211service.com
Możesz teraz ćwiczyć strzelanie do kogoś w wirtualnej rzeczywistości
Kategoria: Ludzie i technologia Opublikowany sie 09
Poznaj Barry'ego: jego jedynym celem w życiu jest cierpliwe słuchanie, a następnie protest lub szlochanie, gdy zwalniasz go z wyimaginowanej pracy w wirtualnej rzeczywistości.
Jednorazowy bohater: Został stworzony przez Talespin , firma oferująca szkolenia w miejscu pracy w wirtualnej rzeczywistości. Barry i inne postacie VR zostały opracowane, aby pomóc ludziom nauczyć miękkich umiejętności zarządzania — na przykład jak pozwolić komuś odejść bez powodowania sceny. Jeśli jesteś zbyt dosadny w stosunku do Barry'ego, włoży głowę w dłonie; inne błędy spowodują, że będzie krzyczeć i krzyczeć.
Narzędzie naukowe: Może się to wydawać dziwaczne, a nawet dystopijne, ale rzeczywistość wirtualna nabiera rozpędu jako narzędzie szkoleniowe. Technologia może zapewnić zwiększone poczucie realizmu, które wspomaga proces uczenia się i może pozwolić ludziom ćwiczyć robienie rzeczy, które w przeciwnym razie byłyby niemożliwe. VR służy na przykład do uczenia ludzi wykonywania zadań związanych z bezpieczeństwem. Ale jest również coraz częściej wykorzystywany do szkolenia nowych pracowników w miejscach takich jak Walmart i Chipotle.
Powierzchnia biurowa: Można się spodziewać, że w nadchodzących latach trend ten rozprzestrzeni się na biura. Obserwujemy powtarzające się zainteresowanie tworzeniem produktów szkoleniowych w zakresie umiejętności przeprowadzania rozmów kwalifikacyjnych, poruszania się po trudnych rozmowach, sprzedaży konsultacyjnej, oceny wyników oraz identyfikowania najlepszych praktyk w zakresie różnorodności i integracji, żeby wymienić tylko kilka, mówi Kyle Jackson, dyrektor generalny Talespin.
Nierealne uczucie: Komputery i algorytmy są czasami używane do monitorowania wydajności i wydajności pracowników. Ale chociaż powszechnie uważa się, że umiejętności społeczne i emocjonalne są zwolnione z tego pełzania automatyzacji, Barry sugeruje inaczej. Umiejętności miękkie są zaliczane do najważniejszych dla każdej organizacji, ponieważ omawiają swoje potrzeby dotyczące przyszłości pracy, mówi Jackson. Nie przewidujemy, aby w najbliższym czasie to spowolniło.
Niesamowita koleżanka: Haczyk z Barrym i innymi wirtualnymi postaciami, jeśli nie zgadłeś, polega na tym, że ich skuteczność zależy od tego, jak przekonują. Barry wygląda całkiem realistycznie jak na awatara, ale Jackson mówi, że postać podąża za ustalonym scenariuszem, więc nie może wchodzić w interakcje w bardzo naturalny sposób.
Proces uczenia: Awatary zachowują się bardziej naturalnie, jeśli są oparte na uczeniu maszynowym, ale minie dużo czasu, zanim te postacie będą prezentować lub reagować na mowę ciała w realistyczny sposób. Jak Danielle Levac , profesor z Northeastern University, który specjalizuje się w wykorzystywaniu VR do rehabilitacji, mówi: Jeśli nie jesteś w stanie uciec od przekonania, że nie jest to prawdziwa osoba, niekoniecznie się to przeniesie.