211service.com
Potentat ciemnej sieci przyznaje się do winy. Ale jak został złapany?
Ilustracja autorstwa Caroline Matthews, licencja międzynarodowa Creative Commons Attribution 4.0.
Kiedy przedsiębiorczy cyberprzestępca Eric Eoin Marques przyznał się w tym tygodniu do winy przed amerykańskim sądem, miało to zakończyć siedmioletnią międzynarodową walkę prawną, skoncentrowaną na jego imperium w ciemnej sieci.
W końcu zrobiło wszystko, ale.
Marquesowi grozi do 30 lat więzienia za prowadzenie Freedom Hosting, który tymczasowo istniał poza zasięgiem prawa i został wykorzystany do hostowania rynków narkotykowych, operacji prania pieniędzy, grup hakerskich i milionów obrazów przedstawiających wykorzystywanie dzieci. Ale wciąż pozostaje jedno pytanie, na które policja musi jeszcze odpowiedzieć: jak dokładnie udało im się go złapać? Śledczym udało się w jakiś sposób przełamać warstwy anonimowości stworzone przez Marquesa, co doprowadziło ich do zlokalizowania kluczowego serwera we Francji. To odkrycie ostatecznie doprowadziło ich do samego Marquesa, który został aresztowany w Irlandii w 2013 roku.
Marques był pierwszym z szeregu słynnych cyberprzestępców, których złapano, pomimo przekonania, że korzystanie z chroniącej prywatność sieci anonimowości Tor zapewni im bezpieczeństwo za klawiaturą. Sprawa pokazuje, że agencje rządowe mogą śledzić podejrzanych przez sieci, które zostały zaprojektowane tak, aby były nieprzeniknione.
Marques obwinił światowej klasy hakerów amerykańskiej NSA, ale FBI również zwiększa swoje wysiłki od 2002 roku. Niektórzy obserwatorzy twierdzą, że często ukrywają kluczowe szczegóły swoich śledztw zarówno oskarżonym, jak i sędziom – tajemnica, która mogłaby mieć szeroki implikacje w zakresie cyberbezpieczeństwa w Internecie.
Nadrzędnym pytaniem jest, kiedy oskarżeni mają prawo do informacji o tym, w jaki sposób organy ścigania ich zlokalizowały? – pyta Mark Rumold, prawnik w Electronic Frontier Foundation, organizacji promującej wolności obywatelskie w Internecie. Wyrządza szkodę naszemu systemowi sądownictwa karnego, gdy rząd ukrywa techniki śledztwa przed publicznymi i kryminalnymi oskarżonymi. Często powodem, dla którego robią tego rodzaju zaciemnianie, jest to, że technika, której używają, jest wątpliwa z prawnego punktu widzenia lub może budzić wątpliwości opinii publicznej, dlaczego to robią. Chociaż często to robią, nie sądzę, aby nikomu to przynosiło korzyści.
Freedom Hosting był anonimową i nielegalną firmą zajmującą się przetwarzaniem w chmurze, która prowadziła, według niektórych szacunków, nawet połowę wszystkich ciemnych stron internetowych w 2013 roku. oraz forum oszustw HackBB i operacje prania pieniędzy, w tym Onion Bank. Utrzymywał również serwery dla legalnej usługi poczty e-mail Tor Mail i wyjątkowo dziwnej encyklopedii Hidden Wiki.
Ale to hosting witryn wykorzystywanych do robienia zdjęć i filmów przedstawiających wykorzystywanie dzieci przyciągnął najbardziej wrogie zainteresowanie rządu. Kiedy Marques został aresztowany w 2013 roku, FBI nazwało go największym pośrednikiem takich obrazów na świecie.
Na początku 2 lub 3 sierpnia 2013 r. niektórzy użytkownicy zauważyli nieznany Javascript ukryty w witrynach działających na Freedom Hosting. Kilka godzin później, gdy zaczęła się rozprzestrzeniać panika na temat nowego kodu, wszystkie strony zostały wyłączone jednocześnie. Kod atakował lukę w Firefoksie, która mogła atakować i demaskować użytkowników Tora – nawet tych, którzy używają go do celów prawnych, takich jak odwiedzanie Tor Mail – jeśli nie zaktualizują wystarczająco szybko swojego oprogramowania.
Kontrolując Freedom Hosting, agencja wykorzystała następnie złośliwe oprogramowanie, które prawdopodobnie dotknęło tysięcy komputerów. ACLU skrytykowała FBI za bezkrytyczne używanie kodu, takie jak granat .
FBI znalazło sposób na złamanie zabezpieczeń anonimowości Tora, ale szczegóły techniczne tego, jak to się stało, pozostają tajemnicą.
Być może największym nadrzędnym pytaniem związanym ze śledztwem w tej sprawie jest to, w jaki sposób rząd był w stanie przebić się przez zasłonę anonimowości Tora i zlokalizować adres IP serwera we Francji, napisali obrońcy Marquesa w ostatnie zgłoszenie .
