211service.com
Jak gigantyczne firmy tłumią innowacje
Nhung Le
Koronawirus zrujnował życie wielu ludziom, ale większość z nas od samego początku trzymała się odrobiny optymizmu: przekonania, że w końcu wymyślimy szczepionkę, że znajdziemy sposób na wyjście z pandemii. Ale ważne jest, aby pamiętać, że podobnie jak szczepionka, sama wiara w ciągły postęp musiała zostać wynaleziona. Nie możemy po prostu zakładać, że to będzie trwało.
Postęp w dzisiejszych czasach zależy od interakcji między większymi zasiedziałymi firmami a sprawniejszymi start-upami. Duże, ugruntowane firmy skupiają się bardziej na poprawie wydajności i ochronie swojej pozycji, podczas gdy mniejsze, szybko rozwijające się startupy są bardziej skłonne do dostarczania przełomowych wynalazków.
Ta historia była częścią naszego wydania z marca 2021 r.
- Zobacz resztę numeru
- Subskrybuj
Problem polega na tym, że w ciągu ostatnich kilku dekad większe firmy, z pomocą regulatorów, lepiej radziły sobie z wypieraniem startupów. Pandemia pod pewnymi względami pogorszyła ten trend. Wielu młodym firmom, którym brakuje gotówki, jest jeszcze trudniej przetrwać. A to nie wróży dobrze dla innowacji.
Jeden niedawny badanie naukowców z University of Chicago i Northwestern University pokazuje, że przełomowe wynalazki częściej pochodzą od indywidualnych wynalazców lub mniejszych zespołów. Korporacje przodują w wprowadzaniu stopniowych ulepszeń, takich jak te, które zwiększają wydajność procesu produkcyjnego. Ale duże postępy technologiczne zwykle są dokonywane przez nowsze, mniejsze firmy. Można zrobić lepszy powóz konny, ale ostatecznie potrzeba radykalnej innowacji, aby zrobić samochód — w przeciwnym razie postęp stoi na straganach.
Covid-19 spowodował większą liczbę firm wchodzących i wychodzących z rynku niż jakiekolwiek inne wydarzenie od II wojny światowej, ale nie możemy tego przeczytać, aby oznaczać, że zobaczymy szybsze tempo postępu technologicznego. Zamiast tego widzieliśmy coś odwrotnego: ograniczenia dotyczące imigracji, gwałtownie spadające podróże i izolacja pracowników umysłowych w biurach domowych sprawiły, że tego rodzaju interakcje, które napędzają innowacje, są mniej prawdopodobne.
Nastawienie na zysk
Poza tym jest dowód że inwestorzy venture capital poświęcili więcej energii na prowadzenie spółek już znajdujących się w ich portfelach przez pandemię, zamiast szukać nowych inwestycji na zewnątrz. W rezultacie główni beneficjenci pandemii mieli głębokie kieszenie. Giganci, tacy jak Apple, Alphabet, Amazon, Facebook i Microsoft, posiadają łącznie ponad 570 miliardów dolarów w gotówce brutto.
Powiązana historia
Ponieważ covid-19 umacnia pozycję rynkową gigantów, zwiększa również ich siłę polityczną, co ma tendencję do tłumienia tego rodzaju dynamicznego środowiska, w którym zwinne startupy podejmują ryzyko i tworzą nowe, odważne innowacje.
Brytyjski historyk Eric Hobsbawm napisał kiedyś: Często zakłada się, że ekonomia prywatnej przedsiębiorczości ma automatyczne nastawienie na innowacje, ale tak nie jest. Ma tendencję tylko do zysku. On miał rację.
Na wczesnych etapach cyklu życia produktu firma skoncentruje się na innowacjach. Jednak po utworzeniu prototypu wysiłki firmy zmierzają w kierunku stopniowych ulepszeń w produkcji w celu obniżenia kosztów. W pewnym momencie firma stwierdza, że bardziej opłacalne jest skupienie się na lobbingu politycznym w celu ochrony przed konkurencją niż wydawanie pieniędzy na innowacje. A to jest ostatecznie straszne dla stanu postępu: Badania z National Bureau of Economic Research pokazuje, że firmy z większymi powiązaniami politycznymi są zwykle mniej innowacyjne i ubiegają się o mniej patentów.
Gospodarka podążała w tym kierunku jeszcze przed pandemią. Francuski ekonomista Thomas Philippon ma udokumentowane jak dynamika biznesu dramatycznie spadła w Stanach Zjednoczonych od 2000 roku, podczas gdy wydatki biznesu na lobbing gwałtownie wzrosły. W oddzielnym badanie , Philippon i Germán Gutiérrez pokazują, że ostatnie regulacje mają negatywny wpływ na małe firmy, zwłaszcza w branżach o wysokich nakładach na lobbing. Innymi słowy, potężne firmy wspierają regulacje, które utrudniają konkurencję i zwiększają ich własne zyski. To jest droga do stagnacji, a nie postępu.
Covid pogarsza sytuację
Jednym ze sposobów powstrzymania tego ekonomicznego odpowiednika miażdżycy jest zachęcanie do większego wolnego handlu i globalnej konkurencji. Ale częściowo dzięki Covid-19 zmierzamy w przeciwnym kierunku. Gdy pandemia wybuchła w pierwszych 10 miesiącach 2020 r., członkowie G20 podjęli 1371 interwencji politycznych, z których 1067 zaszkodziło partnerom handlowym, zgodnie z niedawnym raport przez Centrum Badań Polityki Gospodarczej.
Rozwiązania mogą mieć mniej wspólnego z powstrzymywaniem miliarderów, a więcej z powściąganiem korporacyjnych gigantów.
Czy powinniśmy się martwić, że zwalniamy tempo postępu? Absolutnie. Weźmy najbardziej bezpośredni przykład, bez postępu nie mielibyśmy szczepionek – ani nie bylibyśmy zdolni do ich masowej produkcji. Co więcej, innowacyjność jest warunkiem trwałego wzrostu, a gospodarka, która się nie rozwija, staje się grą o sumie zerowej. Kiedy wzrost jest statyczny, a zasoby są ograniczone, prowadzi to do większej konkurencji o te zasoby, co pomaga wyjaśnić, dlaczego przemoc była bardziej wszechobecna przed rozpoczęciem nowoczesnego wzrostu, jak powiedział Steven Pinker pokazane .
Wiele napisano o politycznej sile 1% w USA, ale zdecydowana większość datków na kampanię pochodzi od grup lobbingowych, a nie od zamożnych osób. Jeśli innowacyjność została stłumiona, a ludzie w jakiś sposób wyczuliby, że demokracja jest sfałszowana, rozwiązania mogą mieć mniej wspólnego z powstrzymywaniem miliarderów, a więcej z powściąganiem korporacyjnych gigantów.