Jak blokada zmienia zakupy na dobre?

Kolejka realizacji czeków przez pracownika

Pablo Blazquez Dominguez/Getty





W magazynie w Secaucus w stanie New Jersey garstka ludzi stoi wokół podstawy białego pudła wielkości domu. Co kilka sekund z otworu w jego gładkich ścianach wyłania się plastikowy kosz. Ktoś sięga i chwyta bieliznę lub strój kąpielowy, a potem kosza znowu znika — wepchnięto z powrotem do pudełka, aby ponownie umieścić go wśród 33 000 innych ułożonych rzędami wież sięgających od podłogi do sufitu.

Więcej o koronawirusie

  • Nasz najważniejszy zasięg dotyczący covid-19 jest bezpłatny, w tym:

    Czym jest odporność stada?

    Co to są testy serologiczne?



    Jak działa koronawirus?

    Jakie są potencjalne zabiegi?

    Jakie leki działają najlepiej?



    Jaki jest właściwy sposób na zachowanie dystansu społecznego?

    Inne często zadawane pytania dotyczące koronawirusa

    ---



    Biuletyn: Raport techniczny dotyczący koronawirusa

    Zoom pokaż: Radio Corona

  • Zobacz też:

    Cały nasz zasięg Covid-19



    Wydanie specjalne covid-19

  • Kliknij tutaj, aby subskrybować i wspierać nasze dziennikarstwo non-profit .

Na górze pudełka 73 roboty przecinają siatkę niczym gigantyczne pszczoły pasące plaster miodu. Pracując razem, bez przerwy przesuwają pojemniki, uzyskując dostęp do określonych przedmiotów i dostarczając je osobom na zewnątrz. W pracowity dzień roboty te przetwarzają 20 000 zamówień online, z których 80% składa się za pośrednictwem smartfonów.

Coraz więcej sprzedawców detalicznych korzysta z tego rodzaju automatyzacji, aby wyprzedzić swoich rywali. Roboty obniżają koszty i sprawiają, że realizacja zamówień jest szybsza i dokładniejsza. Teraz, biorąc pod uwagę szereg blokad, które mogą trwać miesiącami, a nawet latami, ten rodzaj automatyzacji na małą skalę może mieć kluczowe znaczenie, jeśli detaliści mają przetrwać. Dotyczy to nie tylko mniejszych firm, które chcą nadążyć, ale także dużych, uznanych graczy, którzy widzą, jak ich model biznesowy zmienia się z tygodnia na tydzień. Zmienia się sposób, w jaki robimy zakupy: przyszłość automatyzacji handlu jest mniejsza, bliżej domu i bardziej elastyczna.

Zbudowane w zeszłym roku to zautomatyzowane centrum realizacji jest pierwszym fizycznym sklepem Adore Me. Adore Me, średniej wielkości sklep internetowy, założony w 2011 roku w celu konkurowania z uznanymi markami, takimi jak Victoria's Secret, wcześniej polegał na zewnętrznych firmach logistycznych w zakresie zarządzania kompletacją zapasów i dostawami. Ale dzięki technologii układania stosów opracowanej przez AutoStore, jedną z fal firm, które powstały, aby pomóc mniejszym firmom w automatyzacji, firma prowadzi teraz własny magazyn.

Technologia, z której korzysta teraz Adore Me, nie jest nowa. Zautomatyzowane centra realizacji, których pionierami były giganty takie jak Amazon i Ocado Technology, to rozległe miejsca, w których tysiące robotów przerzuca miliony pojemników na przestrzenie wielkości kilku boisk piłkarskich. Ale w ciągu ostatnich kilku lat technologia stała się bardziej rozpowszechniona, ponieważ rynek zakupów online dojrzał. Ponieważ zrobotyzowane systemy magazynowania stają się coraz bardziej kompaktowe i modułowe, coraz więcej sprzedawców decyduje się na instalowanie własnych, dostosowanych do ich potrzeb biznesowych i dostępnej przestrzeni. Zamiast wypełniać kilka przecznic, nową generację systemów można zainstalować w magazynie supermarketu.

To przesunięcie w kierunku automatyzacji na mniejszą skalę, rozproszonej w wielu lokalizacjach, nastąpiło, ponieważ sektor detaliczny jest zagrożony upadkiem. Według Departamentu Handlu USA sprzedaż detaliczna w USA spadła o 16,4% w ubiegłym miesiącu — najgorszy spadek od początku raportowania w 1992 roku. Poprzedni rekord — spadek o 8,3% — został ustanowiony w marcu. Ponieważ kupujący utknęli w domu, sprzedawcy detaliczni cierpią na całym świecie. Wiele sklepów fizycznych zostało zamkniętych.

