211service.com
Zaszczepienie się jest trudne. Bez internetu jest jeszcze trudniej.
Pani Tech | Unsplash
Zanim jego mieszkanie o powierzchni 190 metrów kwadratowych w dzielnicy Tenderloin w San Francisco zostało podłączone do Internetu, Marvis Phillips polegał na przyjacielu z laptopem w jego płodnych kampaniach pisania listów.
Phillips, organizator społeczności, pisał każdą notatkę odręcznie i wysyłał ją pocztą, a następnie jego przyjaciel wpisywał i wysyłał wiadomości za pośrednictwem poczty elektronicznej i formularzy komentarzy online do nadzorców miejskich, komisji planistycznych, urzędników państwowych i przedstawicieli Kongresu, z którymi się kontaktował. rozpowszechnianie swoich opinii od ponad 40 lat.
Phillips od dziesięcioleci mieszka w Alexander Residence, 179-mieszkaniowym budynku mieszkalnym, w którym teoretycznie jest dostępny dostęp do Internetu: jest tylko kilka przecznic z siedzib firm takich jak Twitter, Uber i Zendesk. Ale żyjąc ze stałego dochodu, który pochodzi głównie ze świadczeń socjalnych, Phillips nie mógł sobie pozwolić na pokrycie kosztów abonamentu szerokopasmowego lub urządzenia, którego potrzebował, aby się połączyć.
Powiązana historia
Wolontariusze wyposażają miasta w bezprzewodowy internet Przed pandemią ludzie znajdowali kreatywne sposoby na obejście dużych dostawców Internetu. Teraz robią jeszcze więcej.Od lat chciałem być online, mówi: 65-latek, ale muszę płacić za czynsz, kupować jedzenie – były inne ważne rzeczy.
Odkąd istnieje internet, istnieje przepaść między tymi, którzy go mają, a tymi, którzy go nie mają, z coraz większymi stawkami dla ludzi, którzy utknęli po złej stronie Ameryki. trwała przepaść cyfrowa . To jeden z powodów, dla których od pierwszych dni swojej kampanii prezydenckiej Joe Biden obiecał, że priorytetem będzie uniwersalne łącze szerokopasmowe.
Jednak w wyniku pandemii obietnica Bidena nabrała pilnego charakteru. Covid-19 poszerzył wiele nierówności, w tym przerwa w pracy domowej które groziły pozostawieniem w tyle uczniów o niższych dochodach, ponieważ szkoły przeniosły się do sieci, a także dostęp do opieki zdrowotnej, zasiłków dla bezrobotnych, wystąpienia sądowe , oraz — w coraz większym stopniu — covid-19 Szczepionka , z których wszystkie wymagają (lub są wspierane) połączeniami internetowymi.
To, czy Bidenowi uda się wypełnić lukę, zależy jednak od tego, jak zdefiniuje problem. Czy jest to taki, który można naprawić za pomocą większej infrastruktury, czy taki, który wymaga programów społecznych, aby wyeliminować luki w przystępności cenowej i adopcji?
Ukryty podział
Przez lata przepaść cyfrowa była postrzegana jako: problem w dużej mierze wiejski , a miliardy dolarów zostały wydane na rozbudowę infrastruktury szerokopasmowej i finansowanie firm telekomunikacyjnych, aby docierały do bardziej odległych, niedostatecznie obsługiwanych obszarów. To uporczywe skupienie się na podziale wsi i miast sprawiło, że ludzie tacy jak Marvis Phillips – którzy borykają się z przystępnością cenową usług internetowych, a nie z bliskością – są poza pętlą.
A na początku pandemii ciągły wpływ przepaści cyfrowej stał się wyraźnie widoczny, gdy szkoły przestawiły się na nauczanie online. Zdjęcia uczniów zmuszanych do siedzenia na parkingach restauracji dostęp do darmowego Wi-Fi, aby mogli uczęszczać na zajęcia przez Internet, przekonał mnie, jak rozległa jest przepaść cyfrowa w Ameryce.
