu Google przyniosły postępy w materiałoznawstwie i chemii, które mogą być przydatne w bardziej realistycznych technologiach, takich jak magazynowanie wodoru.