W orginale akt oskarżenia , niewiele jest informacji poza odniesieniami do dochodzenia z 2013 r., w którym znaleziono kluczowy adres IP powiązany z Freedom Hosting (określany w dokumencie jako AHS lub anonimowa usługa hostingu).
Obrońcy Marquesa powiedzieli, że otrzymali od rządu jedynie niejasne szczegóły i że ujawnienie to zostało opóźnione, po części dlatego, że zastosowane techniki śledcze były do niedawna utajnione.
Peter Carr, rzecznik Departamentu Sprawiedliwości, powiedział, że list nie jest publicznie dostępny. Adwokaci nie odpowiadali na pytania.
Powiązana historia
Powiązana historia Nie tak pełne ujawnienie
Amerykańskie agencje rządowe regularnie znajdują luki w oprogramowaniu w trakcie swoich prac związanych z bezpieczeństwem. Czasami są one ujawniane dostawcom technologii, podczas gdy innym razem rząd decyduje się zachować te exploity do wykorzystania jako broń lub w dochodzeniach. Istnieje formalny system decydowania o tym, czy dana kwestia powinna zostać udostępniona, znany jako proces dotyczący luk w zabezpieczeniach. Ma to na celu wycofanie się z ujawnienia, w przekonaniu, że każdy błąd, który wpływa na złych ludzi, może również zostać wykorzystany przeciwko amerykańskim interesom; agencja, która chce wykorzystać poważny błąd w dochodzeniu, musi uzyskać zgodę, w przeciwnym razie błąd zostanie publicznie ujawniony. Urzędnicy amerykańscy twierdzą, że zdecydowana większość takich luk zostaje ujawniona, aby można je było naprawić, co najlepiej zwiększa bezpieczeństwo w Internecie dla wszystkich.
Ale jeśli FBI wykorzystało lukę w oprogramowaniu, aby znaleźć ukryte serwery Freedom Hosting i nie ujawniło szczegółów, nadal mogłoby potencjalnie wykorzystać ją przeciwko innym użytkownikom Tora. To zaniepokoiło obserwatorów.
Nie jest niczym niezwykłym, że gra się w te gry, w których ukrywają się przed źródłem swoich informacji, mówi Rumold z EFF.
Tor to darmowe oprogramowanie zaprojektowane, aby umożliwić każdemu anonimowe korzystanie z Internetu poprzez szyfrowanie ruchu i odbijanie go przez różne węzły w celu zaciemnienia połączeń z pierwotnymi użytkownikami. Użytkownicy mogą obejmować Amerykanów, którzy mają dość bycia śledzonym przez firmy reklamowe, Irańczyków próbujących obejść cenzurę, chińskich dysydentów uciekających przed inwigilacją narodową lub przestępców, takich jak Marques, którzy próbują wyprzedzić międzynarodową policję. Użytkownicy są zróżnicowani pod każdym względem, ale luki w oprogramowaniu mogą wpływać na nich wszystkich.
W sprawie karnej z 2017 r. rząd Stanów Zjednoczonych ponad wszystko postawił tajność swoich narzędzi hakerskich. Prokuratorzy zdecydowali się odrzuć wszystkie opłaty w przypadku wykorzystywania dzieci w ciemnej sieci, zamiast ujawniać środki technologiczne, których użyli do zlokalizowania anonimowego użytkownika Tora.
Zamknięcie Freedom Hosting było pierwszym z serii oszałamiających sukcesów międzynarodowych organów ścigania, które zamknęły niektóre z najbardziej znanych witryn kryminalnych w historii.
Dwa miesiące po tym, jak Marques został złapany, targowisko Silk Road zostało zamknięte w ramach kolejnej operacji prowadzonej przez FBI. Po umożliwieniu sprzedaży co najmniej setek milionów dolarów, Silk Road stał się symbolem pozornej nietykalności przestępców zamieszkujących ciemną sieć. Chociaż trwało to niecałe trzy lata, było jasne, że założyciel Silk Road, nazywany Dread Pirate Roberts, czuł się niezwyciężony. Pod koniec anonimowa postać udzielała wywiadów magazynom takim jak „Forbes” i pisała eseje polityczne o swojej sprawie i stojącej za nią ideologii.
Następnie, w październiku 2013 roku, Ross Ulbricht – 29-letni księgarz internetowy – został aresztowany w San Francisco i oskarżony o prowadzenie Silk Road. Ostatecznie został skazany na dożywocie, kara, która znacznie przewyższa to, co Marques mógł otrzymać w dniu skazania w maju.
Freedom Hosting i Silk Road były tylko najbardziej znanymi ciemnymi stronami internetowymi, które zostały usunięte przez organy ścigania pomimo anonimowości, jaką ma zapewniać Tor.
Nie możemy mieć świata, w którym rząd może używać czarnej skrzynki technologii, z której wypływają te poważne oskarżenia kryminalne, mówi Rumold. Oskarżeni muszą mieć możliwość testowania, przeglądu i przyjrzenia się metodom stosowanym w postępowaniu karnym.