211service.com
Czy odesłanie dzieci z powrotem do szkoły jest bezpieczne?
Maxwell Holyoke-Hirsch
Covid-19 był destrukcyjny i oszałamiający dla wszystkich, ale zwłaszcza dla dzieci. W Wielkiej Brytanii iw większości stanów USA szkoły zostały zamknięte w marcu. Wielu z nich zamknie drzwi do jesieni. To sześć miesięcy bez normalnego dnia szkolnego, nie wspominając o znaczącej przerwie bez formalnej edukacji dla wielu dzieci którzy nie mają dostępu do zajęć online .
To problem globalny. Szkoły musiały zostać zamknięte w 191 krajach, co miało wpływ na ponad 1,5 miliarda uczniów i 63 miliony nauczycieli Organizacja Narodów Zjednoczonych . Ale w wielu krajach szkoły ostrożnie otwierają się ponownie: w Niemczech Dania , Wietnam, Nowa Zelandia i Chiny, dzieci w większości wracają do swoich biurek. Wszystkie te kraje mają dwie wspólne cechy: niski poziom infekcji i dość silną zdolność śledzenia epidemii.
A co z Wielką Brytanią lub Stanami Zjednoczonymi, gdzie liczba spraw jest stosunkowo wysoka, a systemy śledzenia są wciąż na wczesnym etapie? Skąd będziemy wiedzieć, kiedy dzieci mogą bezpiecznie wrócić? Nigdy nie może być żeliwnej gwarancji. Aby jednak rodzice mogli ocenić poziom ryzyka, trzeba odpowiedzieć na trzy pytania. Jak podatne są dzieci na Covid-19? Jak bardzo to na nich wpływa? I czy rozprzestrzeniają to na innych?
Więcej o koronawirusie
Nasz najważniejszy zasięg dotyczący covid-19 jest bezpłatny, w tym:
Czym jest odporność stada?
Jak działa koronawirus?
Jakie są potencjalne zabiegi?
Jakie leki działają najlepiej?
Jaki jest właściwy sposób na zachowanie dystansu społecznego?
Inne często zadawane pytania dotyczące koronawirusa
---
Biuletyn: Raport techniczny dotyczący koronawirusa
Zoom pokaż: Radio Corona
Zobacz też:
Cały nasz zasięg Covid-19
Wydanie specjalne covid-19
Kliknij tutaj, aby subskrybować i wspierać nasze dziennikarstwo non-profit .
Wiemy, że dzieci rzadziej zachorują na COVID-19 niż dorośli. Prawdopodobieństwo ich wystąpienia jest o połowę mniejsze, wynika z niedawnego badania przeprowadzonego przez Londyńską Szkołę Higieny i Medycyny Tropikalnej (LSHTM) z wykorzystaniem danych z Chin, Włoch, Japonii, Singapuru, Kanady i Korei Południowej, opublikowanych w Medycyna natury . DO Ankieta z 149 760 osób z Covid-19 przez amerykańskie Centrum Kontroli i Zapobiegania Chorobom stwierdziło, że dzieci w wieku 17 lat i młodsze, które stanowią 22% populacji USA, stanowią mniej niż 2% potwierdzonych infekcji w Stanach Zjednoczonych.
Te ustalenia zostały poparte przez metaanaliza z 18 badań przeprowadzonych przez naukowców z University College London, które wykazały, że osoby poniżej 18 roku życia miały o 56% mniejsze prawdopodobieństwo złapania koronawirusa od osoby zakażonej niż osoby dorosłe. Z drugiej strony dzieci prawdopodobnie będą miały bliższy kontakt z innymi niż dorośli, zwłaszcza w szkole, co może potencjalnie złagodzić korzyści ochronne, jakie czerpią z mniejszego prawdopodobieństwa zarażenia się wirusem. Mimo to liczby wyglądają obiecująco.
Jeśli mimo to dzieci zarażają się, jak bardzo to na nie wpływa?
Badanie LSHTM sugeruje, że kiedy dzieci złapią covid-19, zwykle odczuwają bardzo łagodne skutki. Tylko jedna piąta osób w wieku 10-19 lat miała jakiekolwiek objawy kliniczne, w porównaniu z 69% dorosłych powyżej 70. roku życia. Jest bardzo mało prawdopodobne, że dzieci umrą z powodu koronawirusa: w szczytowych dziewięciu tygodniach pandemii w Anglii i Walii tylko pięcioro dzieci14 i under zmarł, z prawie 11-milionowej populacji w tej grupie wiekowej, według oficjalnych danych analizowane przez Davida Spiegelhaltera , statystyk na Uniwersytecie w Cambridge. Preprint w czasopiśmie Zdrowie publiczne odkryli, że w siedmiu krajach do 19 maja odnotowano 44 zgony związane z wirusem Covid-19 spośród ponad 137 milionów dzieci w wieku 19 lat i młodszych. To mniej niż 1 na 3 miliony. Tam jest nieprzyjemny nowy zespół zapalny związany z krukowicą u dzieci podobny do choroby Kawasaki, ale jest niezwykle rzadki. Myślę, że na całym świecie zgłoszono mniej niż 500 przypadków, mówi Tina Hartert, profesor medycyny w Vanderbilt Institute for Infection, Immunology and Inflammation w Nashville, Tennessee. Przesłanie wydaje się być takie, że rodzice nie powinni nadmiernie martwić się o to, co może się stać z ich dziećmi, jeśli złapią wirusa.
