211service.com
W obronie Kalifornii
Bixby Creek Bridge wzdłuż środkowego wybrzeża Kalifornii. Świątynia Jakuba
Mniej więcej rok po ukończeniu college'u spakowałem swój dobytek do wynajętej furgonetki, którą podzieliłem z prawie nieznajomym i opuściłem mój rodzinny stan Ohio. Skierowaliśmy się na I-70 West, zmierzając do San Francisco.
W tym czasie mniej pociągała mnie Kalifornia, niż zdeterminowana uciec przed stanem, który był zbyt konserwatywny, homogeniczny i religijny jak na mój gust. Plus, no, zimy.
Ale to się wkrótce zmieniło. Im dłużej zwiedzałem wybrzeże Kalifornii, wędrowałem szlakami Sierra, wpatrywałem się w granitowe ściany Yosemite i spotykałem innych, którzy czuli się tu popychani lub ciągnięci, tym bardziej rozwijałem to, co żartobliwie nazywam gorliwością nawróconego stosunku do stanu . Dzisiaj, ponad dwie dekady po tym, jak przyjechałem tu wynajmowaną furgonetką, ta lojalność objawia się odruchową defensywą, gdy inni strzelają do Kalifornii.
I dlatego bolało mnie obserwowanie, jak mój adoptowany stan cierpi przez niektóre z najbardziej śmiercionośnych i niszczycielskich sezonów pożarowych w swojej historii. Irytujące było patrzenie, jak komentatorzy rzucają się na tragedie lub planowane przerwy w dostawie prądu, aby im zapobiec, i deklarują, że skończą zgubą państwo lub wywołają masowy exodus.

Half Dome w Parku Narodowym Yosemite.
ŚWIĄTYNIA JAKUBAJest to coraz bardziej popularne ujęcie, tworząc absurdalne nagłówki, na przykład Kalifornia, według nauki, staje się nie do życia, a Kalifornia to państwo upadłe. Skąd wiemy? Masowo przeprowadzają się do Arizony. (Linki utajnione dla małostkowości.)
Przyznam jednak, że moja reakcja na takie sugestie nie była tak szybka i pokrzywdzona, gdy zaczęły się tegoroczne przestoje i pożary.
W zeszłym miesiącu główny operator sieci państwowej zamówił serię rolloutów , pierwsze nieplanowane przestoje w Kalifornii od prawie dwóch dekad, kiedy miliony klimatyzatorów usiłowały nadążyć za upałami.
W tym samym tygodniu setki małych, wyładowanych błyskawicami pożarów przekształciły się w pożary, które wkrótce rozerwały się na ponad milion akrów, zmusiły ponad 100 000 mieszkańców do opuszczenia swoich domów i wypełniły niebo północnej Kalifornii niebezpiecznie wysokimi poziomami cząstek stałych. W tym roku pożary zniszczyły tysiące nieruchomości i zabiły osiem osób w stanie.
Co innego, to oczywiście to, że straciliśmy już tak wiele w 2020 roku.
Zalety mieszkania w jednej z najdroższych części świata nie są tak oczywiste, kiedy nie możesz cieszyć się jego udogodnieniami; kiedy jego gęsta kolekcja restauracji, barów, muzeów i sal koncertowych jest pusta; kiedy jesteś zmuszony komunikować się ze znajomymi przez Zoom, niezależnie od tego, czy jesteś w bloku, czy trzy strefy czasowe dalej.
W tym roku bycie uwięzionym w domu przez dym wydawało się większym poświęceniem. Z powodu pandemii nie mogłem już uciec z mojego maleńkiego mieszkania w Berkeley, aby odwiedzić biuro, kawiarnię lub siłownię. Wtedy z powodu pożarów nie mogłem nawet wyjść na zewnątrz. Od kilku tygodni w dużej mierze pozwalam, aby odczyty jakości powietrza decydowały o tym, kiedy powinienem wyprowadzać psa i czy mogę wybrać się na wędrówkę lub bieganie.
Utknięcie w domu jest drobną niedogodnością, gdy tak wielu innych straciło domy, bliskich lub życie w ostatnich latach. Ale zwiększa to przygnębiające poczucie zmęczenia w ciągu roku, który już tak bardzo próbował na tak wiele sposobów. I zwiększa ryzyko pożaru, które większość Kalifornijczyków, w tym ci w moim sąsiedztwie , żyją z dzisiaj. Przyspieszenie zmian klimatycznych, rozwój wzdłuż granic dzikiej przyrody i sztywne praktyki gospodarki leśnej wzrosły niebezpieczeństwa niszczycielskich pożarów w stanie oraz przez większość amerykańskiego Zachodu .
Zostać czy odejść?
Kilka tygodni temu, podczas rozmowy telefonicznej z kolegami, zadałem sobie pytanie: czy jest to zrównoważone? Czy firmy mogą tu zostać? Czy mogę?
Ale nigdy nie zagłębiam się w tę ścieżkę myśli, zanim natknę się na te same dwa pytania.
Po pierwsze: gdzie indziej bym poszedł? W tej chwili, które miejsce wydaje się o wiele bezpieczniejsze?
