Rosyjscy hakerzy atakują Igrzyska Olimpijskie 2020

Kategoria: Przetwarzanie danych Opublikowany 28 października Tokyo Big Sight nocą Tokyo Big Sight nocą





Sponsorowani przez rosyjski rząd hakerzy przeprowadzili serię cyberataków na organizacje biorące udział w Letnich Igrzyskach Olimpijskich 2020 w Tokio.

Cele: Ataki były wymierzone w co najmniej 16 krajowych i międzynarodowych organizacji sportowych i antydopingowych na trzech kontynentach i rozpoczęły się w połowie września, zgodnie z wpisem na blogu Microsoftu, którego badacze bezpieczeństwa wykrył ataki . Kilka odniosło sukces, ale większość nie. Hakerzy stosowali taktyki, takie jak spear-phishing, rozpylanie hasła oraz wykorzystywanie urządzeń podłączonych do Internetu.

Recydywiści: Odpowiedzialna grupa hakerska, znana powszechnie jako Fancy Bear lub Strontium, to jednostka rosyjskiej agencji wywiadu wojskowego GRU. Był najbardziej znany z ataków na Komitet Narodowy Demokratów podczas amerykańskich wyborów w 2016 roku. Ale jego życiorys sięga znacznie dalej: Ukraina, NATO, telewizja francuska i amerykańskie think tanki – wszystkie były ofiarami.



Skargi olimpijskie: Ataki, jak zauważa Microsoft, rozpoczęły się na kilka dni przed tym, jak Światowa Agencja Antydopingowa zagroziła zakaz rosyjskich sportowców z igrzysk olimpijskich i innych ważnych wydarzeń sportowych. Fancy Bear uruchomiona powtórzona udane cyberataki na Zimowe Igrzyska Olimpijskie 2018 po tym, jak rosyjska drużyna została z niej zawieszona, również za zarzuty o doping.

Kampania ta obejmowała zakłócenia w Internecie podczas ceremonii otwarcia igrzysk, wycieki e-maili, globalną operację dezinformacyjną oraz szerokie infekcje i kradzieże danych z systemów Igrzysk Olimpijskich.

Wyjątkowo zwodniczy: Tym, co sprawiło, że kampania 2018, znana jako Olympic Destroyer, była szczególnie szkodliwa, był jej zwodniczy charakter. Hakerzy sprawili, że wyglądało na to, że mogli być za to odpowiedzialni chińscy lub północnokoreańscy hakerzy. Rosyjscy urzędnicy nie odpowiedzieli od razu na prośbę o komentarz.



Próba ognia: Japończycy początkowo postrzegali obronę igrzysk jako sposób na poprawę swoich ogólnych umiejętności w zakresie cyberbezpieczeństwa, powiedział James Lewis z Centrum Studiów Strategicznych i Międzynarodowych, który mówi, że omawiał ten incydent z japońskimi urzędnikami. Teraz nie są w stanie paniki, ale nie są pewni, czy zrobili wystarczająco dużo. Ale mają czas, aby sprawdzić, czy mogą to wesprzeć.