211service.com
NSO zamierzało sprzedać narzędzia hakerskie do Francji. Teraz jest w kryzysie.
Pani Tech | Getty, Wellcome Collection
Historia została zaktualizowana o zaprzeczenie francuskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych, jakoby było w trakcie zakupu narzędzi NSO Group.
W lipcu pojawiły się oskarżenia, że oprogramowanie szpiegowskie firmy NSO Group miało ukierunkowany Prezydent Francji Emmanuel Macron, wywołując poważne kontrowersje. Firma zaprzeczyła roszczeniom – część ciąg zarzutów o korzystaniu z Oprogramowanie Pegasus izraelskiej grupy hakerskiej . W międzyczasie izraelscy urzędnicy wojskowi pospieszyli z zakończeniem kryzysu dyplomatycznego, spotykając się ze swoimi francuskimi odpowiednikami i obiecuje zbadać zarzuty.
W tym samym czasie, jak dowiedział się MIT Technology Review, francuscy urzędnicy rządowi byli w końcowej fazie negocjacji kontraktu na zakup narzędzi hakerskich Pegasusa od NSO. Francuzi byli bliscy zakupu tego narzędzia – w ramach transakcji, która zazwyczaj jest warta miliony dolarów – pomimo wieloletnich zarzutów, że było ono regularnie wykorzystywane do inwigilacji i nękania dysydenci , dziennikarzy , oraz działacze na rzecz praw człowieka na całym świecie.
Jednak źródła zaznajomione z transakcją twierdzą, że proces rozpadł się po oskarżeniach, że politycy francuscy potencjalnie byli zagrożonymi, a negocjacje zostały zerwane zaledwie kilka dni przed planowaną sprzedażą. Po publikacji francuskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych zaprzeczyło, że jest w trakcie zakupu narzędzi NSO Group.
Inna ważna relacja rozpadła się na początku tego miesiąca, kiedy Stany Zjednoczone usankcjonowały NSO Group, dodając ją do swojej listy podmiotów, nakładając w ten sposób rygorystyczne zasady i ograniczenia na Amerykanów kupujących od izraelskiej firmy lub sprzedających ją.
Stany Zjednoczone wykonały ten ruch, ponieważ powiedziały, że NSO buduje i sprzedaje oprogramowanie szpiegujące zagranicznym rządom, które: używał go do złośliwych celów . Akcja, jak zadeklarował Departament Handlu w swoim ogłoszeniu, jest częścią wysiłków administracji Bidena-Harrisa, aby umieścić prawa człowieka w centrum polityki zagranicznej USA, w tym poprzez działania na rzecz powstrzymania rozprzestrzeniania się narzędzi cyfrowych wykorzystywanych do represji.
Podczas gdy Izraelowi udało się od tego czasu uspokoić sytuację z Francją, próby naprawy stosunków z USA są znacznie trudniejsze.
Pomimo wielokrotnych i długotrwałych prób skontaktowania się z Waszyngtonem, firma nie nawiązała znaczącego kontaktu z urzędnikami amerykańskimi, według osób zaznajomionych z tym wysiłkiem. NSO próbuje cofnąć sankcje, a proces wiąże się to ze złożeniem pisemnego odwołania do Departamentu Handlu.
Kierownictwo firmy wysłało list do izraelskich urzędników rządowych, prosząc o pomoc w zmianie decyzji Waszyngtonu, ale powiedziano im, że USA też z nimi o tym nie rozmawiają. W Jerozolimie i Tel Awiwie izraelscy urzędnicy czują się utknięci w zgadywaniu, dlaczego do ostatniej sekundy pozostali w niewiedzy na temat decyzji o sankcjonowaniu NSO. Ministerstwo Spraw Zagranicznych Izraela nie odpowiedziało na prośbę o komentarz, podczas gdy Departament Handlu USA wyjaśnił proces odwołań i harmonogram, ale odmówił komentarza na temat szczegółów sprawy NSO.
Pracownicy firmy, którzy wypowiadali się pod warunkiem zachowania anonimowości, twierdzą, że sankcje i skandale pozostawiły NSO w obliczu kryzysu egzystencjalnego. NSO nie odpowiedziało jeszcze na prośbę o komentarz do czasu publikacji tej historii.
Niskie morale, poważne wątpliwości
Podstawowym produktem NSO Group jest Pegasus, narzędzie szpiegowskie, które od dekady jest przedmiotem zarówno globalnej krytyki, jak i globalnego popytu. Program umożliwia właścicielowi włamanie się do telefonu celu, aby podsłuchiwać ofiarę i uzyskać dostęp do wszystkiego na urządzeniu, w tym wiadomości, kontaktów i zdjęć. Wiele krajów demokratycznych kupiło ten produkt, w tym Niemcy , Hiszpania , oraz Meksyk : Urzędnicy w tych krajach twierdzą, że organy ścigania i agencje wywiadowcze potrzebują narzędzi, takich jak Pegasus, do monitorowania legalnych celów, takich jak członkowie zorganizowanych grup przestępczych lub sieci terrorystycznych. Ale krytycy twierdzą, że narzędzie to daje swobodę w szpiegowaniu bez wystarczającego nadzoru i odpowiedzialności – co prowadzi do regularnych nadużyć.
