211service.com
Plany administracji Bidena dotyczące AI: czego możemy się spodziewać
Alondra Nelson, nowo mianowany zastępca dyrektora Biura Polityki Naukowej i Technologicznej Bidena. Matt Slocum/AP
W środę Stany Zjednoczone z zapartym tchem czekały, aż prezydent Trump przekaże wodze rządowe prezydentowi Bidenowi. Przejście władzy zakończyło się pokojowo, a Biden szybko wprowadził swoją nową wizję Ameryki z lawiną zarządzeń wykonawczych.
W tej chwili najpilniejszymi kwestiami na jego stole są walka z pandemią koronawirusa, zapewnienie ulgi finansowej Amerykanom i odwrócenie szeregu polityk z czasów Trumpa dotyczących zmian klimatycznych, stosunków międzynarodowych i imigracji. Zgodnie z oczekiwaniami, sztuczna inteligencja nie znalazła się jeszcze na szczycie listy. Ale dał już kilka sygnałów dotyczących tego, jak jego administracja może myśleć o technologii i traktować ją.
Po pierwsze, Biden podniósł dyrektora Biura Polityki Naukowej i Technologicznej (OSTP) na stanowisko rządowe , i powołał na to stanowisko czołowego genetyka Erica Landera, dyrektora-założyciela MIT-Harvard Broad Institute. OSTP doradza prezydentowi w kwestiach nauki i technologii oraz kieruje polityką naukową i technologiczną oraz tworzeniem budżetu w rządzie. Sugeruje mi to, że chociaż Trump postrzegał sztuczną inteligencję głównie jako ważne narzędzie geopolityczne – inwestowanie w jego rozwój do celów wojskowych i konkurowanie z Chinami – Biden będzie ją również postrzegał jako narzędzie postępu naukowego.
Spodziewam się, że więcej pieniędzy zostanie przeznaczonych na prowadzenie badań nad sztuczną inteligencją niezwiązanych z obronnością, a także większej koordynacji między agencjami rządowymi w celu mierzenia i wyznaczania standardów technicznych dla postępu sztucznej inteligencji. Jack Clark, były dyrektor ds. polityki w OpenAI, był głównym orędownikiem tego drugiego. on ma Zalecana że agencje rządowe, takie jak NIST (National Institute of Standards and Technology), rozwijają możliwości porównywania wydajności systemów sztucznej inteligencji i testowania ich pod kątem stronniczości, aby rząd nie tylko lepiej zrozumiał technologię podczas tworzenia polityk, ale także wyznaczył cel posty dla społeczności badawczej AI.
Po drugie, Biden wyznaczył wybitnego socjologa na zastępcę dyrektora OSTP. Alondra Nelson, profesor w Instytucie Badań Zaawansowanych, bada społeczne wpływy wschodzących technologów, takich jak edycja genów i sztuczna inteligencja. Jej nominacja sugeruje mi, że administracja Bidena rozumie, że skuteczna polityka naukowa i technologiczna musi również uwzględniać społeczne wpływy i implikacje postępu naukowego. Jak powiedział Nelson w jej uwagi po otrzymaniu pozycji, kiedy wprowadzamy dane wejściowe do algorytmu; kiedy programujemy urządzenie; kiedy projektujemy, testujemy i badamy; dokonujemy ludzkich wyborów — wyborów, które sprawiają, że nasz świat społeczny działa w nowy i potężny sposób.
Powiązana historia
Pięć sposobów, aby sztuczna inteligencja stała się większą siłą na dobre w 2021 r. Więcej uwagi na wpływ AI niż kiedykolwiek wcześniej. Niech to się liczy.Podejrzewam, że zobaczymy, jak OSTP kładzie nacisk na odpowiedzialność za technologię pod jej kierownictwem, co będzie szczególnie istotne w kwestiach związanych ze sztuczną inteligencją, takich jak rozpoznawanie twarzy, stronniczość algorytmiczna, prywatność danych, wpływ firmy na badania i niezliczone inne kwestie, o których piszę w The Algorytm.
Wreszcie nowy sekretarz stanu Bidena wyjaśnił, że technologia nadal będzie ważną siłą geopolityczną. Podczas jego przesłuchanie potwierdzające Senat Antony Blinken zauważył, że rośnie przepaść między demokracjami techno i autokracjami techno. Niezależnie od tego, czy techno-demokracje, czy techno-autokracje są tymi, którzy zdefiniują sposób wykorzystania technologii… przejdą długą drogę w kierunku ukształtowania kolejnych dziesięcioleci. Jak wskazał Polityczny , jest to najwyraźniej aluzja do Chin i pomysł, że Stany Zjednoczone ścigają się z tym krajem o rozwój nowych technologii, takich jak sztuczna inteligencja i 5G. Dave Gershgorn . z OneZero zgłoszone w 2019 roku stało się to okrzykiem motywacyjnym w Pentagonie. Przemawiając na konferencji AI w Waszyngtonie, sekretarz obrony Trumpa Mark Esper ujął wyścig technologiczny w dramatycznych kategoriach, napisał Gershgorn: Przyszłość globalnego autorytaryzmu lub globalnej demokracji.
Komentarze Blinkena sugerują mi, że administracja Bidena prawdopodobnie będzie kontynuować ten wątek z administracji Trumpa. Oznacza to, że może nadal wprowadzać kontrolę eksportu na wrażliwe technologie sztucznej inteligencji i nakładanie zakazów na chińskich gigantach technologicznych do prowadzenia interesów z podmiotami amerykańskimi. Możliwe, że administracja może również zainwestować więcej w budowanie Zaawansowane technologicznie możliwości produkcyjne USA w próbie wyplątania swojego łańcucha dostaw chipów AI z Chin.
Korekta: Jack Clark jest byłym, a nie obecnym dyrektorem ds. polityki w OpenAI.