Tłumienie pożarów nie powiodło się. Oto, co zamiast tego musi zrobić Kalifornia.

Czas odwrócić stuletnią politykę przeciwpożarową. Będzie to wymagało gruntownych reform regulacyjnych i mnóstwa pieniędzy. pożary w Kalifornii

Strażak walczy z Creek Fire w społeczności Shaver Lake w Fresno County w Kalifornii. AP Photo/Noah Berger





17 września 2020 r.

Pięć z 10 największych pożarów Kalifornii we współczesnej historii płonie jednocześnie. Łącznie tegoroczne pożary zniszczyły już 4200 budynków, zmusiły setki tysięcy ludzi do opuszczenia swoich domów i spaliły ponad 3,2 miliona akrów w całym stanie.

To więcej niż łącznie Parki Narodowe Yellowstone i Yosemite i prawie połowa obszaru Massachusetts. Ostatnie pożary następują po serii szczególnie śmiercionośnych i niszczycielskich sezonów pożarów w Kalifornii, a naukowcy twierdzą, że zmiany klimatyczne zapewnią jeszcze gorsze.

Kwestia długoterminowa

Ta historia była częścią naszego wydania z listopada 2020 r.



  • Zobacz resztę numeru
  • Subskrybuj

Dla każdego, kto tu mieszka, lub każdego, kto obserwuje, sytuacja jest szalona i wydaje się całkowicie nie do utrzymania. Więc jakie jest rozwiązanie?

Jest przytłaczająca lista rzeczy do zrobienia . Ale jeden z najwyraźniejszych wniosków, jak eksperci mówią od lat jest to, że Kalifornia musi zacząć pracować z pożarami, a nie tylko z nimi walczyć. Oznacza to cofnięcie stuletniej amerykańskiej polityki gaszenia pożarów i poleganie w znacznie większym stopniu na celowych, zalecanych wypalaniach, aby usunąć roślinność, która gromadzi się w gigantyczne stosy paliwa.

Takie praktyki nie zapobiegają pożarom, mówi Crystal Kolden, adiunkt na Uniwersytecie Kalifornijskim w Merced, koncentrując się na pożarach i zarządzaniu gruntami. Ale to niszczy krajobraz, tak że kiedy zdarzają się pożary, są znacznie mniej dotkliwe, są znacznie mniejsze, a kiedy pojawiają się w społecznościach, łatwiej je kontrolować.



Czekam na iskrę

Raj, Kalifornia i niemożliwy wybór między walką klimatyczną a ucieczką Mieszkańcy miasta odbudowują się po pożarze. Ale czy powinni?

Wielki pożar z 1910 r. spalił 3 miliony akrów w Idaho, Montanie i okolicach, zabił prawie 90 osób, zniszczył kilka miast i zapoczątkował erę zerowej tolerancji dla pożarów w USA. To i poważne pożary, które nastąpiły później, skłoniły US Forest Service oficjalnie wprowadzić w życie politykę o godzinie 10:00 w 1935 r. , mając na celu powstrzymanie pożaru do tego czasu następnego ranka po jego zauważeniu.

Dziesięciolecia pośpiechu, aby stłumić płomienie, które naturalnie usuwają małe drzewa i zarośla, miały katastrofalne, niezamierzone konsekwencje. Takie podejście oznacza, że ​​gdy wystąpią pożary, często jest o wiele więcej paliwa do spalenia i działa jak drabina, pozwalając płomieniom wspiąć się na korony i powalać odporne, dojrzałe drzewa.

Wydaje się, że zmiany klimatyczne, które zwiększają te zagrożenia, w końcu przechyliły szalę w coraz bardziej nie do utrzymania, mówi Anthony LeRoy Westerling, który również pracuje na UC Merced. W Kalifornii to prawie na pewno nasiliła przedłużającą się suszę na początku tej dekady, co zabił około 150 milionów drzew w paśmie Sierra Nevada.



Tymczasem temperatury rosną, a wzorce opadów stają się coraz bardziej ekstremalne. Niezwykle mokre zimy sprzyjają wzrostowi drzew i innych roślin, a następnie suche, gorące lata, które wyciągają z nich wilgoć.

To tworzy tinderbox, gdy porywiste wiatry pojawiają się jesienią: ogromne nagromadzenie suchego paliwa tylko czeka na iskrę, czy to z kosiarki, zerwanej linii energetycznej, czy uderzenia pioruna.

Stuletnie zaległości w pracy

Obecnie problemem jest oszałamiająca skala prac mających na celu uporządkowanie tego.



Jak podaje wcześniejsze oceny przez Kalifornijski Departament Leśnictwa i Ochrony Przeciwpożarowej oraz inne agencje stanowe. To prawie dwie trzecie z 33 milionów akrów lasów i drzew w stanie i sześć razy więcej niż do tej pory w tym roku.

