211service.com
Podcast: Kto obserwuje obserwatorów pandemii? My robimy
Pan Tech | Getty
Deep Tech to nowy podcast tylko dla subskrybentów, który ożywia ludzi i pomysły, o których myślą nasi redaktorzy i reporterzy. Odcinki ukazują się co dwa tygodnie. Udostępniamy ten odcinek — podobnie jak większość pozostałych relacji dotyczących koronawirusa — bezpłatnie dla wszystkich.
Gdy tylko spadły zamówienia na pobyt w domu, twórcy aplikacji mobilnych na całym świecie zaczęli wyobrażać sobie, w jaki sposób nasze smartfony mogą sprawić, że wszyscy będą mogli bezpieczniej wyjść. Dziesiątki krajów i kilka stanów USA wzywają teraz obywateli do pobierania błogosławionych przez rząd aplikacji, które wykorzystują śledzenie lokalizacji w oparciu o GPS, standard bezprzewodowy Bluetooth lub ich kombinację, aby ostrzegać nas, gdy krzyżujemy ścieżki z zarażoną osobą — informacje, które mogą nam powiedzieć, kiedy musimy się izolować w celu ochrony innych.
Ale kto kontroluje te dane i jakie rodzaje ochrony prywatności są wbudowane? Aby dowiedzieć się, jak działają różne aplikacje, trzech dziennikarzy MIT Technology Review stworzyło Covid-19 Tracing Tracker , publiczną bazę danych, która ocenia aplikacje śledzące zgodnie z zasadami opracowanymi przez American Civil Liberties Union i podobne organizacje. Mówią, że dowiadują się, że nie wszystkie aplikacje śledzące są takie same i że ostatecznie to Google i Apple, a nie rządy, w końcu nałożą kluczowe zabezpieczenia prywatności.
Pokaż notatki i linki
Dlaczego śledzenie kontaktów może być bałaganem w Ameryce? , 16 maja 2020
Prawie 40% Islandczyków korzysta z aplikacji Covid — i niewiele to pomogło, 11 maja 2020 r.
Śledzi nas powódź aplikacji związanych z koronawirusem. Teraz nadszedł czas, aby je śledzić. 7 maja 2020 r.
Indie zmuszają ludzi do korzystania z aplikacji covid, w przeciwieństwie do innych demokracji, 7 maja 2020 r.
Transkrypcja pełnego odcinka
Wade Roush: Czy nasze smartfony mogą pomóc spowolnić rozprzestrzenianie się koronawirusa? Cóż, tak uważają twórcy oprogramowania. Każdy z nas musiałby po prostu pobrać aplikację, która mogłaby nas ostrzec, jeśli wejdziemy w kontakt ze znanym nosicielem wirusa. Istnieje realna obietnica, że te aplikacje mogą pomóc zakończyć fazę blokady pandemii. Aby jednak były naprawdę skuteczne, aplikacje te musiałyby zostać zatwierdzone przez lokalne agencje zdrowia publicznego i powiązane z agresywnymi ręcznymi działaniami w zakresie śledzenia kontaktów.
Bobbie Johnson: I tak, podczas gdy setki i tysiące technologów zerwało się z krzeseł i jak najszybciej rozpoczęło zaciekłą pracę nad automatycznymi aplikacjami i protokołami śledzącymi, jeśli nie pasują do tego, co robi rząd, ich skuteczność jest będzie bardzo mały.
Wade Roush: Bobbie Johnson jest starszym redaktorem w Technology Review i wraz z dwoma kolegami stworzył nową publiczną bazę danych, która pokazuje, które aplikacje śledzące koronawirusy mają wsparcie stanowe lub krajowe. Dowiemy się, czego dowiadują się o tych aplikacjach, co technologia śledzenia kontaktów może oznaczać dla naszej prywatności i dlaczego jedynymi organizacjami, które mogą uporządkować bałagan w konkurencyjnych aplikacjach, mogą być Google i Apple.
Jestem Wade Roush, a to Deep Tech.
[Motyw Deep Tech]
Narendra Modi: [przetłumaczone z hindi] Czwarta rzecz – Pobierz aplikację mobilną Aarogya Setu, aby zapobiec rozprzestrzenianiu się infekcji koronowej.
Wade Roush: To premier Narendra Modi wzywający wszystkich Hindusów do pobrania aplikacji mobilnej o nazwie Aarogya Setu, co przekłada się na Bridge for Freedom from Disease.
Aplikacja wykorzystuje śledzenie lokalizacji i bezprzewodowy standard Bluetooth do wykrywania, czy użytkownik smartfona zbliżył się do zainfekowanej osoby w odległości mniejszej niż sześć stóp, i została już pobrana przez ponad 100 milionów Hindusów.
