Slack CEO: Jak wykorzystamy sztuczną inteligencję do zmniejszenia przeciążenia informacjami

Stewart Butterfield opowiada o tym, jak uczenie maszynowe może pomóc w poprawie wydajności pracy. 27 września 2017 r.

winni wintermeyer





Korzysta z niego ponad sześć milionów osób Luźny codziennie jako centrum i platforma do komunikowania się i dzielenia się informacjami ze swoimi współpracownikami. Firma z siedzibą w San Francisco właśnie pozyskała dodatkowe 250 milionów dolarów w ramach rundy, w której jej wartość szacuje się na 5,1 miliarda dolarów (patrz 10 Breakthrough Technologies 2016: Slack).

Ale nowi konkurenci – wśród nich Zespoły Microsoft , Atlassian Stride , Czat w Google Hangouts , oraz Miejsce pracy przez Facebook — wkraczają na rynek współpracy w miejscu pracy, kwestionując dominację Slacka, a w niektórych przypadkach w szczególności reklamując się jako bardziej produktywne opcje. Podczas podróży do Bostonu Stewart Butterfield, dyrektor generalny Slacka, rozmawiał z: Przegląd technologii MIT o sposobach, w jakie firma planuje wykorzystać sztuczną inteligencję, aby ludzie nie czuli się przytłoczeni danymi. Poniżej zredagowany fragment wywiadu.

Trzy i pół roku po publicznym wydaniu Slack nadal się rozwija, ale ludzie zaczęli również kwestionować jego skuteczność jako narzędzie w miejscu pracy.



Powiązana historia

Cóż, narzekania, jakie ludzie mają na współczesne życie biurowe, zwykle dotyczą tego, że nie są w pętli, nie rozumieją podejmowanych decyzji, nie są świadomi tego, co się dzieje. To poczucie wyobcowania [właściwie] zmniejsza się dzięki Slackowi. Jeśli pracujesz w firmie liczącej 10 000 osób i używasz poczty e-mail jako podstawowego środka komunikacji, prawdopodobnie masz dostęp do kilku setnych procenta całej komunikacji w firmie. Ale jeśli używasz Slacka, możesz mieć dostęp do 10 lub 20 procent.

Z drugiej strony jest o wiele więcej informacji. Wprowadziliśmy już setki drobiazgów, które wspólnie zmniejszają wpływ masowych przepływów informacji w Slacku. Na przykład, gdy po raz pierwszy zaczynasz korzystać ze Slacka, wysyłamy Ci powiadomienie o każdej nowej wiadomości, ale wkrótce potem pytamy Cię i mówimy, jak możesz przełączyć się na nasze zalecane ustawienia [które powiadamiają Cię tylko wtedy, gdy otrzymasz wiadomość bezpośrednią lub Twoje imię i nazwisko lub określone słowa kluczowe są wymienione]. Myślę, że możemy zapewnić [jeszcze więcej] narzędzi i technik projektowania skoncentrowanych na człowieku, aby pomóc ludziom lepiej poruszać się po Slacku bez poczucia przytłoczenia.

Tak, Slack na początku zeszłego roku utworzył dział sztucznej inteligencji i uczenia maszynowego o nazwie Search, Learning & Intelligence, aby zmniejszyć tę lawinę informacji. Slack został już włączony trochę funkcje opracowany przez SLI. Jakie są Twoje konkretne cele dla tej grupy?



Jednym z nich jest po prostu [ulepszenie] wyszukiwania. W wyszukiwaniu są dwie rzeczy. Podstawowe wyszukiwanie słów kluczowych, kiedy ludzie wiedzą, że coś istnieje i chcą znaleźć jedną konkretną rzecz. Istnieje również bardziej ogólny rodzaj wyszukiwania, na przykład poznawanie tematu. Większość firm używa niektórych żargonów lub nazw kodowych, co może być mylące, zwłaszcza po pierwszym przyjeździe.

Druga kategoria [celów dla SLI] to proaktywne rekomendacje lub alerty. Trzecia próba nadania sensu całemu korpusowi [informacji w Slacku] i poprawienia go z czasem, najlepiej w sposób, który nie wymaga ręcznego wprowadzania [od użytkowników]. Komputery zrobią to wszystko; ludzie mogą po prostu komunikować się w sposób, w jaki normalnie się komunikują. Możesz sobie wyobrazić zawsze aktywnego wirtualnego szefa personelu, który czyta każdą wiadomość w Slacku, a następnie syntetyzuje wszystkie te informacje w oparciu o twoje preferencje, o których dowiedział się z biegiem czasu. A dzięki dorozumianej i wyraźnej opinii od Ciebie, poleciłoby to kilka rzeczy, które w danym momencie wydają się najważniejsze. Więc niezależnie od tego, czy budzisz się rano, czy wychodzisz ze spotkania, czy wysiadasz z samolotu, kiedy sprawdzisz Slacka, może tam na ciebie czekać wirtualny szef personelu, najlepiej z niemal idealną listą tych rzeczy, które są dla Ciebie ważne.

To intrygujący pomysł. Co jeszcze bada SLI?



Spostrzeżenia organizacyjne. Mieliśmy naprawdę fascynujący projekt wewnętrzny, który przyglądał się sile powiązań [w ramach Slacka] między różnymi działami w naszej firmie oraz stosunku wiadomości publicznych do prywatnych na tych osiach. Więc jeśli spojrzysz na Slacka z perspektywy naszego zespołu ds. obiektów, [okazuje się], że rozmawiają z finansami, HR i bezpieczeństwem, ale prawie nigdy nie rozmawiają z inżynierami. Jeśli spojrzysz na Slacka z perspektywy naszego zespołu marketingowego, rozmawiają oni o sprzedaży, produkcie i finansach.

Chcemy być w stanie dostarczać tego rodzaju spostrzeżenia na poziomie organizacyjnym, a także indywidualnym, więc zespół SLI zbiera niektóre dane Slacka [za zgodą] klientów i pokazuje im, jak rzeczy dzieją się w ich własnej firmie.

Chciałbym – i myślę, że każdy by chciał – mieć prywatną wersję raportu, który analizuje takie kwestie jak: Czy rozmawiasz z mężczyznami inaczej niż z kobietami? Czy rozmawiasz z przełożonymi inaczej niż z podwładnymi? Czy używasz różnych rodzajów języka w miejscach publicznych i prywatnych? W jakich rozmowach jesteś bardziej agresywny, a w jakich rozmowach jesteś bardziej uprzejmy? Jeśli okaże się, że rano jesteś przychylny, miły i energiczny, a po południu porywczy i niecierpliwy, być może będziesz potrzebować popołudniowej przekąski.



Wygląda na to, że ta usługa analizy organizacyjnej może być gotowa w najbliższym czasie. Kiedy przewidujesz zwolnienie wirtualnego szefa sztabu funkcja?

Nie wiem, kiedy [osiągniemy] ten próg. To może zająć dużo czasu. Nadal dużo eksperymentujemy. Na początku pracowaliśmy trochę z Microsoft Research nad podstawowymi badaniami, takimi jak boty z pytaniami i odpowiedziami. Współpracujemy również z IBM, z zespołem Watson, co bardziej przypomina stałą współpracę. Ale wiele z tych rzeczy jest po prostu bardzo trudnych i odległych. Myślę, że to, co mamy teraz, jest dobre. Za kilka lat będzie bardzo dobrze. Za jakieś pięć lat będzie doskonale. A za 10 lat nie da się bez niego pracować.

ukryć