211service.com
Facebook i Twitter nie mogą sobie z nimi poradzić
Powiązana prasa
Istnieje wiele teorii spiskowych na temat wyborów w USA w 2020 r., od kłamstw o oszustwach polegających na oddawaniu głosu przez pocztę elektroniczną po zdyskredytowany pomysł, że miliony nieobywateli mogą głosować. Ale zaledwie dwa tygodnie przed dniem wyborów najczęstszym twierdzeniem dezinformacyjnym jest obecnie pomysł, że głosowanie jest sfałszowane, twierdzą naukowcy.
Teoria spiskowa jest tak wszechogarniająca, że eksperci twierdzą, że jej obsługa stała się wyjątkowym wyzwaniem dla platform takich jak Facebook i Twitter.
Spisek wielkiego namiotu
ten Partnerstwo na rzecz uczciwości wyborczej , lub EIP, to grupa badaczy, których celem jest łagodzenie skutków prób dezinformacji wyborców i delegitymizacji wyborów. W rozmowie z dziennikarzami we wtorek wskazali, że najbardziej widocznym propagatorem idei sfałszowanych wyborów jest prezydent Donald Trump , który – powtarzając swoją retorykę z 2016 roku – spędził większość zeszłego roku ostrzegając przed skradzionymi wyborami. Narracja rozwijała się do tego stopnia, że wyznawca może teraz oglądać prawie wszystkie wiadomości przez sfałszowany obiektyw.
Narracja skupia się nie na konkretnym sfalsyfikowanym twierdzeniu, ale na wielu twierdzeniach połączonych w teorię spiskową, że potężni ludzie w Partii Demokratycznej i „głębokim państwie” spiskowali, aby rozpocząć kolorową rewolucję, aby ukraść wybory prezydentowi Trumpowi. , mówi Renée DiResta z EIP. (Kolorowa rewolucja to nazwa nadana niektórym ruchom mającym na celu obalenie rządów, głównie w byłych państwach sowieckich, takich jak Gruzja i Ukraina, w których represyjne reżimy twierdziły, że ruchy protestacyjne mają poparcie USA.)
DiResta jest głównym autorem nowego EIP raport opisując, w jaki sposób spiskowa narracja mająca na celu prewencyjną delegitymizację demokratycznego zwycięstwa w wyborach rozprzestrzenia się na obrzeżach skrajnej prawicy i poprzez międzynarodowe media, takie jak Russia Today.
Mówi, że prawie wszystko może stać się częścią jakiegoś rozległego spisku, od decyzji YouTube o usunięciu kanałów promujących teorię spiskową QAnon po prognozy ekspertów, że powolne liczenie głosów w poczcie poprawi wyniki demokratycznych wyborów. Wszyscy zostają wepchnięci pod przymocowany parasol.
Jej praca koncentrowała się na szczególnej gałęzi tej narracji spiskowej: idei, że przeciwko prezydentowi odbywa się nielegalny zamach stanu. W rzeczywistości jest to dezinformacja bezpodstawna, ale w ostatnich miesiącach nadal jest skutecznie włączana do głównego nurtu, od blogów i prawicowych serwisów informacyjnych po wywiady telewizyjne w czasie największej oglądalności w programie Fox News Tuckera Carlsona, który ma ponad 4 miliony widzów.
Sieci dezinformacyjne
Jako metanarracja, w której łatwo zmieszczą się inne spiski i dezinformacje, ten rodzaj dezinformacji jest szczególnie trudny do radzenia sobie z platformami takimi jak Facebook i Twitter. Nie ma jednego incydentu, na którym można by się skupić: zamiast tego każdy incydent zostaje powiązany z wielkim spiskiem.
Powiązana historia
Już za późno, by powstrzymać QAnon za pomocą sprawdzania faktów i blokowania kont Twitter i Facebook nie będą w stanie poradzić sobie z omnikonspiracją bez ponownego przemyślenia całego ekosystemu informacyjnego.To długoterminowe wyjaśnienie spiskowe, a nie pojedynczy incydent z dezinformacją wirusową, podsumowują badacze EIP. To sprawia, że platformom jest jeszcze trudniej odpowiedzieć: każdy post lub fragment treści może nie wzbudzić większego zaangażowania, [ale] liczy się akumulacja tych odniesień.
Najważniejszy moment w życiu tego spisku nadchodzi w dniu wyborów za dwa tygodnie. Jeśli istnieje niepewność, to, co nastąpi bezpośrednio, pokaże natychmiastowy wpływ podważenia zaufania do wyborów. Wśród możliwych scenariuszy jest to, że jeden kandydat przedwcześnie ogłosi zwycięstwo — co podważyłoby karty do głosowania, które są liczone wolniej z powodu kontroli bezpieczeństwa. Reakcja zarówno mediów tradycyjnych, jak i mediów społecznościowych będzie kluczem do tego, czy wyborcy zrozumieją, że potwierdzone wyniki nie pojawią się w dniu wyborów — harmonogram, który zdaniem urzędników wyborczych jest w porządku .
W przypadku takiego ogłoszenia Facebook mówi , do posta kandydata w jego witrynie zostanie nałożona etykieta ostrzegawcza. Polityka Twittera daje miejsce na etykietowanie lub całkowite usunięcie takiego tweeta. YouTube nie ma tutaj określonych zasad.
Z perspektywy wyborców najlepszą strategią jest śledzenie zweryfikowanych państwowych i lokalnych urzędników wyborczych w mediach społecznościowych i na ich stronach internetowych. Możesz użyć canivote.org , który obejmuje listę urzędników wyborczych w całym kraju.
To jest fragment The Outcome, naszego codziennego e-maila na temat uczciwości i bezpieczeństwa wyborów.