Federalna Komisja Łączności podjęła pewne działania, prosząc dostawców usług internetowych o podpisanie dobrowolnego zobowiązania do utrzymania usług i darowania opóźnionych opłat. FCC nie opublikowała danych na temat tego, ile osób skorzystało ze zobowiązania, ale otrzymało setki skarg, że program nie działa zgodnie z przeznaczeniem.
Pięćset strony tych skarg zostały opublikowane w zeszłym roku po publicznym wniosku o rejestrację z The Daily Dot. Wśród nich była matka, która wyjaśniła, że pandemia zmusza ją do dokonania niemożliwego wyboru.
„Nie chodzi tylko o liczbę osób, które straciły internet, bo ich na to nie stać. Uważamy, że znacznie większej liczby ludzi nie stać na internet, ale poświęcają inne potrzeby”.
Mam czterech chłopców, którzy chodzą do szkoły i potrzebują Internetu, aby wykonywać swoją pracę w szkole online, napisała. Jej linia została odłączona pomimo obietnicy, że nie zostanie wyłączona z powodu braku płatności. Zapłaciłem rachunek w wysokości 221,00 USD, aby włączyć moje usługi. To były ostatnie pieniądze jakie miałam a teraz nie mam pieniędzy na zakupy na tydzień.
Inne przekazy mówiły o potrzebie rezygnacji z jedzenia, pieluch i innych niezbędnych rzeczy, aby utrzymać rodziny w kontakcie z pracą szkolną i pracą.
Nie chodzi tylko o liczbę osób, które straciły internet, ponieważ nie mogą sobie na to pozwolić, mówi Dana Floberg, kierownik ds. polityki w organizacji Free Press, zajmującej się ochroną konsumentów. Wierzymy, że dużo więcej ludzi... nie stać na internet, ale poświęca inne potrzeby.
Według Ann Veigle, rzecznika FCC, takie skargi są przekazywane dostawcom, którzy są zobowiązani do udzielenia pisemnej odpowiedzi FCC i konsumentom w ciągu 30 dni. Nie odpowiedziała na pytania, czy dostawcy usług podzielili się raportami lub wynikami z FCC, ilu abonentów internetowych i telefonicznych o niskich dochodach skorzystało ze zobowiązania lub jakichkolwiek innych wyników programu.
Brak danych jest częścią szerszego problemu z podejściem FCC, mówi Floberg, ponieważ były prezes Ajit Pai zmienił kategorię Internetu z narzędzia, takiego jak elektryczność, z powrotem na mniej uregulowane usługi informacyjne. Uważa, że przywrócenie organu regulacyjnego FCC jest podporą w kierunku sprawiedliwego i powszechnego dostępu do szerokopasmowego Internetu oraz przystępności cenowej, poprzez zwiększenie konkurencji, co z kolei skutkuje lepszymi usługami i niższymi cenami.
Mierzenie niewłaściwych rzeczy
Aby uzyskać dostęp do Internetu, Marvis Phillips potrzebował trzech miesięcy bezpłatnego Internetu, dwóch miesięcy indywidualnego szkolenia i dwóch podarowanych iPadów — zmodernizowanych podczas pandemii w celu obsługi połączeń Zoom i telezdrowia. A ponieważ miasto kazało ludziom pozostać w domu, aby zapobiec rozprzestrzenianiu się wirusa, Phillips twierdzi, że internet stał się jego kołem ratunkowym.
Samotność i izolacja społeczna to… kwestia sprawiedliwości społecznej i ubóstwa, mówi Cathy Michalec, dyrektor wykonawczy Little Brothers-Friends of the Elderly, organizacji non-profit, która pomogła Phillipsowi połączyć się w ramach misji służenia seniorom o niskich dochodach. Podobnie jak w przypadku innych rozwiązań w zakresie izolacji — opłata za przejazd autobusem do parku, bilety do muzeum — połączenia internetowe również wymagają zasobów finansowych, których wielu starszych dorosłych nie posiada.
