To wielka szansa SpaceX, aby naprawdę stworzyć historię

Astronauci NASA, Robert Behnken i Douglas Hurley, będą pierwszymi astronautami, którzy wzniosą się na orbitę na pokładzie komercyjnego startu.

Astronauci NASA, Robert Behnken i Douglas Hurley, będą pierwszymi astronautami, którzy wzniosą się na orbitę na pokładzie komercyjnego startu. SpaceX





Aktualizacja 30.05, 16:00 Wschodni: Misja Demo-2 pomyślnie uruchomiony w sobotnie popołudnie .

Aktualizacja 27.05, 16:20 Wschodni: Start został opróżniony z powodu niekorzystnych warunków pogodowych. Kolejne okienko już w sobotę 30 maja o godzinie 15:22.

O 16:33 W dniu dzisiejszym astronauci NASA Bob Behnken i Doug Hurley mają wynieść się na orbitę na spotkanie z Międzynarodową Stacją Kosmiczną. To standardowe rzeczy, z wyjątkiem trzech ważnych faktów: po raz pierwszy od prawie dziewięciu lat amerykańscy astronauci polecą w kosmos z amerykańskiej ziemi; po raz pierwszy w historii astronauci osiągną niską orbitę okołoziemską na komercyjnej rakiecie i statku kosmicznym; i po raz pierwszy w swojej 18-letniej historii SpaceX wystrzelił ludzi w kosmos.



Misja, nazwana Demo-2, ma wystartować z Centrum Kosmicznego im. Kennedy'ego na Florydzie. Behnken i Hurley polecą na ISS na pokładzie SpaceX Crew Dragon, wystrzelonego przy użyciu flagowej rakiety firmy Falcon 9. Misja może trwać od 30 do 119 dni, w zależności od statusu Crew Dragon i tego, czy NASA potrzebuje, aby para została dłużej, aby pomóc w operacjach na stacji. Agencja nie podejmie tej decyzji, dopóki nie znajdą się już na orbicie. Niezależnie od tego, 119 dni to maksimum, ponieważ panele słoneczne Crew Dragon nie są obecnie zaprojektowane tak, aby wytrzymać degradację dłużej niż 120 dni.

Data rozpoczęcia kolejnej misji Crew Dragon na ISS, Crew-1, zostanie ustalona dopiero po bezpiecznym powrocie Demo-1 na Ziemię. Ta misja, która planuje zabrać w kosmos jednego japońskiego i trzech amerykańskich astronautów, wykorzysta wersję kapsuły, która ma wytrzymać 210 dni na orbicie.

NASA nie wysłała ludzi w kosmos z amerykańskiej ziemi od czasu ostatniego lotu promu kosmicznego 21 lipca 2011 r. Plan zawsze polegał na tym, że NASA przekazała swoje misje na niskiej orbicie ziemskiej sektorowi prywatnemu – najpierw dla ładunku misje z zaopatrzeniem dla ISS, a następnie dla samych lotów astronautów w ramach Commercial Crew Program (CCP). NASA dała Boeingowi i SpaceX ogromne kontrakty na zbudowanie wymaganych pojazdów załogi – i miała nadzieję, że będą one gotowe do pracy do 2017 roku.



W międzyczasie NASA zapłaciła Rosji ponad 4 miliardy dolarów zabrać swoich astronautów na ISS na pokładzie misji Sojuz. Ale oś czasu się poślizgnęła, zmuszając NASA do wypłacenia dodatkowych pieniędzy na bilety Sojuz i w pewnym momencie podnosząc dziwną możliwość, że ISS będzie pusta po raz pierwszy od dwóch dekad. Obciążenia finansowe i kratery w stosunkach amerykańsko-rosyjskich w ciągu ostatniej dekady wywarły większą presję na NASA, aby przestała polegać na Sojuzach. Udana misja Demo-2 daje NASA preferowaną nową opcję dla programu lotów kosmicznych z udziałem ludzi.

