211service.com
Nowy łazik marsjański NASA jest najeżony technologią stworzoną do znajdowania śladów obcego życia
Łazik Perseverance i automatyczny helikopter Ingenuity. NASA/JPL
W głębi duszy nasze dążenie do eksploracji Marsa zawsze polegało na poznaniu historii życia w naszym Układzie Słonecznym. Czy jesteśmy sami? Czy zawsze byliśmy? A może życie na Ziemi pochodzi od marsjańskich przodków? NASA jest teraz na skraju podjęcia najbardziej ambitnych wysiłków, aby odciąć się od tych pytań, w postaci zaawansowanego technologicznie łazika o nazwie Wytrwałość i planu zwrotu niektórych próbek, które znajdzie w domu.
Perseverance wystartował z powodzeniem dzisiaj o godzinie 7.50 czasu wschodniego z Cape Canaveral Air Force Station na Florydzie. Do lutego dołączy do małej floty marsjańskich lądowników i łazików, których szczegółowe badanie powierzchni Marsa pod wieloma względami doprowadziło do tego momentu. Każdy z pozostałych trzech łazików, które NASA wystrzeliła w XXI wieku, zajmował się badaniem potencjału Czerwonej Planety do schronienia starożytnej lub obecnej biologii. Ale te misje były skoncentrowane na pytaniach wokół ten problem — badanie historii wody na Marsie i poszukiwanie elementów, z których mogło powstać życie. Perseverance stawia czoło temu pytaniu, szukając życia na obszarze, który uważany był kiedyś za jedną z najbardziej nadających się do zamieszkania części starożytnego Marsa.
W starożytnej delcie
Gdy Perseverance wyląduje na Marsie, skieruje się na 28-kilometrowy odcinek Krater jeziora , dawne dno jeziora, które ma 3,8 miliarda lat. Kiedyś do krateru wpływała rzeka i to w delcie rzeki Jezero, gdzie osady, które mogły przenosić związki organiczne i minerały związane z życiem, najprawdopodobniej zostały zachowane w skale.
Dwa instrumenty zamontowane na ramieniu robota łazika wykonają większość pozaziemskiej pracy detektywistycznej. Oba są spektrometrami: PIXL, który analizuje promieniowanie rentgenowskie; i Sherloc, który patrzy na światło ultrafioletowe. Zostaną one wykorzystane do określenia składu chemicznego interesujących próbek, a naukowcy mają nadzieję, że zauważą złożone cząsteczki, takie jak aminokwasy lub kwasy tłuszczowe, które mogą wskazywać na obecność życia. Na Sherlocu tę analizę można odwzorować na obrazach próbki pobranej przez kamerę Watson, aż do rozdzielczości przestrzennej 100 mikronów (mniej więcej o szerokości ludzkiego włosa). Naukowcy mogą wykorzystać te obrazy do poszukiwania wzorów lub formacji sugerujących życie.
Nawet z zestawem najnowocześniejszych instrumentów naukowcy nie będą wiedzieć, dopóki Perseverance nie spróbuje zidentyfikować rozstrzygających oznak życia. Ale nie musi. Nowa misja zbierze również do 43 interesujących próbek, które zostaną wysłane z powrotem na Ziemię w dalszej części dekady, w ramach pierwszej w historii misji powrotnej próbki z innej planety. Na Ziemi naukowcy wykorzystają analizy laboratoryjne, aby odkryć starożytne tajemnice Marsa w sposób, o jakim rzadko śniliśmy.
Nowa technologia na przejażdżkę
Na Wytrwałości jest znacznie więcej — dosłownie. Misja jest wyposażona w 23 kamery, które zapewnią pierwsze nagranie z lądownika marsjańskiego wchodzącego w atmosferę i lądującego. Mikrofony będą również rejestrować dźwięk lądowania, a także odgłosy wędrówki Perseverance po powierzchni i wiercenia w ziemi. Oprócz spektrometrów łazik będzie również wykorzystywał radar penetrujący ziemię do mapowania geologii podpowierzchniowej Czerwonej Planety i prowadzenia obserwacji pogody.
Misja przetestuje kilka różnych nowych technologii, które mogą wspomóc przyszłą eksplorację Marsa i innych miejsc. Eksperyment o nazwie Moxie będzie próbą wykorzystania atmosferycznego dwutlenku węgla do wytworzenia czystego tlenu, kluczowego składnika podtrzymującego ludzkie życie podczas przyszłych misji na Marsa.
Potem jest helikopter. Nazywany pomysłowością, lekki robot chopper nie będzie miał wiele do nauki, ale może szukać celów, które Perseverance może dalej badać. Jeśli uda mu się z powodzeniem przemierzać cienką atmosferę Marsa, będzie to ważny krok w kierunku wykorzystania większej liczby latających dronów do eksploracji innych światów (tak jak w przypadku misji Dragonfly na Tytana, uruchomienie w 2026 ).
Opóźnienie w komunikacji spowodowane odległością między Marsem a Ziemią oznacza, że od samego początku w łaziki marsjańskie wbudowano automatyzację, a Perseverance ustanowi nowy standard autonomii. Obszar Jezero jest pełen skalistych zagrożeń i nierównego terenu, więc zespół Perseverance zbudował system, który pozwoli łazikowi automatycznie dostosować lądowanie w locie, aby uniknąć niebezpieczeństwa. Po wylądowaniu będzie jeździł autonomicznie, samodzielnie podejmując decyzje, czy przejeżdżać przez przeszkody, czy omijać je, oraz generować własną wewnętrzną mapę krajobrazu podczas toczenia.
Zatłoczona planeta
NASA nie jest jedyną agencją kosmiczną korzystającą z najbliższego przejścia orbitalnego Ziemi z Marsem, które zbliża się w październiku i pojawia się tylko raz na 26 miesięcy. ZEA uruchomiły swój orbiter Hope kilka tygodni temu, aby dogłębnie zbadać dolną atmosferę planety i pogodę. Chiny wystrzeliły swój własny łazik na Marsa w zeszłym tygodniu w ramach swojego Misja Tianwen-1 , aby zmapować rozkład lodu na Marsie i zbadać historię zamieszkania na planecie.
Zaktualizowano : Ta historia została zaktualizowana, aby powiedzieć, że premiera zakończyła się sukcesem.