Powiązana historia
Dlaczego luka w pracy domowej jest kluczem do przepaści cyfrowej w Ameryce Komisarz FCC Jessica Rosenworcel o tym, dlaczego dzieci są pozostawiane w USA – i jak można to rozwiązaćW San Francisco jest wielu ludzi takich jak Phillips: według dane z urzędu burmistrza , 100 000 mieszkańców, w tym wielu dorosłych powyżej 60. roku życia, nadal nie ma domowego internetu. Tymczasem z danych Pew Research Trust wynika, że w 2019 r. tylko 59% seniorów w całym kraju ma domowe łącze szerokopasmowe —liczba ta spada wśród osób o niższych dochodach i niższym poziomie wykształcenia, których podstawowym językiem nie jest angielski. Tymczasem US Census Bureau pokazuje, że: 1 na 3 gospodarstwa domowe prowadzone przez osobę w wieku 65 lat lub więcej nie ma komputera .
Ceny planów szerokopasmowych w Stanach Zjednoczonych wynoszą średnio 68 USD miesięcznie, zgodnie z Raport 2020 Fundacji Nowej Ameryki , w porównaniu do 10-15 USD, że niektóre studia zasugerował, że byłby rzeczywiście przystępny cenowo dla gospodarstw domowych o niskich dochodach oraz 9,95 USD miesięcznie, które Phillips płaci obecnie w ramach dotowanego programu.
To wszystko jest dowodem na to, że polityka dostępu szerokopasmowego szukała niewłaściwego wskaźnika, mówi Gigi Sohn, wybitny pracownik Georgetown Law Institute for Technology Law & Policy oraz były doradca prezesa Democratic FCC Toma Wheelera. Zamiast skupiać się na tym, czy ludzie są obsługiwani przez infrastrukturę szerokopasmową, przekonuje, że FCC powinna mierzyć dostęp do Internetu za pomocą prostszego pytania: czy ludzie mają go w swoich domach?
Po uwzględnieniu tego przepaść cyfrowa między wsią a miastem zaczyna wyglądać nieco inaczej. Według badań Johna Horrigana , starszy pracownik Instytutu Polityki Technologicznej, w 2019 r. 20,4 mln amerykańskich gospodarstw domowych nie miało dostępu szerokopasmowego, ale zdecydowana większość to miasta: 5,1 mln na obszarach wiejskich, a 15,3 mln na obszarach miejskich.

Little Brothers-Friends of the Elderly pomogli wielu starszym franciszkanom z San Francisco uzyskać dostęp do Internetu dzięki podstawowemu dostępowi do Internetu i szkoleniu obsługi urządzeń.
Nie oznacza to, że potrzeby internetowe mieszkańców wsi nie są ważne, dodaje Sohn, ale podkreśla argument, że skupienie się na samej infrastrukturze rozwiązuje tylko część problemu. Niezależnie od tego, dlaczego ludzie nie mają dostępu, mówi, nie jesteśmy tam, gdzie powinniśmy być.
Na horyzoncie pojawiają się polityki szerokopasmowe, które uwzględniają luki w przyjęciu i przystępności cenowej. W grudniu Kongres uchwalił długo oczekiwany drugi pakiet stymulacyjny dotyczący koronawirusa, który obejmował 7 miliardów dolarów na awaryjną rozbudowę łączy szerokopasmowych, z czego prawie połowę – około 3,2 miliarda dolarów – przeznaczono na 50 dolarów miesięcznie subsydiów internetowych dla gospodarstw domowych o niskich dochodach.
To znacznie więcej niż miesięczna dotacja w wysokości 9,25 USD zapewniana przez Długofalowy program Lifeline FCC .
Sohn mówi, że ten wzrost jest znaczny – i może się utrzymać. Mówi, że kiedy ludzie już ją mają [dotacja w wysokości 50 dolarów], coraz trudniej ją odebrać, więc postawienie tego kołka w ziemi jest niezwykle ważne.