SpaceX i Boeing prawie nigdy nie były zgodne z harmonogramem. Chociaż SpaceX przeszedł wszystkie najważniejsze testy Największą porażkę doznał w kwietniu 2019 r., kiedy pożar wyrzutni zniszczył jedną z kapsuł Crew Dragon zaledwie miesiąc po pomyślnym zakończeniu przez pojazd bezzałogowego lotu testowego. Ta eksplozja ostatecznie popchnęła Demo-2 do 2020 roku. Grudniowy lot testowy dla Starlinera nigdy nawet nie dotarł do ISS z powodu jedna z wielu usterek oprogramowania . Boeing będzie powtórz tę misję później jesienią .

Niemniej jednak środowa misja jest dużym krokiem naprzód zarówno dla SpaceX, jak i komercyjnego przemysłu kosmicznego. CEO SpaceX, Elon Musk, chce pewnego dnia wysłać ludzi na Marsa za pośrednictwem swojego statku kosmicznego i ustanowić zrównoważony międzyplanetarny system transportu. Crew Dragon to pierwszy krok w kierunku uczynienia ze SpaceX firmy zajmującej się lotami w kosmos, a sam pojazd ma: w najbliższych latach prowadzić prywatne misje astronautów i turystów . Jeśli się powiedzie, inauguracyjne misje załogowe Crew Dragon i Starliner pokażą, że prywatny lot kosmiczny jest technicznie opłacalny, chociaż firmy nadal będą musiały uzasadnić biznes.



Commercial Crew Program nie był po prostu bezinteresownym działaniem NASA, aby otworzyć możliwości dla prywatnego przemysłu; był to również sposób na zaoszczędzenie pieniędzy. W czasach rozkwitu promu kosmicznego każda misja kosztowała prawie 1,8 miliarda dolarów (w dolarach 2020). Teraz NASA płaci SpaceX 55 milionów dolarów na astronautę za każdą misję Crew Dragon. Ostatnia analiza Towarzystwa Planetarnego szacuje, że NASA zainwestowała zaledwie 6,6 miliarda dolarów, aby sprowadzić Crew Dragona i Starlinera na platformę startową – znacznie taniej niż to, co agencja prawdopodobnie wydałaby na opracowanie własnego pojazdu do transportu na niskiej orbicie okołoziemskiej. Zamiast tego NASA skoncentrowała swoje własne zasoby na rozwój architektura kosmiczna na powrót na Księżyc i ewentualną podróż na Marsa (ten program też daleko za harmonogramem ).

Było sporo krytyki skierowanej na decyzję NASA i SpaceX o kontynuacji Demo-2 podczas pandemii Covid-19 . Jednym z najbardziej znanych głosów była była zastępczyni administratora NASA Lori Garver, która powiedziała: Atlantyk w kwietniu : Nie jestem pewien, czy ryzykowanie tak wielu istnień, aby wysłać dwie osoby do tego samego miejsca, w którym jedziemy od 20 lat, powinno być priorytetem.

Ponieważ wiele projektów NASA zostało spowolnionych lub wręcz zatrzymanych przez pandemię, KPCh jest jednym z niewielu programów, które kontynuują normalną działalność. Chociaż agencja ma zminimalizować kontakt Behnkena i Hurleya ze światem zewnętrznym , setki pracowników NASA i SpaceX wymaganych do uruchomienia misji nadal musi ryzykować narażeniem na koronawirusa. NASA i SpaceX twierdzą, że są podjęcie środków ostrożności zwiększenie dystansu społecznego między ludźmi na miejscu i zatrudnianie pracowników na zmiany, aby zminimalizować kontakt. Widzowie proszeni są o pozostanie w domu i zdalne oglądanie premiery. Żaden wirus nie jest silniejszy niż ludzkie pragnienie eksploracji, administrator NASA Jim Bridenstine tweetował w kwietniu . A piżmo ma publicznie wyraził swój sprzeciw wobec środków blokujących , nawet ponowne otwarcie fabryki Tesli we Fremont w Kalifornii, w sprzeciw wobec nakazów pozostania w domu . Jeśli Demo-2 zostanie opóźnione, nie będzie to spowodowane koronawirusem.



ukryć