211service.com
Jak zasady YouTube są wykorzystywane do uciszania działaczy na rzecz praw człowieka
Krewni osób zaginionych w Xinjiang trzymają zdjęcia w biurze organizacji rzeczniczej w Kazachstanie w 2018 roku. AP Photo/Dake Kang
Od ponad tygodnia kącik YouTube odwiedzany przez kazachskich dysydentów i bliskich obserwatorów praw człowieka w Sinciangu jest dostępny tylko sporadycznie.
15 czerwca Kanał Youtube Atajurt Kazachski prawa człowieka popadł w ciemność, a jego kanał wideo został zastąpiony niejasnym oświadczeniem, że kanał został zamknięty za naruszenie wytycznych dla społeczności YouTube. Kilka dni później został przywrócony bez publicznego wyjaśnienia. Kilka dni później 12 najwcześniejszych filmów z kanału zniknęło z publicznego kanału.
Atajurt zbiera i publikuje zeznania wideo członków rodzin osób uwięzionych w chińskich obozach internowania w Xinjiangu. Aby zapewnić wiarygodność tych oświadczeń wideo, każde publiczne zeznanie zawiera dowód tożsamości osoby zeznającej i zatrzymanych krewnych. Podkreśla to również uczciwość organizacji, mówi Serikzhan Bilash, wybitny kazachski aktywista i właściciel kanału.
Atajurt zebrał tysiące zeznań wideo od członków rodzin tureckich muzułmanów, którzy zniknęli w Sinciangu. Świadkowie okazują swoją tożsamość, aby udowodnić, że są prawdziwymi ludźmi.
Dokładność jest szczególnie ważna nie tylko dlatego, że tak mało informacji pochodzi z Sinciangu, ale także dlatego, że zeznania często spotykają się z krytyką ze strony zwolenników Komunistycznej Partii Chin, którzy, jak mówi Bilash, szukają jakiejkolwiek wymówki, by zaprzeczyć temu, co nazywa Organizacja Narodów Zjednoczonych. poważne naruszenia praw człowieka w woj.
Po opublikowaniu przez Atajurt informacje zawarte w filmach są następnie wykorzystywane przez inne organizacje, takie jak Baza danych ofiar Xinjiangu , który dokumentuje, gdzie mają miejsce zatrzymania, które społeczności są najbardziej dotknięte i kto zaginął. Jeden z przedstawicieli Xinjiang Victims Database powiedział MIT Technology Review, że projekt odnosił się do filmów z Atajurtu tysiące razy.
Od lat te filmy – których historia sięga 2018 roku – nie stanowiły problemu, przynajmniej nie z perspektywy YouTube. To się zmieniło w zeszłym tygodniu.
Dokładny przegląd
Mamy ścisłe zasady które zabraniają nękania w YouTube, w tym doxingu, przedstawiciel YouTube powiedział w piątek MIT Technology Review, dodając później: Z zadowoleniem przyjmujemy odpowiedzialne wysiłki w celu udokumentowania ważnych spraw dotyczących praw człowieka na całym świecie. Mamy też zasady które nie pozwalają kanałom na publikację dane osobowe , aby zapobiec nękaniu.
Niektóre filmy, takie jak ten, zostały przymusowo ustawione jako prywatne przez YouTube po zgłoszeniu naruszenia zasad dotyczących brutalnych organizacji przestępczych.
Było to prawdopodobnie odniesienie do eksponowania dokumentów tożsamości przez Atajurta, których używa do potwierdzenia prawdziwości zeznań ludzi.
Niemniej jednak, wkrótce po tym, jak MIT Technology Review wysłał listę pytań dotyczących usunięcia z 15 czerwca i szerzej zasad moderowania treści, YouTube zmienił swoje stanowisko. Po dokładnym przeanalizowaniu kontekstu filmu przywrócił kanał z ostrzeżeniem, napisał przedstawiciel firmy w e-mailu. Ściśle współpracujemy z tą organizacją, aby umożliwić im usunięcie ze swoich filmów informacji umożliwiających identyfikację osób w celu ich przywrócenia.
Powiązana historia
Taktyki stosowane przez Pekin do tłumienia wzmianek o prodemokratycznych protestach coraz częściej rozprzestrzeniają się i wpływają na użytkowników na całym świecie.