Jest to jedna z aplikacji do śledzenia kontaktów wymienionych w Covid Tracing Tracker firmy Technology Review — publicznej bazie danych wydanej po raz pierwszy na początku maja, która stara się zrozumieć rosnącą mieszankę aplikacji śledzących, przedstawiając sposób działania każdej z nich i rodzaje ochrony prywatności. w.
Stany Zjednoczone prawdopodobnie nie otrzymają aplikacji takiej jak Indie, która jest zatwierdzona przez rząd krajowy. Zamiast tego rząd federalny w większości pozostawia śledzenie kontaktów stanowym agencjom zdrowia publicznego. Redaktorzy za Covid Tracing Tracker twierdzą, że z czasem, gdy stany zatwierdzą własne aplikacje, dodadzą te wpisy do bazy danych, zaczynając od Dakoty Północnej, Południowej i Utah.
Wade Roush: Czy możemy więc zacząć od obejrzenia tego wirtualnego okrągłego stołu i poproszenia każdego z was o przedstawienie się i wyjaśnienie, co robicie dla Technology Review?
Bobbie Johnson: Więc nazywam się Bobbie Johnson. Jestem starszym redaktorem w Technology Review, pisząc artykuły i nasz drukowany magazyn oraz relacjonując niektóre wiadomości.
Patrick Howell O'Neill: Nazywam się Patrick Howell O'Neill. Jestem również starszym redaktorem w Technology Review. Zwykle zajmuję się cyberbezpieczeństwem, ale obecnie mój rytm skupia się prawie całkowicie na aplikacjach i technologii śledzącej kontakty koronawirusa.
Tate Ryan-Mosley: Jestem Tate Ryan-Mosley. Jestem kierownikiem badań redakcyjnych. Zrobiłem kilka raportów danych dotyczących ekonomii i innowacji oraz niektórych raportów dotyczących konfliktów i sztucznej inteligencji.
Przebrnięcie VO: Patrick mówi, że w newsroomie Technology Review było jasne, że coraz więcej rządów i organów zdrowia publicznego zwraca się do aplikacji mobilnych, aby pomóc ludziom dowiedzieć się, kiedy byli potencjalnie narażeni na koronawirusa i czy powinni przejść do samoizolacji. Ale w toku jest tak wiele różnych prób śledzenia, że trudno jest pojąć różne podejścia.
Patrick Howell O'Neill: I zdaliśmy sobie sprawę, że w skali globalnej tak naprawdę nie ma sposobu na zrozumienie wszystkich odpowiedzi, całej technologii oraz wszystkich implikacji i konsekwencji. I tak, zanim naprawdę zaczęliśmy rozumieć te rzeczy na bardzo konkretnym poziomie, zdaliśmy sobie sprawę, że musimy spojrzeć globalnie. Stworzyliśmy więc tę bazę danych, we trójkę, która próbuje śledzić aplikacje śledzące kontakty. Aplikacje do śledzenia kontaktów są czymś nowym, co jest kolejnym powodem, dla którego musimy włożyć więcej wysiłku w ich zrozumienie w skali globalnej. Baza danych analizuje głównie teraz, jak działa technologia i jak traktuje same dane z punktu widzenia prywatności, abyśmy mogli spojrzeć na przejrzystość, czy jest to dobrowolne zasady i technologia, ponieważ wiele krajów i technologów jest przyjmując bardzo różne podejścia, czy to w Chinach, które praktycznie nie oferują przejrzystości, czy w kraju takim jak Australia, w którym jest nieco więcej.
Wade Roush: To może być dobry moment, aby zrobić krok w tył i naszkicować, dlaczego śledzenie jest tak ważne w pierwszej kolejności. Jak działa śledzenie ręczne? Jaka jest filozofia tych zautomatyzowanych aplikacji? Jakie luki w śledzeniu ręcznym technologowie mają nadzieję wypełnić, tworząc te aplikacje?