NSO sprzedała również Pegasusa wielu autorytarnym krajom, szczególnie na Bliskim Wschodzie iw Afryce Północnej, i istnieją dziesiątki dobrze udokumentowanych zarzutów o nadużycia ze strony klientów.
Powiązana historia
Wewnątrz NSO, izraelskiego giganta spyware Najsłynniejsza na świecie firma inwigilacyjna twierdzi, że chce uporządkować swoje działania. No dalej, słuchamy.Przez większą część, NSO się obroniło mówiąc, że po prostu buduje narzędzia i nie kontroluje tego, co zagraniczne rządy decydują się zrobić z Pegasusem, i nadal prowadzi swoją działalność normalnie.
Sekwencja rewelacji w 2021 r. uderzyła jednak w to inaczej.
Afera NSO, jak nazywa się tegoroczny atak skandali w Izraelu, kosztowała firmę miliony dolarów utraconej sprzedaży. Raporty na początku tego roku rozpowszechniły się nadużywać trafiły na pierwsze strony gazet na całym świecie, ale firma twierdzi, że zarzuty są oparte na błędnym określeniu standardowej bazy numerów telefonów jako celów szpiegowskich NSO Group.
Sankcje USA wywarły natychmiastowy i znacznie większy wpływ na firmę niż poprzednie skandale. Bloomberg zgłoszone że Wall Street unika NSO i traktuje ją jako zagrożony zasób; jest obarczony ponad 500 milionów dolarów zadłużenia oraz rosnące ryzyko niewypłacalności; tymczasem nowo mianowany dyrektor generalny firmy zrezygnować zaledwie tydzień po powołaniu.
Sankcje stwarzają praktyczne ograniczenia w funkcjonowaniu firmy. Na przykład nie może legalnie zakupić wielu narzędzi, których używa do tworzenia exploitów, takich jak laptopy z systemem operacyjnym Windows lub iPhone'y, bez wyraźnej zgody rządu Stanów Zjednoczonych. Stany Zjednoczone poinformowały, że ich domyślna decyzja o sprzedaży do NSO Group będzie negatywna.
Decyzja USA ma też głębszy wpływ na firmę. Morale jest niskie, a pracownicy są zdruzgotani i zdezorientowani, według kilku osób, które rozmawiały z MIT Technology Review pod warunkiem zachowania anonimowości. Na najwyższych szczeblach istnieją prawdziwe i poważne wątpliwości co do przyszłości NSO, jeśli nie może ona zejść z listy podmiotów w USA.
Problemy strategiczne
Powiązania NSO z izraelskim przywództwem również skomplikowały sytuację. Podobnie jak wielu producentów broni, NSO Group ma bardzo bliskie relacje ze swoim rządem i okazała się kluczowym narzędziem politycznym i dyplomatycznym dla Izraela w ciągu ostatniej dekady. Kiedy NSO Group zaczęła sprzedawać narzędzia hakerskie rządowi Zjednoczonych Emiratów Arabskich, na przykład, Benjamin Netanjahu, ówczesny premier Izraela, szczególnie nalegał na transakcję, według osób mających wiedzę na temat sprzedaży.
W rzeczywistości strategiczny plan Izraela dotyczący rozwoju bliższych stosunków z jego sąsiadami – sąsiadami, którzy historycznie nie uznawali prawnie istnienia Izraela – był podtrzymywany przez technologię hakerską NSO, która była bardzo pożądana przez kraje w regionie. Pegasus był używany jako słodzik w celu wzmocnienia więzi Izraela z takimi krajami, jak Zjednoczone Emiraty Arabskie, Maroko i Bahrajn.
Powiązana historia
Człowiek, który zbudował imperium spyware, mówi, że czas wyjść z cienia Shalev Hulio, współzałożyciel i dyrektor generalny NSO, mówi, że jego branża jest pełna firm próbujących uniknąć kontroli.Wszystkie te kraje były również wielokrotnie wiarygodnie oskarżane o wykorzystywanie Pegaza do szpiegowania i więzienia dysydentów – i poniosły niewiele, jeśli w ogóle, publiczne konsekwencje. Po sześciu latach rzekomych nadużyć dostęp ZEA do Pegasusa został zamknięty przez NSO dopiero w 2021 r., po tym, jak został ujawnił że władca Dubaju zhakował telefon jego byłej żony za pomocą tego narzędzia.
NSO Group twierdzi, że firma jest ściśle regulowana i niezależnie bada wszystkie wiarygodne zarzuty o nadużycia, a wyżsi urzędnicy powiedzieli, że firma anulowała ponad 300 milionów kontraktów z powodu nadużyć.
Pracownicy NSO twierdzą, że bliskie i skomplikowane relacje firmy z izraelskim rządem sprawiły, że decyzja USA o nałożeniu sankcji była dla niektórych izraelskich urzędników nieoczekiwanym strzałem w łuk. Dla ekspertów i aktywistów, którzy od lat oskarżają NSO Group o umożliwianie autorytarnych nadużyć, jest to zwycięstwo, które jest od dawna spóźnione.