211service.com
Metaverse to kolejne miejsce dla dysmorfii ciała w Internecie
Daniel Zender
W wizji metawersu Facebooka wszyscy będziemy współdziałać w połączeniu świata cyfrowego i fizycznego. Cyfrowe reprezentacje nas samych będą jeść, rozmawiać, umawiać się na randki, robić zakupy i nie tylko. Taki obraz namalował Mark Zuckerberg, gdy kilka tygodni temu zmienił nazwę swojej firmy Meta.
Zazwyczaj niezręczna prezentacja założyciela Facebooka wykorzystywała jego awatar z kreskówek, który robił takie rzeczy, jak nurkowanie lub prowadzenie spotkań. Ale Zuckerberg ostatecznie oczekuje, że metaverse będzie zawierał realistyczne awatary, których funkcje byłyby znacznie bardziej realistyczne i które angażowałyby się w wiele tych samych czynności, które wykonujemy w prawdziwym świecie – tylko cyfrowo.
Celem jest posiadanie zarówno realistycznych, jak i stylizowanych awatarów, które tworzą głębokie wrażenie, że jesteśmy obecni wśród ludzi, powiedział Zuckerberg podczas rebrandingu.
Jeśli awatary naprawdę są w drodze, będziemy musieli zmierzyć się z trudnymi pytaniami o to, jak prezentujemy się innym. W jaki sposób te wirtualne wersje nas samych mogą zmienić sposób, w jaki myślimy o naszych ciałach, na lepsze lub gorsze?
Oczywiście awatary nie są nową koncepcją. Gracze używali ich od dziesięcioleci: pikselowe, pudełkowate stworzenia z Super Mario ustąpiły miejsca hiperrealistycznym formom Death Stranding, które poruszają się i poruszają niesamowicie jak żywy, oddychający człowiek.
Ale w jaki sposób używamy awatarów, gdy oczekujemy, że będą one reprezentować nas samych poza kontekstem konkretnej gry. Jedną rzeczą jest zamieszkanie w kombinezonie i brzęczeniu Mario. Innym jest stworzenie awatara, który będzie pełnił funkcję ambasadora, reprezentacji, samego siebie. Awatary metaverse będą uczestniczyć w sytuacjach, które mogą wiązać się z wyższą stawką niż skarb w wyścigu. Podczas wywiadów lub spotkań ta autoprezentacja może odgrywać większą, znacznie bardziej istotną rolę.
Dla niektórych osób awatary, które odzwierciedlają to, kim są, byłyby potężnym źródłem walidacji. Ale stworzenie może być walką. Na przykład gracz Kirby Crane przeprowadził ostatnio eksperyment, w którym próbował zrobić jedną prostą rzecz: stworzyć awatara, który wyglądałby jak on w 10 różnych grach wideo.
Moim celem nie było zbadanie filozofii awatarów, ale bardziej zbadanie reprezentacji, która jest dostępna w obecnych awatarach i sprawdzenie, czy potrafię się dokładnie przedstawić, mówi Crane, który opisuje siebie jako grubego, gejowskiego transa w okresie przedmedycznym. Człowiek.
Niektóre gry pozwalały mu nabrać masy, ale co dziwne, wyskakiwał z ubrań, jeśli próbował przytyć postać. Inne gry nie pozwalały, aby awatar był mężczyzną z piersiami, co Crane uznał za izolację, ponieważ sugerowało, że jedynym sposobem na bycie mężczyzną jest prezentacja mężczyzn.
Ostatecznie żaden z awatarów nie czuł się jak Crane – wynik, którym nie był zaskoczony. Nie żebym potrzebował walidacji od losowych twórców gier, ale to odczłowieczające widzieć domyślnego człowieka i akceptowane parametry tego, co to znaczy, mówi.
Eksperyment Crane'a nie jest naukowy ani nie wskazuje, jak będzie działał metawers. Daje jednak wgląd w to, dlaczego awatary w metawszechświecie mogą mieć daleko idące konsekwencje dla tego, jak ludzie czują się i żyją w prawdziwym, fizycznym świecie.
Tym, co jeszcze bardziej komplikuje sprawę, jest oświadczenie Meta o Awatary kodeka , projekt realizowany w ramach ramienia Facebooka zajmującego się VR/AR, Reality Labs, który pracuje nad tworzeniem fotorealistycznych awatarów. Zuckerberg podkreślił niektóre z postępów, jakie poczyniła grupa, aby awatary wydawały się bardziej ludzkie, takie jak wyraźniejsze emocje i lepsze renderowanie włosów i skóry.
Nie zawsze będziesz chciał wyglądać dokładnie tak jak ty, powiedział. Dlatego ludzie golą brody, ubierają się, układają włosy, nakładają makijaż lub robią tatuaże, a Ty oczywiście będziesz w stanie zrobić to wszystko i wiele więcej w metawersie.
Ta hiperpersonalizacja może pozwolić awatarom na realistyczne przedstawienie przeżytych doświadczeń milionów ludzi, którzy, podobnie jak Crane, do tej pory uznawali tę technologię za ograniczającą. Ale ludzie mogą również zrobić coś przeciwnego i stworzyć awatary, które są wyidealizowanymi, niezdrowymi wersjami siebie: nadymają usta i tyłek Kardashianowi - poprawiają swój wygląd, rozjaśniają skórę, by grać zgodnie z rasistowskimi stereotypami, wybielając swoją kulturę poprzez całkowitą zmianę funkcji.
Innymi słowy, co się stanie, jeśli awatar, który przedstawisz? nie jest kim jesteś? Czy to ma znaczenie?