Wzrost popytu

Jednak to nie wszystkie złe wieści. Inni widzą, jak ich biznes online eksploduje i mają trudności z zaspokojeniem popytu. W Stanach Zjednoczonych handel elektroniczny wzrósł o ponad 21% od tego czasu w zeszłym roku. Największa zmiana dotyczy artykułów spożywczych. W liście do klientów z branży spożywczej z 19 marca konsultanci McKinsey zauważyli, że niektórzy widzą skoki sięgające 700%. Wielu konsumentów zamiast cotygodniowych wizyt w supermarkecie kupuje żywność przez internet. Wygrają firmy z szybkimi i skutecznymi sposobami realizacji zamówień online.

Aby nadążyć, niektórzy detaliści starają się zmienić sposób korzystania z ich pustych sklepów. Zamiast wystawiać przedmioty dla przechodzących klientów, przestrzenie zamienia się w magazyny i punkty dostaw dla firm, które przeniosły się całkowicie do sieci.

To tak, jakby e-commerce skoczył do przodu o pięć lat, mówi Vince Martinelli, szef działu produktów i marketingu w RightHand Robotics, amerykańskiej firmie, która zainstalowała zrobotyzowane ramiona do pobierania towarów z pojemników w kilkunastu magazynach detalicznych w USA, Europie i Japonia.

Jedną z odpowiedzi na wzrost popytu jest zatrudnienie dziesiątek tysięcy pracowników tymczasowych, tak jak zrobił to Amazon. Ale ludzie są drodzy. Przeżyliśmy prawdziwy wstrząs w systemie i nie da się go rozwiązać na dłuższą metę po prostu rzucając w niego ludźmi, mówi Martinelli.

Drugim jest przyspieszenie wdrażania technologii, aby mu sprostać.

Sklepy od lat rozważają plusy i minusy inwestowania w większą automatyzację, mówi. Coraz częściej nie jest to już wybór. Automatyzacja to jedna rzecz, której potrzebujesz, aby przetrwać, mówi Scott Gravelle, dyrektor generalny Attabotics, kanadyjskiej firmy, która produkuje zrobotyzowane systemy realizacji zamówień na tyle małe, aby zmieściły się w średniej wielkości sklepie.

Ramię RightHand Robotics i człowiek zbierający pracują ramię w ramię w centrum logistycznym w Japonii

Zwiększone wykorzystanie robotyki jest jedną z części tej strategii przetrwania. Nic dziwnego, że firmy budujące roboty lub czujniki odnotowują gwałtowny wzrost zainteresowania. Firma Brain Corp, która produkuje oprogramowanie sterujące dla robotów sprzątających podłogi i przenoszących zapasy, twierdzi, że w kwietniu odnotowała wzrost wykorzystania swojej technologii o 24% w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku. Jej roboty pracują obecnie łącznie 8000 godzin dziennie, co odpowiada 1000 pracownikom. Roboty sprzątające są zwykle uruchamiane w nocy, ale dwie trzecie zwiększonego ich wykorzystania miało miejsce w godzinach pracy w ciągu dnia, co zdaniem Brain Corp odzwierciedla bardziej rygorystyczne wymagania dotyczące sprzątania podczas pandemii.

Inertial Sense, który buduje inteligentne czujniki, które umożliwiają robotom nawigację, twierdzi, że otrzymał już kilka dużych zamówień i wiele próśb o zestaw demonstracyjny. Ludzie mówią: „O mój Boże, lepiej zabiorę się za to” – mówi dyrektor generalny firmy, Tom Bennett.

W rezultacie mniejsi detaliści czerpią korzyści ze sposobu, w jaki wielkie działa zmieniły branżę w ostatnich latach. Wielu dużych detalistów polega na firmach takich jak Ocado Technology, która buduje i obsługuje ogromne pozamiejskie centra logistyczne dla kilku dużych brytyjskich supermarketów. Wydaje się, że te, które od dawna stosują automatyzację w ten sposób, dobrze przystosowały się do kryzysu. Około 3000 robotów w większych magazynach Ocado Technology jest zarządzanych przez centralną sztuczną inteligencję, która nieustannie modyfikuje tysiące parametrów, aby zapewnić płynne działanie całego systemu. Może zmienić tutaj kolejność kompletacji, opóźnić jednego robota tam, aby inny mógł dogonić, lub zaproponować bardziej efektywny sposób układania przedmiotów. Skomplikowany system jest naprawdę poza ludzką kontrolą, mówi Alex Harvey, szef AI. Musimy wykorzystać sztuczną inteligencję, aby uruchomić go optymalnie.

