Ten dziwnie wyglądający gołąb to w rzeczywistości dron, który lata z prawdziwymi piórami

Kategoria: Sztuczna inteligencja Opublikowany 16 stycznia PigeonBot leci w powietrzu PigeonBot leci w powietrzu





Mózgi ptaków: Robotycy zwracają się do ptaki od lat za inspirację do latania, ale jeszcze nie udało im się sprawić, by dron latał jak jeden. David Lentink i współpracownicy ze Stanford zbliżyli się o krok, tworząc pierwszego latającego robota z miękkimi, upierzonymi skrzydłami. Jest w stanie łatwiej manewrować i wytrzymać silniejsze prędkości wiatru niż sztywne drony, mówi Lentink. Szczegóły dotyczące ptasiego drona zostały opisane w dwóch osobnych artykułach w: Nauka Robotyka oraz Nauka Dziś.

Złap tego gołębia: Aby zrozumieć, w jaki sposób ptaki kontrolują swój lot, naukowcy zbadali szkielety i pióra gołębi pospolitych, które szczególnie dobrze radzą sobie w lotach w turbulentnych warunkach. Odkryli, że gołębie kontrolują lot przez około 40 piór przypominających rzepy, używając czterech stawów nadgarstków i palców do sterowania swoimi ruchami. Naukowcy odtworzyli tę samą mechanikę w dronie napędzanym śmigłem. Korpus drona to rama z płyty piankowej z wbudowanym odbiornikiem GPS i odbiornikiem zdalnego sterowania, a do zwrotnych skrzydeł przymocowane są prawdziwe gołębie pióra. Pierzaste skrzydła były znacznie lżejsze i bardziej wytrzymałe niż wcześniejsze prototypy wykonane z włókna węglowego i szklanego.

Wygląda to trochę... erm bzdury: Cóż, tak, w porządku. PigeonBot to tylko wczesny prototyp, ale może utorować drogę dronom, które manewrują tak zwinnie jak ptaki. Dodanie dronom skrzydeł przypominających ptaki może sprawić, że będą lżejsze, a przez to bardziej wydajne, co oznacza, że ​​będą w stanie podróżować na większe odległości bez konieczności tankowania. Mogłoby to również ułatwić kontrolę nad nimi, zwłaszcza w wietrznych warunkach.