Jennifer Ogle z Colorado State University i Juyeon Park z Seoul National University przeprowadziły małą badanie w tym roku może to rzucić światło na to, jak awatary wpływają na wizerunek ciała. Zrekrutowali 18 kobiet w wieku od 18 do 21 lat, które stwierdziły, że mają pewne obawy związane z wizerunkiem ciała, ale nie otrzymały żadnego leczenia. Kobiety podzielono na dwie grupy. Jeden z nich uczestniczył w programie poprawiania ciała przed stworzeniem wirtualnego awatara, który wyglądał dokładnie tak samo jak oni; druga uczestniczyła tylko w programie Body positivity.
Wyniki pokazały, jak trudno było kobietom spojrzeć na siebie z perspektywy trzeciej osoby. Jedna kobieta powiedziała, że nie podobało mi się, jak [mój awatar wyglądał]… nie wiem, po prostu nie sądziłem, że tak wyglądam… to trochę sprawiło, że poczułem się skrępowany. Po prostu źle o sobie. Kursy pozytywności ciała doprowadziły do chwilowego wzrostu samooceny, ale została ona unieważniona, gdy zobaczyli swoje awatary.
Powiązana historia
Metaverse może rzeczywiście pomóc ludziom Brzmi jak – i często jest – głupim hasłem używanym przez elitę technologiczną. Ale metaverse ma realny potencjał, by zmienić sposób, w jaki myślimy o radzeniu sobie z bólem, żałobie i uprzedzeniach systemowych.
Nie wróży to dobrze metawszechświatowi, w którym awatary są prawdopodobnie głównym sposobem komunikowania się i interakcji. Noelle Martin, prawniczka z University of Western Australia i współautorka mającego się ukazać artykułu na temat metawersu Meta, ma właśnie takie obawy. Jeśli ludzie są w stanie dostosować swoje hiperrealistyczne wirtualne ludzkie awatary 3D lub zmieniać, filtrować i manipulować swoją tożsamością cyfrową, [istnieje] niepokojący potencjał wpływu na dysmorfię ciała, dysmorfia selfie i zaburzenia odżywiania … powodujące] „nierealistyczne i nieosiągalne” standardy piękna , szczególnie dla młodych dziewcząt, powiedziała w e-mailu.
Ten strach nie jest bezpodstawny. Facebook został skrytykowany za wyciszenie wewnętrznych badań wskazujących, że Instagram ma toksyczny wpływ na wizerunek ciała nastoletnich dziewcząt . Raport w Wall Street Journal wykazał, że zawartość aplikacji koncentruje się na ciele i stylu życia, co sprawia, że użytkownicy są bardziej podatni na dysmorfię ciała. Ale w metawersie, gdzie awatary będą głównym sposobem prezentowania się w wielu sytuacjach, osoby wrażliwe mogą odczuwać jeszcze większą presję, by zmienić swój wygląd. A Martin mówi, że konfigurowalne awatary w metawszechświecie mogą być również wykorzystywane do podżegania rasowych niesprawiedliwości i nierówności.
Rzeczniczka Meta, Eloise Quintanilla, powiedziała, że firma zdaje sobie sprawę z potencjalnych problemów: zadajemy sobie ważne pytania, takie jak to, ile modyfikacji ma sens, aby awatary były pozytywnym i bezpiecznym doświadczeniem. Microsoft, który niedawno ogłosił własne plany Metaverse , również badał wykorzystanie awatarów, chociaż jego badania były mocno skoncentrowane na ustawieniach w miejscu pracy, takich jak spotkania.
Perspektywa awatarów metaverse dla dzieci rodzi cały zestaw pytań prawnych i etycznych. Roblox, szalenie odnosząca sukcesy platforma do gier, której głównym rynkiem są dzieci, od dawna używa awatarów jako podstawowego środka interakcji między graczami. W zeszłym miesiącu firma ogłosiła własne plany dotyczące metaverse; CEO i założyciel David Baszucki zdeklarowany że metawers Robloxa byłby miejscem, w którym musisz być kimkolwiek chcesz. Do tej pory awatary Robloxa były zabawne, ale Baszucki powiedział, że firma dąży do całkowicie konfigurowalnych awatarów: Dowolne ciało, dowolna twarz, dowolna fryzura, dowolna odzież, każdy ruch, dowolne śledzenie twarzy, wszystko razem… Mamy przeczucie, że jeśli zrobimy to dobrze, zobaczymy eksplozję kreatywności, nie tylko wśród naszych twórców, ale także naszych użytkowników.
Ostatecznie awatary reprezentują to, jak chcemy być postrzegani. Jednak nie ma planu na to, co może się wydarzyć, jeśli i kiedy coś nieuchronnie pójdzie nie tak. Technologia musi iść cienką linią, pozostając wystarczająco realistyczna, aby być wierna tożsamościom ludzi bez zagrażania zdrowiu psychicznemu ludzi stojących za awatarami. Jak mówi Park: Nie będziemy w stanie zatrzymać… metawersu. Powinniśmy więc mądrze się przygotować. Jeśli artykuły na Facebooku coś pokazują, to jest to, że firmy zajmujące się mediami społecznościowymi doskonale zdają sobie sprawę ze skutków zdrowotnych swojej technologii, ale rządy i sieci bezpieczeństwa społecznego są opóźnione w ochronie najbardziej podatnych na zagrożenia.
Crane rozumie ryzyko związane z bardziej realistycznymi awatarami dla tych, którzy mogą mieć dysmorfię ciała, ale mówi, że moc zobaczenia siebie w wirtualnym świecie byłaby nie do opisania. Dla mnie radość z oglądania siebie dokładnie przedstawionego oznaczałaby, że nie jestem jedyną osobą, która wierzy, że moje istnienie jest ważne – mówi. Oznacza to, że zespół programistów również widzi potencjał we mnie istniejącym, z mojego wyglądu, jako człowieka.