Potrzebujemy więcej wentylatorów. Oto, czego potrzeba, aby je zdobyć.

Rendering jednego oddechu

Rendering wentylatora Jednego Oddechu. Dzięki uprzejmości: jeden oddech





Jako postdoc w Stanford dziesięć lat temu, Matt Callaghan stworzył projekty usprawnionego, taniego respiratora, który szpitale mogłyby gromadzić, aby przygotować się na możliwość globalnej pandemii.

Ale kiedy zaczął współtworzyć firmę, Jeden oddech , on i jego koledzy ustalili, że pilną potrzebą jest wyprodukowanie tańszych respiratorów do intensywnej opieki w krajach rozwijających się, gdzie przewlekłe choroby układu oddechowego są jedną z głównych przyczyn zgonów.

Firma zebrała kilka milionów dolarów, uruchomiła produkcję w Azji Południowo-Wschodniej i w końcu spodziewała się, że rozpocznie produkcję na swoje początkowe rynki w ciągu najbliższych 12 miesięcy.



Więcej o koronawirusie

  • Nasz najważniejszy zasięg dotyczący covid-19 jest bezpłatny, w tym:

    Czym jest odporność stada?

    Co to są testy serologiczne?

    Jak działa koronawirus?



    Jakie są potencjalne zabiegi?

    Jakie leki działają najlepiej?

    Jaki jest właściwy sposób na zachowanie dystansu społecznego?



    Inne często zadawane pytania dotyczące koronawirusa

    ---

    Biuletyn: Raport techniczny dotyczący koronawirusa



    Zoom pokaż: Radio Corona

  • Zobacz też:

    Cały nasz zasięg Covid-19

    Wydanie specjalne covid-19

  • Kliknij tutaj, aby subskrybować i wspierać nasze dziennikarstwo non-profit .

Ale ponieważ pojawił się ten sam rodzaj wybuchu, który Callaghan początkowo miał na myśli, One Breath bada teraz, czy może szybko przestawić się na zaspokojenie ostrych potrzeb regionów ogarniętych koronawirusem, w tym Stanów Zjednoczonych. Aby rozpocząć produkcję urządzeń dostosowanych do eskalacji pandemii – które wymagają różnych standardów, funkcji i baterii – Callaghan twierdzi, że musieliby zebrać dodatkowe fundusze, zawrzeć umowy i uzyskać szybkie zezwolenia regulacyjne od amerykańskiej Agencji ds. Żywności i Leków i innych władze.

Matt Callaghan, współzałożyciel i dyrektor medyczny One Breath.

Matt Callaghan, współzałożyciel i dyrektor medyczny One Breath. Dzięki uprzejmości: Matt Callaghan

Nawet przy takim wsparciu najlepszym scenariuszem jest to, że produkcja dla amerykańskich szpitali rozpocznie się za około 11 miesięcy. To czyni nas rozwiązaniem drugiej fali, gdy patrzysz na obecną epidemię, mówi Callaghan, który jest teraz dyrektorem medycznym startupu Palo Alto i adiunktem profesorem chirurgii na Stanford.

Respiratory mechaniczne są niezbędne dla osób cierpiących na ciężkie przypadki Covid-19, zapewniając pacjentom możliwość dalszego oddychania, gdy ich płuca zawodzą. Systemy opieki zdrowotnej w regionach, w których koronawirus już się szeroko rozprzestrzenił, w tym w częściach Chin, Iranu i Włoch, z trudem zapewniały niezbędną opiekę, ponieważ krytyczne przypadki przewyższały dostawy maszyn. Stany Zjednoczone mogą wkrótce stanąć w obliczu podobnych ograniczeń. Według stanu na ostatni miesiąc naród miał około 170 000 wentylatorów, które można było natychmiast uruchomić – ułamek tego, co może być wymagane w trudnych scenariuszach, zgodnie z wcześniejszymi studia .

To, że One Breath zajęło dziesięć lat, zanim w ogóle wyprodukowano wentylatory, i prawie kolejny rok, aby rozpocząć produkcję dla szpitali w USA, pokazuje przeszkody, jakie napotykają firmy, próbując rozwiązać krytyczny niedobór tych maszyn.