Bobbie Johnson: Tak więc ludzie w terenie znajdą potwierdzony przypadek. Przeprowadzą wywiad z tą osobą lub w jakiś sposób zrozumieją jej ruchy i prześledzą wstecz w czasie, i spróbują ustalić, z kim jeszcze się spotkali, a następnie skontaktują się z tymi ludźmi i powiedzą im, że sami są potencjalnymi nosicielami. Udowodniono, że działa to w przypadku wielu epidemii i pandemii chorób zakaźnych. Ale teraz, dzięki automatycznemu śledzeniu, propozycja jest taka, że możemy używać telefonu w dużej mierze do automatycznego monitorowania, gdzie byłeś, a nawet z kim się spotkałeś, a następnie spróbować prześledzić to wstecz, zamiast polegać na swojej pamięci lub na, wiesz , potencjalnie wprowadzające w błąd informacje o tym, gdzie Twoim zdaniem byłeś lub z kim Twoim zdaniem się spotkałeś i robisz to na podstawie technologii. Ale podczas gdy ręczne śledzenie jest wypróbowanym i zaufanym podejściem, automatyczne śledzenie jest czymś zupełnie nowym i bardzo niesprawdzonym. I dlatego pomyśleliśmy, że dobrze jest popatrzeć.
Bobbie Johnson: Myślę, że jedną z najważniejszych rzeczy, o których należy pamiętać, jest to, że jest to część ogólnego obrazu śledzenia kontaktów, a nie tylko korzystania z aplikacji, nie tylko korzystania z technologii, która wiąże się z dużą ilością ręcznej pracy. Więc dużo telefonów, dużo przesiewania, żeby dowiedzieć się, kto był gdzie i kiedy. Każdy zautomatyzowany program musi również przecinać się z ręcznym programem śledzącym, jeśli ma odnieść sukces. I tak podczas gdy setki i tysiące technologów zerwało się z krzeseł i jak najszybciej rozpoczęło zaciekłą pracę nad automatycznymi aplikacjami śledzącymi i protokołami, wiesz, jeśli nie pasują do tego, co robi rząd, wtedy skuteczność z nich będzie bardzo mała, nie mówiąc już o tym, że tak naprawdę nie będą pobierane przez ludzi.
Wade Roush: Opowiedz mi trochę o tym, co faktycznie znalazłeś. Na przykład, jaki rodzaj przyjazności dla swobód obywatelskich znajdujesz w tych różnych aplikacjach?
Patrick Howell O'Neill: Na całym świecie istnieje wiele grup zajmujących się prawami obywatelskimi, które przyglądają się rodzajom wytycznych, których należy użyć, aby je zbudować, aby szanować wolności obywatelskie. Przyjrzeliśmy się w szczególności temu, co American Civil Liberties Union i grupa o nazwie Access Now, która jest podobna, ale nieco bardziej skoncentrowana na Europie, zasady, które nakreślili, w jaki sposób można tworzyć tego rodzaju aplikacje i nadal szanować wolności obywatelskie i prywatność. Takie rzeczy muszą być dobrowolne. Dane muszą zostać zniszczone np. po zakończeniu pandemii. Zrobiliśmy to tak, abyśmy mogli odpowiedzieć tak lub nie na pytania dotyczące tych aplikacji. Chiny podeszły do tego w sposób klasyczny KPCh, na sposób Komunistycznej Partii Chin: Zrobicie to, ponieważ mówimy wam, abyś to robił i nie powiemy wam wiele na ten temat. A potem rozciąga się to na kraje takie jak Szwajcaria, które pomagają budować frameworki open source, z których mogą korzystać inne kraje.
Wade Roush: Więc, Patricku, czy możesz naszkicować zarys tej współpracy między Apple i Google? Rozumiem, że ich projekt polega na upewnieniu się, że telefony Android i Apple mogą przede wszystkim wymieniać informacje, ale także, aby programiści mieli głębszy dostęp do systemu operacyjnego podczas tworzenia tych aplikacji.
Patrick Howell O'Neill: Google i Apple budują interfejs programowania aplikacji, który działa na telefonach z systemem Android i smartfonach z systemem iOS. To 99 procent telefonów na świecie. Współpracują ze sobą i robią rzeczy, które naprawdę można zrobić tylko wtedy, gdy zmienisz systemy operacyjne tych telefonów. I tak te inne podejścia napotykają trudności techniczne. Na przykład wiele z tych aplikacji, jeśli korzystasz z iPhone'a, musisz stale utrzymywać aplikację na pierwszym planie, w przeciwnym razie nie będzie działać. Apple może to obejść. W swoim API naprawiają to. Wiele krajów przechodzi na ten interfejs API, ponieważ działa lepiej. Konsekwencją tego jest jednak to, że API Google i Apple ogólnie bardziej chronią prywatność. Są zdecentralizowane. Zabraniają śledzenia lokalizacji i wielu innych atrybutów. Jest to więc ważny trend, który śledzimy. API nie jest jeszcze w pełni wydane. Więc nie wiemy dokładnie, co się dzieje w kwestii adopcji, ale będzie to coś, co warto obserwować.