Tymczasem zmiany w senacie i Białym Domu dają szansę na ponowne rozpatrzenie ustawy, która utknęła w martwym punkcie w zeszłym roku. The Accessible, Affordable Internet for All Act, promowany przez Jamesa Clyburna, bliskiego sojusznika prezydenta Bidena, zaproponował finansowanie budowy łączy szerokopasmowych na obszarach o niedostatecznym zasięgu, 50 dolarów dotacji na Internet oraz finansowanie dla organizacji społecznych i szkół w celu zachęcenia do adopcji. Został on zatrzymany w senacie, ale prawdopodobnie zostanie ponownie odwiedzony pod przywództwem Demokratów.
Dokąd spływają informacje?
Ten powolny postęp ma miejsce właśnie wtedy, gdy zapotrzebowanie na internet w domu stało się bardziej dotkliwe niż kiedykolwiek, a rejestracje na szczepienia przeciw covid-19 są hostowane na stronach internetowych, które są trudne w nawigacji lub wręcz dysfunkcyjny i nowo dostępne terminy spotkań ogłoszone w mediach społecznościowych . Nawet dla tych, którzy mają łącze szerokopasmowe, proces ten był tak zagmatwany, że w wielu rodzinach bardziej obeznane cyfrowo wnuki rejestrują się w imieniu swoich dziadków.
W ciągu ostatnich dwóch tygodni odebrałem 10 telefonów od osób starszych – mówi Michalec. Dostaje pytania typu: Kiedy otrzymamy szczepionkę? Słyszałem, że musisz zarejestrować się na stronie internetowej, ale nie mam telefonu komórkowego ani komputera. Co powinienem zrobić?
Gdy stara się znaleźć odpowiedzi, Michalec jest sfrustrowany brakiem jasnej komunikacji na temat istniejących już rozwiązań. Ani ona, ani żaden z jej seniorów nie byli świadomi programów dotacji FCC, mówi, mimo że spełnialiby kryteria kwalifikacyjne.
Nie była też świadoma korzyści, jakie przyniósłby najnowszy pakiet stymulacyjny koronawirusa, mimo uważnego śledzenia wiadomości. Dokąd spływają te informacje? ona się zastanawia. Jak dostajemy aplikację w ręce ludzi?
Michalec mówi, że szukała wsparcia ze strony niektórych dużych firm technologicznych z sąsiedztwa, a także z obszaru Zatoki. Mówi, że osobiście napisała do Tima Cooka w Apple, a także do przedstawicieli Google, ale jak dotąd nie miała szczęścia.
Jestem pewna, że cały czas dostają takie listy, mówi, ale dodaje: Nie potrzebujemy najnowszych urządzeń. Wiem… [oni] mają urządzenia leżące dookoła.
Tymczasem Marvis Phillips kontynuuje swoją działalność na rzecz społeczności ze swojego iPada. Obecnie jego e-maile skupiają się na sprzecznościach nakazów zdrowia Covid-19.
Właśnie wysłałem e-maila, że muszę wyjść, żeby zrobić test, dostać szczepionkę, mówi. Jak możesz „zostać w domu”, jeśli musisz wyjść, aby zrobić wszystko?
Stara się być na bieżąco z ciągłymi zmianami w wiadomościach i zasadach dotyczących dostępności szczepionek, a następnie przekazuje te informacje innym członkom społeczności, którzy nie są tak połączeni cyfrowo.
Chciałby, aby pracownicy służby zdrowia mogli po prostu chodzić od drzwi do drzwi w podawaniu szczepionek, aby medycznie wrażliwe populacje – jak prawie wszyscy w jego budynku – mogli naprawdę pozostać chronieni w domu.
Nadal wysyła e-maile do wszystkich, o których myśli, aby wprowadzić taką politykę, ale przynajmniej odczuwa ulgę, że może korzystać z Internetu, aby uzyskać dostęp do portalu internetowego swojego lekarza. W końcu, jak mówi, otrzyma ostrzeżenie, by umówić się na spotkanie. Od czwartku… nadal robi 75+, ale to może się zmienić w nadchodzącym tygodniu, podzielił się przez weekend. Sprawdzam mniej więcej co drugi dzień.
Wciąż czeka na kupon na taksówkę, który otrzyma, aby przejść do iz miejsca ze szczepionkami, więc kiedy pojawi się powiadomienie, Phillips ma nadzieję, że będzie gotowy.