Ponieważ Atajurt wciąż zastanawiał się, czy lub jak postępować zgodnie z tymi wytycznymi dla społeczności, we wtorek 22 czerwca YouTube podjął dodatkowe działania, blokując tuzin najwcześniejszych zeznań wideo Atajurta i czyniąc je prywatnymi, twierdząc, że potencjalnie naruszają jego polityka brutalnych organizacji przestępczych , który zakazuje treści produkowanych przez lub na cześć grup przestępczych lub organizacji terrorystycznych.
Nie jest jasne, dlaczego YouTube uważa zeznania wideo członków rodzin zatrzymanych chińskich muzułmanów za potencjalnie propagujące przemoc przestępcą lub terrorystę, ani jak to się ma do wcześniejszych oświadczeń YouTube, że Atajurt niewłaściwie udostępniał dane osobowe. Przedstawiciele YouTube powiedzieli w e-mailu, że jego działanie było wynikiem automatycznych wiadomości, które w tym przypadku nie są związane z treściami tego twórcy.
Ale to nie pierwszy raz, kiedy Atajurt i Bilash, jego założyciel, zostali zaatakowani.
Bitwa o YouTube, bitwa o narrację
W 2019 roku Bilash był aresztowany za głośną krytykę bliskich związków rządu Kazachstanu z Chinami, które obwinia za słabą postawę poparcia dla etnicznych Kazachów uwięzionych w chińskich obozach. W rezultacie groziło mu siedem lat więzienia za podżeganie do napięć między grupami etnicznymi i został zwolniony dopiero po tym, jak został zmuszony do wyrażenia zgody na zaprzestanie działalności – porozumienie, które zignorował po uwolnieniu.
Następnie, we wrześniu 2019 roku, po wielokrotnych nieudanych próbach zarejestrowania Atajurtu jako organizacji non-profit w Kazachstanie, prorządowa grupa zarejestrowała inną organizację o podobnej nazwie i próbował przejąć kontrolę nad kanałem YouTube . Dałoby to jej dostęp do tysięcy niepublikowanych zeznań wideo, które grupa zachowuje prywatnie na YouTube na prośbę świadków.
W 2020 roku Bilash uciekł z Kazachstanu do Turcji. Dziś przebywa na wygnaniu w Teksasie, gdzie uważał, że kanał i jego relacje wideo będą bezpieczne.
Ale to było, zanim jego filmy zwróciły uwagę Wytycznych społeczności YouTube.
Przed pójściem w tę i z powrotem z YouTube w zeszłym tygodniu, Atajurt otrzymał już dwa ostrzeżenia w ciągu ostatnich dwóch miesięcy za nękanie i cyberprzemoc – za umieszczenie dowodów tożsamości w filmach opublikowanych w 2018 roku. Odwołania zostały odrzucone. Według Zasady YouTube , kanały są trwale usuwane, jeśli w ciągu 90 dni otrzymają trzy ostrzeżenia.
Zwolennicy twierdzą jednak, że strajki nie były dowodem złego zachowania Bilasha i Atajurta, ale raczej wynikiem ciągłych masowych kampanii reporterskich prowadzonych przez podmioty powiązane z rządami Chin i Kazachstanu.
Inny przedstawiciel Atajurtu pokazał zrzuty ekranu z MIT Technology Review, które, jak powiedział, były filmami instruktażowymi udostępnionymi na WhatsApp w języku kazachskim, ucząc widzów, jak masowo oznaczać filmy Atajurta, aby zmusić YouTube do ich usunięcia. Na początku tego roku podobne ataki spowodowały, że konta Atajurta na Facebooku zostały tymczasowo usunięty .
Wspólny podręcznik
Chociaż nie ma ostatecznego dowodu na to, że za usiłowaniem usunięcia kanału Atajurta stoi rząd chiński lub kazachski, podąża on za przewodnikiem, który staje się coraz bardziej powszechny na całym świecie. Od rządu Ekwador do wojsko wietnamskie do Departamenty policji USA , organizacje, które nie lubią krytycznych treści, stosują prawo autorskie i standardowe zasady dotyczące mediów społecznościowych, aby wymusić na platformach lub po prostu nakłonić je do usunięcia
Ukrywanie się za standardowymi zasadami i prawami, które mają zastosowanie do wszystkich użytkowników, jest sposobem na nadanie aury legitymizacji arbitralnej cenzurze politycznej, a także tworzy wiarygodną możliwość zaprzeczenia cenzorowi, mówi Nick Monaco, dyrektor ds. badań w Chinach w Miburo Solutions i badacz. w sprawie państwowych kampanii dezinformacyjnych.
