211service.com
Opłaca się być mądrym
Zespół lądowy
Naszą gospodarką w coraz większym stopniu rządzi kilka dominujących firm. Widzimy je wszędzie, od uznanych gigantów Amazon, Facebook, Google, Apple i Walmart po szybko rozwijających się nowicjuszy, takich jak Airbnb, Tesla i Uber. Zawsze istniały duże firmy i jawne monopole, ale jest coś charakterystycznego w tym nowym pokoleniu, które niektórzy ekonomiści nazywają supergwiazdami. Pojawiają się one w wielu sektorach biznesu i przynajmniej częściowo zyskały swoją siłę dzięki umiejętnemu przewidywaniu i wykorzystywaniu technologii cyfrowych, które sprzyjają warunkom, w których kilku zwycięzców zasadniczo bierze wszystko.
Nasza coroczna lista 50 najmądrzejszych firm obejmuje wiele z tych firm, ale nie jest to tylko lista dzisiejszych największych lub najbardziej dochodowych graczy. Zwraca uwagę na innowacyjne technologicznie firmy, których modele biznesowe pozwalają na wykorzystanie tych osiągnięć. Lista jest naszym najlepszym przypuszczeniem, które firmy będą w przyszłości dominującymi spółkami. Amazon, Facebook i Google są na nim, ale także wielu nowicjuszy. Choć mogą nie być ci dzisiaj zaznajomieni, wierzymy, że mają wewnętrzną ścieżkę do wykorzystania technologii, takich jak sztuczna inteligencja, które zdefiniują biznes w nadchodzących latach. Sprytne podejście do innowacji nie gwarantuje, że te firmy staną się supergwiazdami. Ale przynajmniej daje im potencjał do tworzenia i dominacji na nowych rynkach w coraz bardziej konkurencyjnym środowisku biznesowym.
Ta historia była częścią naszego wydania z lipca 2017 r.
- Zobacz resztę numeru
- Subskrybuj
Pojawienie się supergwiazd pod wieloma względami pomogło zdefiniować naszą erę. Zwłaszcza cyfrowi giganci sprytnie wykorzystali Internet, tak zwane efekty sieciowe i big data, aby stać się niezwykle dochodowym, zapewniając jednocześnie niezbędne usługi — jak bezpłatne wyszukiwanie w sieci i łatwe zakupy online — i urządzenia, które zmieniły nasze życie (patrz: Dlaczego Tesla jest warta więcej niż GM).
Ale nie tylko firmy internetowe stają się supergwiazdami. Według ostatnich badań przeprowadzonych przez ekonomistów z Harvardu i MIT, udział sprzedaży supergwiazdowych firm — które autorzy określają jako cztery największe firmy w danej branży — gwałtownie wzrosła we wszystkich sektorach, które analizowali, od transportu po usługi i finanse. Trend w kierunku firm supergwiazdowych przyspiesza, mówi Lawrence Katz, ekonomista z Harvardu i współautor badania. W ciągu ostatniej dekady stał się bardziej jednolity we wszystkich branżach i gospodarkach rozwiniętych. Dominacja tych firm jest szczególnie silna na rynkach przechodzących szybkie zmiany technologiczne. Katz twierdzi, że wynika to prawdopodobnie z dużej dysproporcji w tym, jak dobrze firmy wykorzystują nowe osiągnięcia. Innymi słowy, musisz być najmądrzejszą firmą w swojej dziedzinie, albo równie dobrze możesz nie zawracać sobie głowy.
50 najmądrzejszych firm 2017 FAQ
Jaka jest lista 50 najmądrzejszych firm MIT Technology Review?
Jest to lista tworzona co roku przez redaktorów magazynu, aby wyróżnić firmy, które w ciągu ostatniego roku wykazały szczególnie imponujące połączenie przywództwa technologicznego i przenikliwości biznesowej. Nie opiera się na miarach ilościowych, takich jak patenty czy wydatki na badania i rozwój.
Czy na liście znajdują się zarówno firmy prywatne, jak i publiczne?
Tak.
Czy ta sama firma może znaleźć się na liście dłużej niż rok?
Tak, i wielu jest.
Jakie są ramy czasowe wyboru listy?
Redaktorzy recenzują firmy przez cały rok; jednak ostateczna lista jest wybierana dopiero w maju.
Jak przebiega proces nominacji?
W przypadku nominacji nie jest wymagany formalny proces zgłoszenia ani formularz zgłoszeniowy. Jeśli chcesz zaproponować firmę, wyślij e-mail na adres [email protected] wyjaśniając, dlaczego firma zasługuje na rozważenie.
Kiedy powinienem wysłać taką prezentację?
W każdej chwili.
Jaki jest termin?
Nie ma żadnego. Zawsze chcemy słyszeć o ciekawych firmach.
Samo w sobie może nie być złe. Jednak autorzy zidentyfikowali głęboko niepokojący wynik gospodarki, w której dominuje tylko kilka czołowych firm. Jedną z ekonomicznych prawd XX wieku było to, że część całkowitego dochodu kraju przeznaczona na pracę była stała; wraz z rozwojem gospodarki pracownicy otrzymywali proporcjonalną część tego rosnącego tortu. Ale udział siły roboczej w dochodzie narodowym kurczy się w ciągu ostatnich kilku dekad. Dzieje się tak w wielu krajach, a spadek przyspieszył w Stanach Zjednoczonych w 2000 roku.