Produkcja urządzeń medycznych jest ściśle regulowana, zależy od zastrzeżonych globalnych łańcuchów dostaw i wymaga znacznej wiedzy fachowej, aby ją rozwijać i działać. Bezwzględnie ważne jest oczywiście, aby maszyny działały bezpiecznie. Więc sugestia niektórzy politycy to, że brytyjscy producenci samochodów lub inni główni producenci mogą ruszyć do akcji i uratować sytuację, jest prawie na pewno zbyt optymistyczne.

Nawet obecni producenci wentylatorów z dużym doświadczeniem i aprobatami nadal stoją przed kluczowymi ograniczeniami w zwiększaniu produkcji. Ograniczenia obejmują wielkość zakładów produkcyjnych i dostępność kluczowych komponentów, z których wiele pochodzi z Chin.

Zwiększenie wydajności fabryki również kosztuje z góry dużo pieniędzy, stwarzając realne ryzyko dla tych firm, ponieważ możliwe jest, że szpitale nie będą potrzebować tylu respiratorów, ile sugerują najgorsze scenariusze.

Kto zapłaci za wszystkie dodatkowe wentylatory, nawet jeśli firma może się rozwinąć? powiedział Kenneth Lutchen, dziekan Kolegium Inżynierii Uniwersytetu Bostońskiego i profesor inżynierii biomedycznej, który koncentruje się na opracowanie bezpieczniejszych wentylatorów mechanicznych , w e-mailu. Przypuszczalnie w pewnym momencie ten kryzys się rozegra i szpitale będą miały znacznie więcej respiratorów, niż potrzebują do następnego kryzysu.

Dodał, że musi istnieć motywowany model biznesowy, aby nacisnąć przycisk start i przyspieszyć produkcję, a rząd prawdopodobnie musi znaleźć sposób na skuteczne zaangażowanie.

Ludzie w branży twierdzą również, że rządy muszą wkroczyć, aby zapewnić firmom niezbędną pewność przyspieszenia produkcji.

Chris Kiple, dyrektor generalny waszyngtońskiej firmy zajmującej się respiratorami Ventec Life Systems, powiedział w artykule opublikowanym przez Forbes w niedzielę, że mogą zwiększyć produkcję pięciokrotnie w ciągu najbliższych trzech do sześciu miesięcy. Ale podkreślił, że będą potrzebować do tego kontraktów. I chociaż zamówienia wzrosły w Chinach, Włoszech i Niemczech, w USA jeszcze się to nie wydarzyło.

To może się wkrótce zmienić. Podczas konferencji prasowej w środę prezydent Donald Trump powiedział, że przywoła ten Ustawa o produkcji obronnej z 1950 r zwiększenie produkcji krytycznych artykułów medycznych. Ustawa ta, uchwalona w czasie wojny koreańskiej, daje prezydentowi szerokie uprawnienia do kierowania przedsiębiorstwami do produkcji konkretnych towarów, które mają kluczowe znaczenie dla obrony narodowej.

Główni producenci, w tym GE Healthcare i Medtronic, stwierdzili, że podejmują wysiłki w celu zwiększenia produkcji lub dystrybucji respiratorów, ale nie podali jeszcze żadnych szczegółów dotyczących objętości ani czasu.

GE ma solidne plany ciągłości biznesowej i zwiększamy naszą zdolność produkcyjną i wydajność sprzętu, który jest ważny w diagnostyce i leczeniu pacjentów z Covid-19, zapewniając jednocześnie bezpieczne operacje, podała firma w oświadczeniu dla MIT Technology Review.

Ale pośród rosnących obaw o nadchodzące niedobory, inni już robią plany awaryjne: majsterkowicze opracowują własne maszyny i udostępniają projekty online, podczas gdy niektóre szpitale testują sposoby mocowania respiratorów do umożliwić korzystanie z nich więcej niż jednemu pacjentowi na czas.

ukryć