Stany USA pozywają Google: oto, co musisz wiedzieć

Logo Google Ads na tle czerwonej linii wykresu

Filip Radwański / SOPA Images / Sipa USA





Więc co się stało?

Teksas i dziewięć innych stanów pod wodzą Republikanów złożyły wniosek pozew antymonopolowy przeciwko Google, twierdząc, że firma zmonopolizowała reklamę cyfrową za pomocą środków zawierających antykonkurencyjne umowy z Facebookiem.

Pozew twierdzi, że Google nie tylko łączy kupujących i sprzedających reklamy; obsługuje wymianę i manipuluje zasadami i algorytmami, aby faworyzować własne wyniki. To sprawia, że ​​Google jest jednocześnie miotaczem, łapaczem, pałkarzem i sędzią, twierdził prokurator generalny Teksasu w swoim zapowiedź .

W jaki sposób pozew twierdzi, że spisek Google i Facebook?

Pozew opisuje zakulisową umowę między Google a Facebookiem o kryptonimie po Gwiezdne Wojny postaci, aby manipulować aukcjami reklam w sposób korzystny dla dwóch rywali. (Sama nazwa kodowa została zredagowana, chociaż dziennik 'Wall Street od tego czasu ujawnił go jako Jedi Blue.)



Jak stwierdzono w pozwie, jakakolwiek współpraca między dwoma konkurentami na taką skalę powinna wywołać najgłośniejsze dzwonki alarmowe w zakresie przestrzegania przepisów antymonopolowych. Najwyraźniej tak się nie stało.

Oprócz rzekomego spisku z Facebookiem, prawnicy generalni twierdzą, że Google manipulował również mniejszymi, mniej groźnymi wydawcami i oszukiwał ich w sprawie aukcji, aby zapewnić sobie dominację.

Czy to prawda, że ​​Google może czytać moje wiadomości WhatsApp?

Dużo uwagi poświęcono mocno zredagowanej części pozwu, w której stany twierdzą, że podpisano wyłączną umowę między Google a Facebookiem, podpisaną wkrótce po przejęciu WhatsApp przez Facebooka, zapewniającą Google dostęp do zaszyfrowanych danych dla milionów Amerykanów. Wiadomości WhatsApp, zdjęcia, filmy i pliki audio.



Z powodu redakcji nie jest jasne, jakie są dowody na to twierdzenie, ale Google prawdopodobnie nie czyta twoich wiadomości WhatsApp. Ta sekcja może odnosić się do integracji WhatsApp z Dyskiem Google, która: dozwolony Użytkownicy WhatsApp mogą łatwiej tworzyć kopie zapasowe swoich kont na Dysku. Zarzut został postawiony w ramach argumentu Teksasu, że Google dbał o prywatność użytkownika tylko wtedy, gdy było to wygodne i zapewniało dobry rozgłos.

Czy ostatnio nie było innego pozwu przeciwko Google?

Pozew w Teksasie trwa dalej Październikowa skarga Departamentu Sprawiedliwości i 11 stanów republikańskich, w tym Teksas. Poprzedziła również oczekiwaną skargę Kolorado i Nevady, która może zostać złożona już w czwartek.

To wynik wspólnego śledztwa Google, które rozpoczęło się we wrześniu 2019 r. i dotyczyło 48 stanów, a także Waszyngtonu i Portoryko.



To strategia dziel i rządź, mówi Sally Hubbard, dyrektor ds. strategii egzekwowania prawa w Open Markets Institute, organizacji, która opowiada się przeciwko monopolom korporacyjnym, przy czym różne organy egzekwowania prawa koncentrują się na różnych aspektach monopolizacji Google z powodu ograniczeń zasobów.

Skarga Departamentu Sprawiedliwości w mniejszym stopniu dotyczyła umów Google z twórcami urządzeń mobilnych i przeglądarkami, aby uczynić jego wyszukiwarkę domyślną, podczas gdy czwartkowa skarga ma koncentrować się na tym, jak Google zmienił swój projekt, aby dać mu przewagę nad bardziej wyspecjalizowanymi wyszukiwarkami, takimi jak Yelp, jak Polityk zgłoszony wcześniej w tym tygodniu.

Praktyki Google związane z wyszukiwarką od lat przyciągają skargi ze strony konkurentów i okazjonalną uwagę organów regulacyjnych, ponieważ zakup firmy DoubleClick zajmującej się technologiami reklamowymi w 2008 r. doprowadził do jej fundamentalnej zmiany jako pośrednika – i ostatecznego monopolisty, jak twierdzi pozew – w zakresie reklamy internetowej.



Uwaga jednak nie zawsze prowadziła do działań prawnych .

Zmieniło się to znacznie, ponieważ prawodawcy po obu stronach przejścia, a także organizacje działające na rzecz konsumentów, coraz częściej krytykują ogromny wpływ Big Tech na życie w Ameryce.

Co się potem dzieje ?

Gwałt procesów sądowych – w tym więcej, które dotyczą innych aspektów działalności Google – może ostatecznie zostać skonsolidowany ze skargami Departamentu Sprawiedliwości.

Ze swojej strony Google zaprzeczył wykroczeniu i uznał roszczenia Teksasu za bezpodstawne.

Zainwestowaliśmy w najnowocześniejsze usługi reklamowe, które pomagają firmom i przynoszą korzyści konsumentom, powiedział w oświadczeniu rzecznik Google. Będziemy mocno bronić się przed jego bezpodstawnymi roszczeniami w sądzie.

To będzie niezła walka. Teksas twierdzi, że dąży do przywrócenia wolnej i uczciwej konkurencji na rynkach, a także do osiągnięcia ulgi strukturalnej, behawioralnej i pieniężnej – innymi słowy, rozpadu giganta wyszukiwania.

ukryć