Wade Roush: Wydaje mi się, że sposób wyświetlania bazy danych jest tutaj sposobem, w jaki ludzie mogą bardzo szybko powiedzieć, jak inwazyjna lub przyjazna dla demokracji, jak przyjazna dla prywatności jest każda z tych aplikacji.
Tate Ryan-Mosley: Więc to był zdecydowanie zamiar. Myślę też, że jest w tym druga warstwa, a mianowicie skuteczność. W tej chwili nad tymi aplikacjami wisi duży znak zapytania, czy są one skuteczne w zrozumieniu rozprzestrzeniania się nosicielstwa i spowalniania go, naprawdę, oraz pomagają ludziom bezpiecznie wrócić do normalności i poruszać się po świecie w sposób, który czuje się bezpieczniej i rzeczywiście jest bezpieczniejszy. I myślę, że to napięcie między skutecznością a prywatnością i dobrowolnością jest naprawdę dużym napięciem i ma znaczenie. Czy stawiamy na pierwszym miejscu wolność jednostki i prywatność jednostki nad surowymi autorytarnymi i często skuteczniejszymi reakcjami na pandemię? Dlatego myślę, że aktywnie gromadzimy dane dotyczące penetracji tych aplikacji. Więc ile osób pobrało go w określonej populacji i jaki jest pożądany stopień penetracji?
Wade Roush: Czy masz pojęcie, jaki poziom penetracji jest wymagany, zanim aplikacja zacznie działać?
Bobbie Johnson: Tak więc, oczywiście, wskaźnik penetracji jest prawdopodobnie najważniejszą statystyką na końcu tego. Wiesz, im więcej osób z niego korzysta, tym lepiej. I tak, naukowcy sugerują, że może 60 procent to dobry cel do spróbowania. Ale realistycznie rzecz biorąc, nikt tak naprawdę nie wie, dopóki to się nie pojawi, co jest jednym z powodów, dla których tak duży nacisk kładzie się na Apple, Google, ponieważ w zasadzie mogą dotrzeć do każdego ze smartfonem. Tak więc Islandia, która obecnie ma najwyższą penetrację aplikacji na mieszkańca, odnotowała penetrację od 38 do 40 procent. To, czego nie widzieli, to to, że jest bardzo użyteczny. Na Islandii to szczególny przypadek. Prawidłowy? Islandia to bardzo mały kraj. Na Islandii nie mieszka nawet 370 000 osób. Ale wykonali również bardzo dobrą robotę, ogólnie ubijając sprawy. Naprawdę trzymali zasłonę na rozprzestrzenianie się choroby za pomocą całej masy innych środków, w tym ręcznego śledzenia kontaktów. Więc jest to rodzaj ograniczonego punktu danych. Na przykład w Indiach używają go miliony ludzi. Czy obejmuje to dużą część populacji? Nie, ponieważ Indie mają przede wszystkim tak gigantyczną populację. Tak więc nadal może inaczej wpływać na penetrację w różnych obszarach lub w inny sposób uderzać w niektóre segmenty populacji. I tak naprawdę podstawowym punktem porównania tych wszystkich jest to, czego my, obywatele, możemy się od siebie nauczyć i czego twórcy aplikacji i decydenci mogą się od siebie nauczyć o dobrych praktykach?
Wade Roush: Cóż, Bobbie, to przechodzi do naprawdę interesującego punktu. Oczywiście nie ma centralnie zatwierdzonych kontaktów HHS lub CDC. Zastanawiam się więc, czy częścią korzyści płynących z takiego projektu może być pomoc w kształtowaniu dyskusji na temat tego, jakie funkcje i zabezpieczenia chcemy wbudować?
Bobbie Johnson: Tak, to znaczy, myślę, że zobaczymy ogromną eksplozję tych aplikacji w USA. Myślę, że był taki brak skoordynowanej reakcji federalnej, że będzie to sprowadzać się do stanu po stanie. Nie będzie aplikacji CDC, o której wiemy. Mogą doradzać różnym stanom, jak lepiej się rozwijać. Ale jak widzicie, wiecie, ze sposobem, w jaki ludzie podchodzą do zamknięcia, ze sposobem, w jaki ludzie podchodzą do ponownego otwarcia gospodarki, stan po stanie może się diametralnie różnić.
Wade Roush: Tak więc, Tate, zastanawiam się, czy którakolwiek z aplikacji, które tutaj skompilowałeś i które tutaj wyróżniasz, naprawdę wyskakuje jako aplikacje, które można uznać za modele, gdy świat idzie do przodu i buduje więcej tych aplikacji? Czy ktoś wyróżnia się tutaj jako potencjalny model?
