211service.com
Deplatformowanie Trumpa zadziała, nawet jeśli nie rozwiąże wszystkiego
Zdjęcie: Jakub Porzycki/NurPhoto via AP
Niecałe 24 godziny po zezwoleniu prezydentowi Trumpowi na powrót na Twittera platforma mediów społecznościowych ogłosiła w piątek po południu 8 stycznia, że na stałe zawiesiła jego konto @realdonaltrump ze względu na ryzyko dalszego podżegania do przemocy. Decyzja nastąpiła po kilku kolejnych tweetach z ostrzeżeniem, że jego zwolennicy nie będą lekceważeni i że nie weźmie udziału w inauguracji Joe Bidena.
Ten ruch był ostatnim w łańcuchu przestojów, które Rozpoczęty po tym, jak zwolennicy Trumpa zaatakowali w środę budynek Kapitolu, a nie przepraszający Trump nadal powtarzał bezpodstawne teorie spiskowe o kradzieży wyborów.
Facebook i YouTube rozpoczęły w środę od usunięcia filmu, w którym Trump powtórzył swoje twierdzenia i powiedział swoim obserwatorom: Idź do domu. Kochamy cię, jesteś wyjątkowy… Wiem, jak się czujesz, ale idź do domu i wracaj do domu w spokoju. Twitter następnie zablokował ten film i dwie inne wiadomości za naruszenie jego ostatnio wprowadzonego polityka uczciwości obywatelskiej , i zablokował go przed tweetowaniem, chyba że zgodzi się na usunięcie filmów. Nawet wtedy musiał odsiedzieć 12 godzin przerwy, zanim mógł ponownie tweetować. Facebook i Instagram ogłosiły następnie 24-godzinny zakaz, który wkrótce przedłużony na czas nieokreślony — a przynajmniej do czasu inauguracji Joe Bidena. Facebook twierdził, że Trump łamał ich politykę wobec szkód w świecie rzeczywistym. Skurcz , platforma do przesyłania strumieniowego i Snapchat również wykonał podobne ruchy.
„Stopień, w jakim zmienia to obieg informacji [może być] łatwo zawyżony”
Udział, dane i społeczeństwo
Zapobieganie publikowaniu kont prezydenta zmniejszy łatwość, z jaką może on rozpowszechniać pewne wiadomości, ale może nie zmienić radykalnie rozmowy online, mówi Will Partin, analityk ds. badań dezinformacyjnych w Data & Society.
Chociaż wątpię, żeby pan Trump i jego najbliżsi sojusznicy byli… szczęśliwy o byciu zablokowanym… stopień, w jakim zmienia to obieg informacji, jak mówi, można łatwo przecenić.
Zakazanie Trumpowi publikowania na platformach społecznościowych ma natychmiastowy i oczywisty wpływ na zmniejszenie jego zdolności do bezpośredniej komunikacji z obserwującymi. Ale nie rozbija nagle ekosystemu ekstremizmu internetowego ani nie zatrzymuje sieci takich jak Fox News i Newsmax, które karmiły myślenie spiskowe i powszechna, rosnąca nieufność do rządu .
Jednak nawet jeśli nie rozwiąże to natychmiast większych problemów prowadzących do ataku na Kapitol w tym tygodniu, deplatformacja Trumpa będzie miała konsekwencje dla Trumpa dziś i w przyszłości, twierdzą eksperci od dezinformacji.
Usuwanie dzwonków i gwizdków dużych platform
Duża część siły Trumpa wynika z tego, jak łatwo jest go usłyszeć, mówi Emerson Brooking, rezydent w laboratorium badań śledczych przy Radzie Atlantyckiej. Wielu jego zwolenników słyszy go bezpośrednio na Twitterze. Media dramatycznie rozszerzają ten zasięg: badanie przeprowadzone na Harvardzie na początku tego roku wykazało, że mainstreamowe serwisy informacyjne są największym wzmacniaczem dezinformacji Białego Domu , ponieważ dziennikarze, z których wszyscy są na Twitterze, szybko umieszczają jego wypowiedzi w swoich audycjach – dodaje.
