211service.com
UE może zakazać publicznego rozpoznawania twarzy przez pięć lat
Kategoria: Polityka techniczna Opublikowany 17 stycznia
Wiadomości: Komisja Europejska rozważa wprowadzenie zakazu rozpoznawania twarzy w miejscach publicznych na okres do pięciu lat, z wyjątkiem projektów badawczych i bezpieczeństwa, zgodnie z projektem białej księgi uzyskane przez Politico . (Artykuł nie precyzuje, jakie mogą być te projekty.) Chodzi o to, że tymczasowy zakaz dałby naukowcom i decydentom czas na zbadanie technologii i ustalenie, jak najlepiej ją uregulować.
Tło: Aktywiści po obu stronach Atlantyku niepokoili się rozpoznawaniem twarzy, twierdząc, że technologia nie jest odpowiedni dla kobiet i osób kolorowych i mogą być wykorzystywane do szpiegowania ludzi bez ich zgody. Europejski inspektor ochrony danych napisał, że obracając się ludzka twarz w obiekt do pomiaru przez potężne firmy i rządy może naruszać ludzką godność . DO Ankieta w Wielkiej Brytanii wykazała, że 46% społeczeństwa uważali, że powinni mieć możliwość zrezygnowania z rozpoznawania twarzy.
W Stanach Zjednoczonych miasta takie jak San Francisco i Somerville w stanie Massachusetts zakazały rządowi używania rozpoznawania twarzy . Aktywiści pracują również nad zakazem prywatnego korzystania z technologii, choć, co ciekawe, sondaż Pew Research wykazał, że większość Amerykanów jest bardziej w porządku z policją korzystającą z technologii niż z firmami.
Czy tymczasowy ban to dobry pomysł? Tak, zwłaszcza biorąc pod uwagę karkołomne tempo, w jakim technologia jest wdrażana w Europie, przez wszystkich z oddziały policji do supermarkety . Ostatnio zarówno Francja oraz Szwecja powstrzymał szkoły przed instalacją rozpoznawania twarzy na ich terenie. A poświęcenie czasu na ocenę wpływu technologii jest bezpieczniejsze niż cofanie tego, co już zostało zrobione. Sugestia Komisji Europejskiej (która może ulec zmianie, gdy ostateczny dokument zostanie opublikowany w lutym) jest również silniejsza niż stanowiska wielu kandydatów w wyborach prezydenckich w USA w 2020 r. , z których większość wezwała grupy zadaniowe do oceny rozpoznawania twarzy w policji, zamiast opowiadać się za jawnym moratorium w przestrzeni publicznej.