Ostatnie kluczowe pytanie: w jakim stopniu dzieci rozprzestrzeniają koronawirusa po zakażeniu? Jeśli spojrzysz na recenzowaną literaturę, jest to bardzo mieszane. Prosta odpowiedź jest taka, że nie wiemy, mówi Jeffrey Shaman, ekspert ds. chorób zakaźnych z Columbia University. Dziewięcioletni chłopiec z koronawirusem we francuskich Alpach w lutym nie przekazał wirusa nikomu innemu pomimo kontaktu z ponad 170 osobami, w tym bliskiego kontaktu w szkołach. Jednak nie powinniśmy zbyt wiele czytać w jednym z badań. Z drugiej strony, badacze z Uniwersytetu Berlińskiego przetestowali 3712 pacjentów z Covid-19, z których 127 miało mniej niż 20 lat, i doszli do wniosku, że dzieci mogą przenosić takie samo miano wirusa jak dorośli, co wydaje się korelować z zakaźnością.
Jedną z największych obaw jest to, że dziecko może zarazić się koronawirusem w szkole, a następnie przynieść go do domu babci. Ryzyko dla dzieci jest niskie i nie jest to złe ani dla mnie, ani dla mojego partnera, ale martwię się, że wrócą do szkoły, a potem zobaczą moich rodziców, mówi Kirsten Minshall, ojciec dwóch chłopców w wieku 9 i 11 lat, który mieszka w nadmorskie miasteczko w hrabstwie Kent w Wielkiej Brytanii.
Dzieci mogą wprowadzić covid-19 do swojego gospodarstwa domowego – a studium z Chin zidentyfikował trzy przypadki, kiedy dziecko poniżej 10 roku życia było przypadkiem indeksowym w domu. Ale wydaje się, że jest to rzadkie.
Sednem sprawy są dane, a dokładniej ich brak. Ponieważ dzieci rzadziej zachorują na COVID-19 i prawdopodobnie będą miały łagodniejsze objawy, jeśli to zrobią, są mniej prawdopodobne, że zostaną obejrzane przez lekarzy lub przebadane. Oznacza to, że trudno jest uzyskać wysokiej jakości, wiarygodne dane na ten temat.
Duży finansowany przez krajowe instytuty zdrowia studiować w USA wprowadzony w zeszłym miesiącu powinien pomóc. Co dwa tygodnie będzie testować wymazy z nosa od prawie 2000 rodzin z 10 miast. Celem jest ustalenie, jaką rolę w transmisji odgrywają dzieci, mówi Hartert, który kieruje badaniem. Zapisy właśnie się zakończyły, a ona spodziewa się pierwszych wyników w ciągu kilku tygodni.
Badania serologiczne obejmujące całą populację — które sprawdzają obecność przeciwciał przeciwko Covid-19 w próbkach krwi — również pomogą wypełnić lukę w danych. Niezwykle pomocne mogą być również badania porównujące obszary, w których szkoły zostały ponownie otwarte i te, w których jeszcze ich nie było. Jeśli okaże się, że dzieci są mniej podatne na infekcje, oznacza to, że zamykanie szkół nie będzie bardzo ważnym sposobem ograniczenia transmisji w społeczeństwie, mówi Rosalind Eggo, modelka chorób zakaźnych w LSHTM, która była zaangażowana w badanie. . Ostrzega jednak, że trudno jest oddzielić zamykanie szkół od wszystkich innych działań, które zostały podjęte na początku pandemii.
Bardzo trudno jest ustalić, co się stało z transmisją po zamknięciu szkół, ponieważ stało się to w tym samym czasie, co wiele innych interwencji, takich jak ogólne zamknięcie, dystansowanie się i zwiększona higiena, mówi.
Ale nic z tego nie dotyczy wielkiej grupy, bez której żadna szkoła nie może funkcjonować: nauczycieli.
Niektórzy nauczyciele będą w podeszłym wieku i nie ma dla nich łatwej odpowiedzi. Stanowią niewiarygodnie wysokie ryzyko, mówi Hartert. Wiele szkół, które zostały ponownie otwarte na całym świecie, wprowadziło środki dystansujące i harmonogramy, które minimalizują kontakt między grupami szkolnymi.
Mniej boję się uczyć niż chodzić do supermarketu, mówi Marleen Slingenbergh, kierownik biologii w Alexandra Park School w Londynie, gdzie niektóre szkoły zostały ponownie otwarte dla niewielkiej części swoich uczniów. Mówi, że to dlatego, że szkoła nadała priorytet bezpieczeństwu – uczniowie muszą dezynfekować ręce między lekcjami, nauczyciele muszą trzymać się co najmniej dwa metry od uczniów z przodu klasy i obowiązują ścisłe zasady dotyczące łazienek, na przykład.
To powiedziawszy, większość studentów jeszcze nie wróciła. Slingenbergh obawia się, że nie będzie możliwe utrzymanie środków bezpieczeństwa, gdy szkoła powróci w pełnym zakresie we wrześniu. Z tydzień włączony, tydzień wolny, to możliwe. Kiedy mamy 1600 uczniów, będzie to trudne, zwłaszcza podczas przechodzenia między lekcjami, mówi.
Ostatecznie kluczową rzeczą dla szkół może być ich zdolność do elastycznego reagowania — dokładne monitorowanie wszelkich potencjalnych epidemii i szybkie zamykanie w razie potrzeby.
Co zrozumiałe, rodzice wywierają dużą presję, aby zapewnić swoim dzieciom bezpieczeństwo, a wielu nadal nie czuje się komfortowo, odsyłając je z powrotem do szkoły, mówi Slingenbergh. Ale większość z nich zdaje sobie sprawę, że to delikatna równowaga. Wszystko sprowadza się do rozważenia ryzyka związanego z kowbojem, zapewnienia dzieciom właściwej edukacji i dbania o ich zdrowie psychiczne, mówi Minshall.