Kolorado też się pali. Huragan właśnie uderzył w wybrzeże Teksasu i Luizjany, po którym nastąpiła fala upałów. Członkowie rodziny, którzy zaoferowali mi miejsca do zamieszkania w stanach czerwonych lub huśtawkach, gdzie bałbym się wchodzić do sklepów spożywczych pełnych ludzi z dumą odmawiających noszenia masek. Większość reszty świata niechętnie wita Amerykanów, biorąc pod uwagę nasze wskaźniki zarażenia krukowicami, co jest jedną z najczarniejszych ironii w dojściu do władzy, napędzanym ksenofobią, przez prezydenta USA Donalda Trumpa.

Banner Peak, prawie 13 000 stóp góra w paśmie Sierra Nevada.
ŚWIĄTYNIA JAKUBAPo drugie: Jakiemu innemu regionowi zaufałbym bardziej w walce z nakładającymi się problemami, które zmiany klimatyczne będą coraz bardziej powodować lub nasilać na całym świecie?
Zastanów się, jak Kalifornia zareagowała na pandemię pandemii.
Choć życie było przerażające na początku marca, kiedy w USA zgłoszono pierwsze przypadki, byłem pocieszony, a czasami nawet dumny, obserwując, jak przywódcy stanowi i lokalni podejmują szybkie i zdecydowane kroki. Idąc za radą ekspertów ds. zdrowia publicznego, szybko zamknęli firmy, wydali nakazy schronienia na miejscu i zbudowali możliwości testowania i śledzenia kontaktów .
Z pewnością były błędy. Niektóre obszary i firmy zostały ponownie otwarte zbyt wcześnie; inne były wstrzymywane zbyt długo. Ale jest tu przynajmniej podstawowe przekonanie, że wiedza fachowa ma znaczenie, że powinniśmy opierać decyzje na danych i nauce oraz że świadoma polityka publiczna może rozwiązywać problemy. Pomaga także mieć demokratyczną superwiększość, która od czasu do czasu może uchwalać prawa materialne, o czym świadczy zestaw przepisów klimatycznych popychających państwo w kierunku coraz czystszej mieszanki źródeł energii.
Tylko początek
Prawicowi komentatorzy atakują Kalifornię przy każdej okazji, przede wszystkim nie z powodu jej niepowodzeń, ale z powodu jej sukcesów. Kalifornia jest jasnym, świetlanym przykładem na to, że można zbudować buczący motor wzrostu gospodarczego, nawet w stanie, który obejmuje stosunkowo wysokie podatki i progresywne wartości — niewybaczalny atak na konserwatywne światopoglądy.
Najuczciwsza krytyka Bay Area ma związek z absurdalnymi kosztami mieszkaniowymi. To bardzo realny i poważny problem, ale tak naprawdę podkreśla atrakcyjność państwa.
Tak, niektórzy ludzie i niektóre firmy wyprowadzają się. I tak, więcej niż zwykle przenosi się teraz, biorąc pod uwagę napięcie pandemii i fakt, że wiele osób może nagle pracować z dowolnego miejsca. Ale światowej klasy uniwersytety w regionie, klaster firm technologicznych, oszałamiające piękno przyrody, lewicowa polityka i zróżnicowana demografia przyciągają jasne, zaangażowane umysły z całego świata od dziesięcioleci. I to się nie zmieni.
Pandemia w końcu się skończy. Nic nie przyćmiło fundamentalnego uroku miejskiego życia, pomimo tego, co niektórzy przedwczesne nekrologi dla wielkich miast narodu można powiedzieć. A następny zestaw przybyszów wymyśli nowe biznesy.
Nie będę umniejszać głębi i złożoność wyzwań Kalifornii. Znaczące zmniejszenie zagrożeń pożarowych wymaga tu radykalnych zmian w polityce i praktykach, jak pisałem . Wykonanie tego wszystkiego bez konieczności okresowego wyłączania usług energetycznych będzie wymagało remontu przestarzałych systemów dystrybucyjnych i przesyłowych stanu, co może zająć lata i kosztować miliardy. Aby w znaczący sposób rozwiązać większość narastających problemów, państwo musi w końcu zmierzyć się ze swoją fundamentalną niezdolnością zatwierdzać i budować mieszkania i infrastrukturę w rozsądnym czasie .
Ale przynajmniej mam pewne zaufanie do profesjonalnych, technokratycznych przywódców stanu, którzy podejmą w dobrej wierze wysiłki, aby sprostać tym wyzwaniom – i innym, z którymi przyjdzie nam się zmierzyć, gdy planeta będzie dalej się rozgrzewać. Na wiele sposobów, już się rozpoczęli .
W nadchodzących latach niektóre obszary naprawdę staną się niezdatne do zamieszkania, gdy temperatura wzrośnie, a poziom morza wzrośnie. Ale dla tych, którzy uważają, że ludzie powinni się ruszyć przy pierwszych oznakach trudności wynikających z globalnego ocieplenia, mam złą wiadomość. To dopiero początek, a zmiany klimatyczne najprawdopodobniej nadejdą również w Twoim mieście.