Leczenie to może obejmować przepisane oparzenia w kontrolowanych warunkach – najlepiej w odstępach geograficznych i na przestrzeni roku, aby zapobiec przytłaczaniu społeczności dymem. Może to również oznaczać używanie pił i maszyn do wycinania i przerzedzania lasów. Inną opcją jest zarządzany pożar, co oznacza monitorowanie pożarów, ale pozwalanie im się palić, gdy nie zagrażają bezpośrednio ludziom lub mieniu.

Jednak ponad sto lat odroczonej pracy oznacza, że ​​trudno jest dostać się do miejsc, które wymagają przerzedzania. Westerling mówi, że ryzykowne jest również wykonywanie zalecanych oparzeń lub pozwalanie na szalejące naturalne pożary, ponieważ paliwa są tak gromadzone w wielu miejscach.

Amy Scott podziwia widoki, gdy dym z pożarów płonących na zachodzie rzuca San Francisco w ciemną, pomarańczową poświatę na początku tego miesiąca.

PHILIP PACHECO/GETTY OBRAZY

DO Raport 2018 Komisja Little Hoover, niezależna państwowa agencja nadzoru, zaleciła oczyszczenie 1,1 miliona akrów rocznie. Zajęłoby to jeszcze dwie dekady i wymagałoby mnóstwa pracowników i pieniędzy. Zalecane oparzenia na terenach leśnych i parkowych mogą kosztować ponad 200 USD za akr, podczas gdy przerzedzenie może z łatwością przekroczyć 1000 USD, w zależności od terenu. Tak więc całkowite koszty mogą wahać się od setek milionów dolarów do znacznie ponad miliarda rocznie.

Mimo to jest to ułamek kosztów poniesionych przez niekontrolowane pożary. Weźmy tylko jeden przykład: niszczycielskie pożary Wine Country w październiku 2017 r. wyrządził szkody o wartości ponad 9 miliardów dolarów w ciągu jednego miesiąca . Walka z pożarami lasów na terenach należących do Służby Leśnej USA kosztuje ponad 800 dolarów za akr.

A bez przerzedzania się i palenia, pożary będą się tylko pogłębiać.

Jeśli celem jest spalenie nadmiaru paliwa, dlaczego nie pozwolić po prostu szaleć pożarom? Problem polega na tym, że niekontrolowane pożary w zarośniętych lasach nie dają takich samych rezultatów, jak kontrolowane oparzenia. Te intensywne pożary mogą niwelować rozległe połacie lasu, zamiast po prostu usuwać zarośla i zostawiać stojące wielkie drzewa, mówi Scott Stephens, profesor nauk o pożarach na Uniwersytecie Kalifornijskim w Berkeley. Zamiast przywracać zdrowie lasom, duże, niekontrolowane pożary często przekształcają je w zarośla, gdzie roślinność szybko rośnie, a poważne pożary mogą szybko powrócić.

Finansowanie i rozliczalność

Państwo nie robi dziś niczego w pobliżu niezbędnej ilości pracy. Oparzenia przerzedzone i przepisane na ogół pokrywają około dziesiątek tysięcy akrów rocznie, co stanowi niewielki ułamek tego, co zalecała Komisja Little Hoover. W 2018 roku stan uchwalił prawo przeznaczając 1 miliard dolarów ponad pięć lat do zapobiegania pożarom. Pod koniec ubiegłego roku gubernator Gavin Newsom podpisała paczkę rachunków przeciwpożarowych w tym kolejny miliard dolarów na gotowość i reagowanie w sytuacjach kryzysowych. To wciąż nie jest na wymaganych poziomach.

Dobrą wiadomością jest to, że Kalifornia osiągnął porozumienie w sierpniu z US Forest Service, aby zintensyfikować te wysiłki, mając na celu oczyszczanie miliona akrów rocznie przez następne dwie dekady. Praca zostałaby równo podzielona między strony, mimo że rząd federalny jest właścicielem 57% lasów Kalifornii, podczas gdy agencje stanowe i lokalne posiadają tylko 3%. (Pozostałe 40% to w posiadaniu rodzin, plemion indiańskich lub firm .)

Zła wiadomość jest taka, że ​​jest to protokół ustaleń, a nie obowiązujące prawo – i nie ma mocnego dodatkowego zobowiązania do finansowania.

Problem polega na tym, że agencje te mówią takie rzeczy przez większą część pięciu dekad, mówi Michael Wara, starszy naukowiec w Instytucie Środowiska Stanforda Woodsa i członek kalifornijskiej komisji ds. pożarów . Finansowanie jest kluczowe. Podobnie jak wyraźna linia odpowiedzialności, jeśli w rzeczywistości nie przestrzegają.