Trend intryguje ekonomistów. Niektórzy sugerują, że odzwierciedla to wzrost tanich robotów, które mogą wykonywać pracę pracowników ludzkich, ale dane nie są przekonujące. Zamiast tego Katz i jego współautorzy obwiniają pojawienie się supergwiazd. Ponieważ firmy te rosną i stają się bardziej wydajne i sprawniejsze w korzystaniu z technologii cyfrowych, potrzebują mniej pracowników w stosunku do ich rosnących przychodów. Fakt, że te oszczędne na siłę roboczą firmy mają tak duży udział w rynku w swoich sektorach, oznacza, że pracownicy otrzymują mniejszą część całkowitego dochodu narodu.
Problem potęguje fakt, że firmy supergwiazdy, które pragną najlepszego możliwego talentu, zazwyczaj płacą znacznie lepiej niż ktokolwiek inny. Ta dynamika pogłębia przepaść między gospodarczymi zwycięzcami i przegranymi w kraju. Nicholas Bloom, ekonomista ze Stanford i jego koledzy wykazali, że około jedną trzecią wzrostu nierówności w dochodach w USA od 1980 r. można wytłumaczyć dysproporcją między premiami płacowymi kilku elitarnych firm a zarobkami większości pracowników. Coraz mniej osób — głównie wyselekcjonowana grupa wysoko wykwalifikowanych profesjonalistów — cieszą się ogromnymi zyskami generowanymi przez te czołowe firmy. Z pewnością jest to duża część [gospodarczego] niepokoju, który nęka kraj, uważa Katz.
Wzrost liczby supergwiazd może również pomóc w wyjaśnieniu innego niepokojącego trendu gospodarczego. Pomimo mnożenia się imponujących postępów w oprogramowaniu, urządzeniach cyfrowych i sztucznej inteligencji w ciągu ostatniej dekady oraz ogromnych zysków generowanych przez Dolinę Krzemową, wzrost gospodarczy w Stanach Zjednoczonych i innych krajach rozwiniętych jest powolny (patrz Drogi Dolinie Krzemowej: Zapomnij o lataniu Samochody dają nam wzrost gospodarczy ). W szczególności miara ekonomiczna zwana całkowitą produktywnością czynników produkcji, która ma odzwierciedlać innowacyjność, była ponura (patrz Tech Slowdown Threatens the American Dream ). Jak ogólny wzrost może być tak słaby, podczas gdy sektor zaawansowanych technologii kwitnie?
Powiązana historia
Czytaj więcej Na naszej liście 50 najmądrzejszych firm dominują firmy korzystające z niesamowitych nowych technologii cyfrowych. Jednak pomimo imponujących postępów w sztucznej inteligencji i automatyzacji, gospodarka pozostaje w niepokojącym spowolnieniu.Ekonomiści z Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju uważają, że znaleźli odpowiedź. Okazuje się, że produktywność w topowych firmach z różnych branż — co ekonomiści OECD nazywają firmami z pogranicza? — prężnie się rozwija. Są to firmy, które najlepiej wykorzystują Internet, oprogramowanie i inne technologie do usprawnienia swojej działalności i stworzenia nowych możliwości rynkowych. Jednak większość firm w rzeczywistości nie wykorzystuje bardzo skutecznie nowych technologii. A stosunkowo niska produktywność tych maruderów, mówi ekonomista OECD Dan Andrews, ciągnie w dół całą gospodarkę. Technologie są coraz bardziej złożone, a wielu firmom może brakować kompetencji do adaptacji, sugeruje Andrews, współautor badania OECD, które dotyczyło Stanów Zjednoczonych i 23 innych krajów rozwiniętych.
Powiązana historia
Czytaj więcej Znany ekonomista przekonuje, że pomimo uroku aplikacji i mediów społecznościowych dzisiejsze technologie cyfrowe w niewielkim stopniu przyczyniają się do generowania dobrobytu, jakim cieszyły się poprzednie pokolenia. Ale to nie znaczy, że powinniśmy zrezygnować z innowacji.Pod pewnymi względami wyniki OECD są zachęcające, ponieważ pokazują, że ostatnie innowacje — w rękach topowych firm — mają potencjał do znacznej poprawy produktywności. Ale, co zaskakujące, mówi Andrews, maruderzy wydają się robić niewielkie postępy, by nadrobić zaległości; nowe pomysły i praktyki biznesowe nie spływają tak szybko, jak powinny. Powód nie jest do końca jasny, mówi. Wydaje się jednak, że gospodarka jest mniej dynamiczna i wydajna w rozpowszechnianiu nowych technologii, niż mogłoby się nam wydawać.
Takie odkrycia pomagają uświadomić sobie znaczenie listy 50 najmądrzejszych firm. Zapewniam, że nie ma na nim maruderów. Ale badania Andrewsa i innych pokazują również, dlaczego potrzebujemy lepszego klimatu biznesowego — taki, który pozwala rozwijać się większej liczbie startupów i świeżych pomysłów. Dzisiejsze gigantyczne firmy idą do przodu, a malejąca liczba osób zbiera finansowe korzyści. W tym trendzie nie ma nic nieuniknionego. Pojawienie się złożonych technologii, takich jak sztuczna inteligencja, które będą miały kluczowe znaczenie dla przyszłego sukcesu biznesowego i są trudne do zrozumienia i opanowania, może jeszcze bardziej poszerzyć tę lukę . Mogą również zapewnić nowym firmom szerokie możliwości tworzenia rynków, które nawet dzisiaj nie istnieją. Potrzebujemy firm, które agresywnie przesuwają granice innowacji. Mimo to, świętując nasze 50 Najmądrzejszych Firm, warto pamiętać o znaczeniu rozpowszechniania know-how i szerzej wytwarzanym bogactwie.