Tate Ryan-Mosley: Nie wiem, czy otrzymamy model, czy wyidealizowaną aplikację, ale z pewnością myślę, że z Google i Apple dostaniemy znacznie więcej ram dla najlepszych praktyk. Myślę, że to dobrze i źle. Myślę, że druga uwaga, którą z pewnością chcę podkreślić, dotyczy tego, że jeśli zobaczymy, że Google i Apple naprawdę stają się globalną ramą dla wszystkich tych aplikacji, to naprawdę będą ustalać prawne, ekonomiczne i życzliwe warunków operacyjnych dotyczących zarządzania międzynarodową pandemią. I to jest całkiem niewiarygodne. Chodzi mi o to, że jedno pytanie, które teraz zadajemy, brzmi: gdzie jest w tym KTO? Gdzie są międzynarodowi brokerzy mocy? Gdzie jest ONZ? Mamy tę wspaniałą technologię. Wszyscy go użyją. A Google i Apple ustalają wszystkie warunki.
Patrick Howell O'Neill: Myślę, że standard Apple Google przyciągnie większość krajów rozwijających aplikacje z dokładnie tych powodów, o których mówiliśmy. Jednak kiedy zaczynamy mówić o skuteczności, jest to naprawdę trudny problem, z tego prostego powodu, że te aplikacje są małą częścią śledzenia kontaktów. Nie mogę wystarczająco podkreślić, że pomocne będzie ręczne śledzenie. Zrobi więcej. Będzie to wymagało większej liczby osób. Będzie to wymagało więcej pieniędzy. Ale będzie to miało większy wpływ. Ale nawet poza tym śledzeniem kontaktów, prawda? Prawidłowy. Ponieważ jest to mała część znacznie większej konstelacji, jeśli chodzi o radzenie sobie z pandemią.
Bobbie Johnson: Wszyscy chcemy łatwych odpowiedzi. Prawidłowy? Wszyscy chcemy rozwiązania problemu. Wszyscy chcielibyśmy mieć jakieś rozwiązanie, które pozwoliłoby znów żyć zwyczajnym życiem. Smutną rzeczywistością jest to, że to się nie wydarzy. To gobelin wszystkich tych podejść, które pomogą nam powstrzymać dalsze rozprzestrzenianie się choroby. Wiesz, Apple i Google nie zabiją koronawirusa. Mogą odgrywać rolę w pomaganiu w zarządzaniu własnym narażeniem. To jest ważne. Stawką są ludzkie życia. Ale to nie jest….nie ma srebrnej kuli. Nie ma wielkiej, gigantycznej, magicznej odpowiedzi.
Wade Roush: Tate, Bobbie, Patrick, bardzo dziękuję za poświęcony czas. To było fascynujące. Powodzenia w przyszłej pracy.
Bobbie Johnson: Dziękuję Ci.
Patrick Howell O'Neill: Dziękuję Ci.
Tate Ryan-Mosley: Dziękuję Ci.
Wade Roush: To wszystko w tej edycji Deep Tech. To podcast, który tworzymy wyłącznie dla subskrybentów MIT Technology Review, aby pomóc ożywić pomysły, o których myślą i piszą nasi reporterzy i redaktorzy. Ale udostępniamy ten odcinek za darmo dla wszystkich, wraz z większością pozostałych relacji dotyczących koronawirusa.
Zanim przejdziemy, chcę poinformować o nowej wirtualnej konferencji, która odbędzie się w dniach 8-10 czerwca. Nazywa się EmTech Next 2020 i jest koprodukcją MIT Technology Review i Harvard Business Review. Poruszymy takie tematy, jak sprawność biznesowa w czasach bezprecedensowych zmian. Jak sprawić, by operacje cyfrowe firm były bardziej odporne. Postępy napędzane przez nowe technologie, takie jak uczenie maszynowe i 5G. Oraz jak wykorzystać te nowe technologie, aby działały lepiej i mądrzej.
Dołączą do nas goście, tacy jak Eric Yuan, dyrektor generalny Zoom, Stewart Butterfield, dyrektor generalny Slack i Amy Webb, założycielka i dyrektor generalna Future Today Institute. Dowiedz się więcej i zarejestruj się na swoje miejsce na emtechnext.com, to jest E-M-Technext, wszystko jedno słowo, kropka com. Do zobaczenia w czerwcu.
Deep Tech jest pisane i produkowane przeze mnie, a redagowane przez Jennifer Strong i Michaela Reilly. Jestem Wade Roush. Dziękujemy za wysłuchanie i mamy nadzieję, że zobaczymy się ponownie w naszym następnym odcinku za dwa tygodnie.