Arcadia, Kalifornia pożar

Mill Creek Hotshots odbiły się, aby chronić domy podczas pożaru Bobcat w Arkadii.

DAVID MCNOWOŚĆ/GETTY OBRAZY

Zalecone palenie wiąże się z innymi przeszkodami, w tym publicznymi obawami dotyczącymi dymu, bezpieczeństwa i dzikiej przyrody; rozbudowane procesy przeglądu środowiskowego; i konflikty z interesami drzewnymi. Przemysł wyrębu jest właścicielem 14% gruntów leśnych Kalifornii i zarabia na usuwaniu dojrzałych drzew, a nie na rozpałce.

Wzniecanie znacznie większej liczby pożarów będzie wymagało gruntownych reform regulacyjnych w celu usprawnienia procesu zatwierdzania. Wara mówi, że prawdopodobnie będzie to również wymagać utworzenia lub powołania państwowej agencji zajmującej się wyłącznie obróbką paliw. W tej chwili wysiłkiem na rzecz spalania i przerzedzania zarządza kalifornijski Departament Leśnictwa i Ochrony Przeciwpożarowej, który, jego zdaniem, zawsze będzie traktował priorytetowo pracę, według której ocenia ją opinia publiczna i politycy: powstrzymanie śmierci i zniszczeń w wyniku aktywnych pożarów.

Sezon pożarowy zawsze nadchodzi, a oni zawsze są za to odpowiedzialni, mówi Wara. Myślę, że potrzebujemy nowej agencji, której jedyną misją jest zmniejszenie ryzyka pożaru.

Następnym razem pożar

Kolden z UC Merced podkreśla, że ​​Kalifornia będzie również musiała przygotować się na pożary, które nieuchronnie wybuchną bez względu na to, co zrobi stan.

Tak, zmiany klimatyczne prawie na pewno podsycają ogromne pożary w Kalifornii Tysiące uderzeń piorunów wywołały setki pożarów w całej Kalifornii, zmuszając tysiące do ewakuacji.

„Musimy przyjrzeć się miejscom, które są najbardziej zagrożone nie tylko pożarami, ale także katastrofalnymi pożarami, które niszczą całe społeczności, i podjąć działania łagodzące, które uratują życie i ograniczą zniszczenie własności”, mówi.

Między innymi będzie to wymagało przyjęcia bardziej rygorystycznych przepisów budowlanych dla materiałów używanych do budowy konstrukcji; przycinanie drzew; poszerzenie przestrzeni wokół konstrukcji; oraz modernizację istniejących domów i budynków o właściwościach ognioodpornych. Społeczności też będą potrzebować lepsze systemy wykrywania i powiadamiania o pożarze , zbędne drogi ewakuacyjne i skuteczniejsze praktyki reagowania kryzysowego.

Liderzy Kalifornii muszą zdecydować, czy pozwolić społecznościom odbudować się po szczególnie niszczycielskich pożarach, takich jak ognisko, które prawie wymazało miasto Paradise .

Oczywiście w dłuższej perspektywie musimy spowolnić zmiany klimatyczne. To nie zmniejszy obecnego poziomu ryzyka, ale może przynajmniej ograniczyć o ile gorsze rzeczy mogą się stać.

Liczba dni z ekstremalnym zagrożeniem pożarowym w Kalifornii może wzrosnąć o ponad 50% pod koniec stulecia w scenariuszu, w którym globalne emisje osiągną szczyt około 2050 r., a następnie spadną, według jednego z ostatnich badań . W najgorszym scenariuszu emisji liczba ta może w niektórych regionach prawie się podwoić, przekraczając 15 dni każdej jesieni.

Pożar kompleksu SCU Lightning Complex spłonął w zeszłym miesiącu dom Diego Saez-Gila w górach Santa Cruz.

DIEGO SAEZ-GIL

Choć pożary stały się niszczycielskie, wciąż jesteśmy na wczesnym etapie zmian klimatycznych, mówi Diego Saez-Gil, dyrektor naczelny Pachama, startupu wykorzystującego sztuczną inteligencję i dane satelitarne do przywracania i ochrony lasów.

Mam nadzieję, że pomarańczowe niebo w San Francisco, pożary, powodzie i huragany to naprawdę dzwonki alarmowe, mówi. Zamiast zaprzeczać lub lekceważyć to, czy jakiekolwiek nastawienie, jakie mieliśmy w przeszłości, nadszedł czas, abyśmy wszyscy się zebrali i zaczęli bardzo poważnie nad tym pracować.

On teraz zna niebezpieczeństwa z pierwszej ręki . Pięć dni po tym, jak burze z piorunami podpaliły Kalifornię, płomienie dotarły do ​​jego domu w górach Santa Cruz i spaliły go na popiół.