Aby pomóc mu zachować kontrolę nad magazynem, sztuczna inteligencja porównuje jego wydajność z wirtualną symulacją fizycznej przestrzeni, która odzwierciedla każdy jej ruch. Kiedy fizyczne i cyfrowe bliźniaki nie są zsynchronizowane, symulacja ostrzega sztuczną inteligencję i jej ludzkich operatorów o potencjalnym problemie, takim jak upuszczony przedmiot lub chwiejne koło jednego z robotów. Ta symulacja pomogła sztucznej inteligencji zalecić kilka zmian, gdy popyt online osiągnął szczyt w pierwszych kilku tygodniach blokady. W miarę zmiany nawyków zakupowych układ siatki stosów pojemników można aktualizować w ciągu nocy. Kosze z częściej kupowanymi przedmiotami przeniesiono na górę, gdzie można było szybciej do nich dotrzeć.

Niedawno Ocado Technology zaczęło powielać swoją technologię dla sprzedawców spoza Wielkiej Brytanii. Ma umowy z Kroger w USA, Sobeys w Kanadzie, Casino we Francji, Aeon w Japonii i innymi. Zrobiliśmy dla nich kopiuj i wklej, mówi Harvey. Technologia Ocado sama ponosi wysokie koszty instalacji w zamian za zmniejszenie przychodów sprzedawcy.

Bliżej domu

Wszystkie te firmy — duże i małe — przyglądają się teraz uważnie naszym nowym zwyczajom zakupowym. Kiedy gwałtownie wzrasta popyt, a klienci online chcą, aby zakupy zostały dostarczone tak szybko, jak to możliwe, scentralizowana realizacja przestaje być tak opłacalna. Sprawne kompletowanie zapasów i krótsze trasy dostaw mają kluczowe znaczenie, co daje przewagę mniejszym sklepom lokalnym nad dużymi magazynami poza miastem.

Na przykład w zeszłym roku firma Ocado uruchomiła Ocado Zoom, usługę dostawy w godzinę do Londynu z mniejszego magazynu na obrzeżach miasta. Oparty na większych instalacjach Ocado, system piętrowy Zoom jest modułowy i można go dostosować do miejsca. To wraz z niższymi kosztami początkowymi ułatwi mniejszym sklepom przyjęcie automatyzacji: mogą zacząć od małych ilości i zwiększać pojemność w miarę wzrostu.

W Stanach Zjednoczonych Walmart jest kolejnym gigantem handlu detalicznego, który szybko dostosowuje swój model, aby lepiej pasował do tego, jak robimy zakupy online.

Kiedy wybuchła pandemia, Walmart był na wczesnym etapie oferowania usługi ekspresowej, która dostarczała towary zamówione online do domu klienta w ciągu dwóch godzin. Aktualizacje oprogramowania, które oblicza trasy dostaw i procesy kompletacji artykułów w sklepie, zostały pospiesznie wykonane. Pod koniec marca przetestował usługę w sklepie w Phoenix w Arizonie. 16 kwietnia wprowadzono go do 100 sklepów w całych Stanach Zjednoczonych. Firma rozszerza ją teraz do ponad 2000.

Ale ekspresowa dostawa działa tylko wtedy, gdy zamówione produkty są wysyłane z lokalizacji blisko klienta. Na szczęście Walmart już eksperymentował na małą skalę, wysyłając produkty bezpośrednio ze sklepów, a nie z ogromnych magazynów poza miastem. Pod koniec 2019 roku wdrożyła technologię w 130 sklepach. Oprogramowanie, które śledziło każdy zakup w tysiącach sklepów Walmart i prowadziło rejestr zapasów milisekunda po milisekundzie, przejrzało miliony zmiennych (w tym dostępność, szybkość dostawy i koszt dla Walmart), aby określić, który z tych sklepów był najlepszy wybór do realizacji lokalnego zamówienia online. Początkowo Walmart nie widział dużego popytu na tę usługę, ale oczywiście szybko się to zmieniło. Kiedy duże centra logistyczne zaczęły borykać się z problemami, firma zwiększyła usługę wysyłki ze sklepu do 2400 sklepów w ciągu zaledwie dwóch tygodni.

Attabotics wciska magazyn robotów do pudełka wielkości pokoju

Firmy takie jak Attabotics pomagają mniejszym firmom naśladować taktykę wielkich firm. Jego system mikrowypełniania pozwala małym detalistom zamienić magazyn na zapleczu sklepu lub samą halę sklepową, jeśli jest ona zamknięta dla klientów, w maszynę do przetwarzania zamówień w stylu AutoStore. To lepsze wykorzystanie nieruchomości, mówi Gravelle.