Powiązana historia
Gdy bliscy znikają w swojej ojczyźnie, członkowie społeczności w innych krajach czują się bezradni i przestraszeni. Telezdrowie i media społecznościowe pomagają.
Chodzi również o znalezienie sposobu na ukrycie się przed zespołami ds. bezpieczeństwa w tych firmach – im więcej masz zgłoszeń dotyczących docelowej treści, tym bardziej zasadna jest skarga i tym większą motywację mają firmy do usunięcia tej treści – dodaje. Dopóki dobrze zatrzesz swoje ślady, możesz użyć zespołu ludzi i botów, aby przekonująco sprawić, że treść rzeczywiście obraża różnych odbiorców, podczas gdy w rzeczywistości wszystkie skargi pochodzą z jednego miejsca.
Deborah Brown, badaczka praw cyfrowych w Human Rights Watch, dodaje, że doświadczenie Atajurta pokazuje, jak słabo wyposażony YouTube jest w radzeniu sobie z tego rodzaju skoordynowanymi działaniami. Jej organizacja powiadomiła YouTube, że kanał prawdopodobnie został usunięty przez pomyłkę. Ale to nie była praca HRW. Mówi, że YouTube mógłby działać lepiej, gdyby miał większą wiedzę kontekstową i własną wiedzę na temat praw człowieka.
A moderowanie treści nie jest jedynym sposobem, w jaki aktorzy państwowi próbują kontrolować narrację. Znaleziono najnowsze doniesienia New York Times i ProPublica dowód skoordynowanej kampanii propagandowej w którym tysiące mieszkańców Xinjiangu wypowiada się, zgodnie z podobnymi scenariuszami, o swoim radosnym życiu jako przeciwstawieniu się rosnącym dowodom masowych zatrzymań i łamania praw człowieka w zachodniej prowincji.
Co następne?
Bilash twierdzi, że on i jego zespół wciąż zastanawiali się, czy zatrzeć informacje umożliwiające identyfikację osoby, aby zachować zgodność z polityką YouTube, kiedy otrzymali powiadomienia, że 12 kolejnych filmów zostało zablokowanych za wspieranie brutalnych organizacji przestępczych.
Już wcześniej był sceptyczny wobec podanych przez firmę powodów usunięcia jego kanału: Nikt nie dba o dokumenty. To tylko wymówka ze strony YouTube, mówi.
Cokolwiek zdecyduje Atajurt, bycie zmuszonym do podjęcia decyzji w ogóle stawia organizacji przed trudnym wyborem: zmienić stosowane od dawna metody dokumentowania nadużyć w Sinkiangu i narazić się na atak ze strony chińskiego i kazachskiego rządu za rozpowszechnianie fałszywych informacji – lub zachować informacje i ryzykujesz, że zostaniesz przeniesiony do trybu offline przez YouTube.
Strajki, obalenia i przywrócenie do pracy mogły mieć na celu przekazanie wiadomości Atajurtowi, ale w rzeczywistości YouTube może wysyłać jeszcze wyraźniejszy komunikat do złych aktorów, którzy chcą uciszyć kazachskich dysydentów i inne organizacje praw człowieka: jeśli chcesz się pozbyć krytyczne treści, po prostu użyj własnych wytycznych dla społeczności YouTube jako broni.
Poprawka: W poprzedniej wersji tego artykułu stwierdzono, że Human Rights Watch była jedną z organizacji, które wykorzystują treści zawarte w filmach Atajurt we własnej dokumentacji dotyczącej praw człowieka. Nie, ale dokumentacja kryzysu Xinjiangu została częściowo ułatwiona przez wolontariuszy Atajurt Kazachskiej Organizacji Praw Człowieka.
Czy masz doświadczenie z niejasnymi zasadami moderowania treści, którymi możesz się podzielić? Skontaktuj się z reporterem ze wskazówkami dotyczącymi Signal pod numerem +1 626.765.5489 lub wyślij e-mail na adres [email protected].