Powiązana historia
Twitter zablokował konto Trumpa. Znawcy twierdzą, że trzeba iść dalej. Swoimi kłamstwami powoduje śmierć i zniszczenie, mówi jeden z doradców. Powinni byli to przewidzieć.Oznacza to, że utrata dostępu do platform głównego nurtu zmniejszy jego widownię i osłabi zasięg jego wypowiedzi, jak pokazuje deplatformacja skrajnie prawicowych postaci, takich jak Alex Jones i Milo Yiannopoulos. Yiannopoulos, który został zbanowany w 2016 roku za wielokrotne rasistowskie wykorzystywanie aktorki Leslie Jones, narzekał o wpływie zmiany platformy na jego dochody.
Częściowo wynika to z tego, że ludzie po prostu nie pamiętają o odwiedzaniu innych stron internetowych, mówi Joan Donovan, dyrektor ds. badań w Harvard’s Shorenstein Center on Media, Politics and Public Policy. Donovan, stały współpracownik MIT Technology Review, zwraca uwagę, że platformy głównego nurtu mają wbudowane dzwonki i gwizdki zaprojektowane tak, aby zminimalizować tarcia i maksymalnie ułatwić angażowanie się w treści. Twierdzi, że gdyby Trump ograniczał się do niszowej usługi o ograniczonym wyglądzie i funkcjach, takiej jak Parler, stworzyłoby to dodatkową barierę w udostępnianiu jego treści.
Komunikowanie się przez proxy — z mniejszymi obserwującymi
Nawet podczas całodniowej nieobecności @realdonaldtrump na Twitterze Trump nie milczał na temat platformy. W czwartek, gdy prezydent wciąż nie mógł wysyłać wiadomości ze swojego osobistego konta, dyrektor mediów społecznościowych Białego Domu Dan Scavino tweetował oświadczenie prezydenta, który uznał wybory, ale nie przyznał się do jego twierdzenia, że wybory zostały skradzione. Został podchwycony przez media, ale z 40 000 retweetów i 100 000 polubień, daleko mu do setek tysięcy, które zwykle angażują się w każdy z własnych komunikatów Trumpa.
W rezultacie Trump najprawdopodobniej straci tylko przypadkowych zwolenników, jeśli zostanie zbanowany na stałe, mówi Brooking; rzadziej będą od niego słyszeć, co może oznaczać, że z czasem mogą mniej przywiązywać się do teorii spiskowych i kłamstw, które zwykł rozpowszechniać.
Oczywiście to zależy od kogo, komu on przemawia. Wiele z jego dezinformacji dotyczących na przykład oszustw wyborczych pochodziło z szerszej sieci tworzenia treści, mówi Donovan; to znaczy osoby bliskie prezydentowi, z których każdy ma wielu zwolenników, w tym między innymi Rudy Giuliani, Sidney Powell i Lin Wood. To są konta, o które najbardziej się martwię, bo to są ludzie, których motywuje się… bo na tym zarabiają, mówi.
Cyfrowe imperium medialne Trumpa również może zostać zablokowane
Jednym ze sposobów na utratę miejsca na głównych portalach społecznościowych może być uruchomienie przez Trumpa własnych systemów, aby rozmawiać bezpośrednio z kibicami. Aplikacja kampanii dla jego nieudanej kampanii o reelekcję, na przykład miał własny system wiadomości i powiadomień , które często dzieliły się wątpliwymi lub nieuzasadnionymi historiami, które podkreślały kwestie wypowiedzi prezydenta.
A w 2016 roku, kiedy wydawało się pewne, że jego pierwsza kampania prezydencka zakończy się niepowodzeniem, Trump podobno był już w trakcie dyskusji na temat przekształcenia swojej ogromnej bazy zwolenników w dochodowe imperium wiadomości kablowych. Od listopadowych wyborów nie było plotki że mógłby założyć imperium mediów cyfrowych, które obejmowałoby kanał transmisji strumieniowej online.