Tam, gdzie AutoStore używa robotów wielkości pralek, które poruszają się po górze stosów pojemników, Attabotics tworzy system, w którym mniejsze boty ryją w górę, w dół i przez gęsto upakowane labirynty. Całość zajmuje od 6 do 8% powierzchni, którą sklep zapełniłby, gdyby jego produkty były na wystawie, mówi Gravelle. Attabotics wykorzystuje uczenie maszynowe, aby określić, gdzie należy przechowywać zapasy, na podstawie tego, jakie pozycje zazwyczaj łączą się w zamówieniach klientów, a system jest dostosowywany w czasie rzeczywistym w miarę zmian zachowań zakupowych. Zapewnia również wspólny zestaw części, które można łączyć w różne konfiguracje, aby dopasować je do kształtu i wielkości pomieszczenia. Attabotics twierdzi, że obsługuje najmniejsze (350 stóp kwadratowych lub 33 metry kwadratowe) i największe (61 000 stóp kwadratowych) centra logistyczne w Stanach Zjednoczonych, w tym magazyny sieci domów towarowych Nordstrom. Możesz mieć wiele pojemników i jednego robota lub kilka pojemników i wiele robotów, mówi Gravelle.

Nawet gdy sklepy zostaną ponownie otwarte, a ludzie wrócą do pracy, sprzedaż detaliczna nie wróci do normy. Sklepy i magazyny będą musiały wymusić dystans społeczny. Martinelli z RightHand Robotics uważa, że ​​może to doprowadzić do jeszcze większej automatyzacji. Mówi, że jeśli mniej ludzi może wejść do budynku, ludzie stają się bardziej wartościowi. Nie chcesz marnować człowieka na przyziemne zadanie, jeśli możesz je zautomatyzować. Na przykład w większości zautomatyzowanych centrów realizacji ludzie nadal wybierają przedmioty z pojemników, które roboty stawiają przed nimi. Nic dziwnego, że Martinelli uważa, że ​​jest to zadanie lepiej dostosowane do rodzaju robota, który produkuje jego firma. Ocado Technology testuje również ramię robota do zbierania, które może pomóc w zdystansowaniu społecznym w fabryce po Covid-19.

Terapia detaliczna

Oczywiście nic z tego nie było na horyzoncie, gdy Adore Me zakładał nowy magazyn. Firma zainwestowała znaczne środki w automatyzację, aby wesprzeć agresywną strategię rozwoju międzynarodowego. Dzięki robotom może przetwarzać czterokrotnie więcej zamówień niż wcześniej. Teraz te roboty pomagają mu nadążać podczas pandemii, kiedy najwyraźniej wielu ludzi wygodne kupowanie piżamy .

Wydajność mówi sama za siebie, mówi Steven Keith Platt, dyrektor Platt Retail Institute w Bostonie, który bada roboty w branży detalicznej: To ogromny bodziec dla firm do zwiększenia inwestycji w automatyzację.

Bennett, dyrektor generalny Inertial Sense, zgadza się. Handel detaliczny to miejsce, w którym ekonomia będzie napędzać długoterminową adopcję, mówi. To stało się problemem sali konferencyjnej szybciej niż kiedykolwiek widziałem. Ostrzega jednak, że automatyzacja nie jest rozwiązaniem typu plug-and-play dla wszystkich. Firmy, które chcą zainwestować w automatyzację, mogą być zmuszone do obejścia przestarzałych procesów i własnej technologii.

Nawet bez tych przeszkód przejście na automatyzację wymaga czasu, chyba że masz już platformę, na której można budować. Trzeba zamówić, wyprodukować i przetestować maszyny warte miliony dolarów. Efekt nie będzie natychmiastowy, ale kiedy nadejdzie, zostanie z nami, mówi Martinelli: W 2021 lub 2022 roku zobaczysz wpływ tego, co rozpoczęło się w ciągu ostatniego miesiąca lub dwóch.

Firmy, które były na płocie na początku roku, zmieniły swoje priorytety. Wielu z nas patrzy teraz na długie miesiące lub lata niepewności. Więcej niż nieliczni zdecydują się na inwestycję, która jeszcze kilka tygodni temu nie wydawała się pilna.

Zawsze mówi się dużo o przyszłości i o tym, co firmy chciałyby robić, mówi Gravelle. Nagle jest mniej powodów, by odłożyć te plany: teraz muszą to zrobić.

ukryć