Nawet jeśli jego deplatformacja przyspieszy te plany, Trump może nadal być marginalizowany, jeśli linki jego kanału zostaną zablokowane w mediach społecznościowych lub jeśli firmy hostingowe lub inni dostawcy usług odmówił udzielenia mu wsparcia. Po wiecu Unite the Right w Charlottesville w stanie Wirginia, w wyniku którego zamordowano Heather Heyer, dostawcę infrastruktury internetowej Cloudflare zakończył swoje usługi do The Daily Stormer, skutecznie wyłączając prawicową stronę internetową.
Będą dalej pchać do przodu
Po ataku na Kongres i kolejnych zakazach korzystania z mediów społecznościowych zwolennicy Trumpa muszą zdecydować, czy są całkowicie oddani przemocy, czy też wysiąść z pociągu, mówi Bennett Clifford, który bada brutalny ekstremizm w Programie Ekstremizmu Uniwersytetu George'a Washingtona.
Dla tych, którzy dopuszczają się przemocy, Trump mógł już stać się odległym figurantem i punktem zbiorczym, a nie liderem w ekosystemie.
Z tych osób naprawdę nie ma znaczenia, co teraz robi. Będą dalej naciskać, powiedział Brooking podczas rozmowy informacyjnej z reporterami. I będzie bardziej wyraziście antypaństwowy niż wcześniej i prawdopodobnie bardziej podatny na przemoc polityczną.
Powiązana historia
Oczywiście mogłeś to przewidzieć Ludzie, którzy najechali Kapitol, spędzili lata pokazując nam, kim są online.Ten wynik nie jest jednak nieunikniony. Brooking mówi, że koszty finansowe i społeczne mogą stać się wystarczająco wysokie, aby stosunkowo niewielka grupa wpływowych dezinformatorów przestała rozpowszechniać swoje teorie spiskowe. Liczy około 100 osób, które w dużym stopniu przyczyniają się do szerzenia ciągłej dezinformacji i że bez nich więcej Amerykanów będzie mogło znaleźć się w owczarni [głównego nurtu] i zostać deradykalizowane.
Deplatforming wykracza również poza media społecznościowe. Grupy biznesowe szybko potępiły działania Trumpa i jego zwolenników w środę, a niektóre firmy już podjęły kroki. W czwartek Shopify, platforma e-commerce, która obsługuje ponad milion sklepy online, trwale usunięty dwa sklepy powiązane z Trumpem. PayPal wkrótce poszedł w ich ślady , zamykając konto grupy, która opłaciła zwolennikom Trumpa podróż do Waszyngtonu i dołączenie do oblężenia Kapitolu.
A zmieniające się relacje mediów będą odgrywać ważną rolę. Chociaż organizacjom informacyjnym trudno było ignorować Trumpa, gdy był prezydentem Stanów Zjednoczonych, może być łatwiej, gdy nim nie jest – zwłaszcza jeśli celowo zdecydują się zapobiec wzmacnianiu jego przesłania, ponieważ sieci robią coraz więcej odkąd zaczął wysuwać bezpodstawne twierdzenia o oszustwach wyborczych.
Co wtedy? pyta Donovan. Czy jest gościem Infowars?
Krótki powrót do Twittera
Powrót Trumpa na Twitter był krótkotrwały. W czwartek po południu prezydent wrócił do sieci po usunięciu obraźliwych tweetów i odbyciu tymczasowego zawieszenia, z nagraną wcześniej wiadomością wideo, w której powiedział, że jest zobowiązany do pokojowego przekazania władzy Joe Bidenowi. W tej samej wiadomości skłamał, że natychmiast wysłał Gwardię Narodową, podczas gdy w rzeczywistości… początkowo opierał się .
Jeśli były jakieś pytania o to, czy jego ostatnie doświadczenia mogą złagodzić jego ton, odpowiedzi dostarczyły jego pierwsze tweety w piątek. Jego pierwszy opisał swoich zwolenników jako amerykańskich patriotów, którzy będą mieli gigantyczny głos długo w przyszłości i nie powinni być lekceważeni ani traktowani niesprawiedliwie, a drugi ogłosił, że nie weźmie udziału w inauguracji swojego następcy.
Najwyraźniej Twitter się zgodził, na stałe zawieszając @realdonaldtrump kilka godzin później.